Katedra nie runie? Przygotowania do pogrzebu Kopernika
2010-02-15
, aktualizacja: 15.02.2010 20:16
W przyszłym tygodniu zaczną się badania archeologiczne i geologiczne przy filarze fromborskiej katedry, koło którego za trzy miesiące ma spocząć Mikołaj Kopernik
ZOBACZ TAKŻE
- Mikołaj Kopernik na olsztyńskim zamku do 20 maja (16-03-10, 18:50)
- Mikołaj Kopernik w katedrze. Cichy powrót do Olsztyna (03-03-10, 20:34)
- Jakie wątpliwości? To Mikołaj Kopernik. Na pewno (21-02-10, 18:34)
- Sale Kopernika na razie pod kluczem. Czas na remont (12-03-10, 19:34)
- Gdzie pochować Kopernika? Ostatnia wątpliwość (01-10-09, 18:50)
- Wiemy jak będzie wyglądał nagrobek Kopernika (30-06-09, 20:45)
Prace są niezbędne, by urzędnicy zgodzili się na ulokowanie nagrobka w tym miejscu. Badania mają dać ostateczną odpowiedź na pytanie, czy umiejscowienie nagrobka i skrzyni ze szczątkami astronoma przy filarze nie naruszy konstrukcji katedry. - Dostaliśmy właśnie zezwolenia na prace archeologiczne i geologiczne - mówi biskup pomocniczy Jacek Jezierski. Nie wiadomo jeszcze, ile czasu potrwają. - Ale nie powinny to być skomplikowane wykopaliska - przewiduje archeolog Adam Mackiewicz.
Konserwatorzy zabytków sugerowali wcześniej, by grób wykopać w innym miejscu - pod ścianą. Argumentem przeciwko grobowi przy filarze była też tradycja. Kanoników chowano bowiem w tzw. polu ołtarzowym, czyli przed ołtarzem. Przeciwko nagrobkowi przy filarze przemawiała także bliskość bocznego wejścia, co może powodować, że wejście do katedry będzie utrudniał kłębiący się przy grobie Kopernika tłum turystów. - Obie lokalizacje, i pod filarem, i pod ścianą były uznawane za niezbyt dogodne. W tej sytuacji duchowni mieli wolną rękę - mówi dr Jerzy Sikorski, dzięki którego wskazówkom znaleziono w 2005 roku grób Kopernika.
To, że astronom spocznie w drewnianej skrzyni pod filarem, jest przesądzone. Jakakolwiek inna lokalizacja niż w tym miejscu spowodowałaby duże problemy, bo na zaprojektowanie nowego nagrobka nie wystarczyłoby już czasu.
Przypomnijmy, że od kilku miesięcy znany jest już projekt pomnika, który ma upamiętnić miejsce pochówku astronoma. Ogłoszony przez archidiecezję warmińską konkurs wygrała Polsko-Belgijska Pracownia Architektury z Warszawy. Nagrobek stanie tuż obok miejsca, gdzie był ołtarz, którym opiekował się Kopernik jako kanonik warmiński. Obecnie jest tu ołtarz św. Krzyża. Nagrobek będzie miał kształt wysokiego monumentu z czarnego kamienia symbolizującego przestrzeń kosmiczną.
Jerzy Sikorski od początku był zwolennikiem upamiętnienia Kopernika w inny sposób. Jego zdaniem, wystarczyłaby prosta płyta w posadzce. - Byłby pochowany tak jak jemu współcześni. To było najlepsze rozwiązanie - dodaje historyk. Oponenci nie chcieli jednak, by odwiedzający katedrę "chodzili po Koperniku". Dlatego ostatecznie wygrała opcja, by ufundować bardziej wystawny nagrobek, nawet kosztem tradycji.
Teraz Sikorski apeluje, żeby zaznaczyć miejsce, gdzie przez wieki spoczywał astronom. Nowy grób znajdzie się bowiem kilka metrów od starego. - Turyści oglądający pomnik będą sądzili, że to pierwotne miejsce pochówku. Wystarczyłaby stosowna płytka umieszczona w posadzce w miejscu starego grobu - uważa historyk.
Uroczysty pogrzeb szczątków Mikołaja Kopernika władze kościelne zaplanowały na 22 maja jako część obchodów 750-lecia Kapituły Warmińskiej.
Konserwatorzy zabytków sugerowali wcześniej, by grób wykopać w innym miejscu - pod ścianą. Argumentem przeciwko grobowi przy filarze była też tradycja. Kanoników chowano bowiem w tzw. polu ołtarzowym, czyli przed ołtarzem. Przeciwko nagrobkowi przy filarze przemawiała także bliskość bocznego wejścia, co może powodować, że wejście do katedry będzie utrudniał kłębiący się przy grobie Kopernika tłum turystów. - Obie lokalizacje, i pod filarem, i pod ścianą były uznawane za niezbyt dogodne. W tej sytuacji duchowni mieli wolną rękę - mówi dr Jerzy Sikorski, dzięki którego wskazówkom znaleziono w 2005 roku grób Kopernika.
To, że astronom spocznie w drewnianej skrzyni pod filarem, jest przesądzone. Jakakolwiek inna lokalizacja niż w tym miejscu spowodowałaby duże problemy, bo na zaprojektowanie nowego nagrobka nie wystarczyłoby już czasu.
Przypomnijmy, że od kilku miesięcy znany jest już projekt pomnika, który ma upamiętnić miejsce pochówku astronoma. Ogłoszony przez archidiecezję warmińską konkurs wygrała Polsko-Belgijska Pracownia Architektury z Warszawy. Nagrobek stanie tuż obok miejsca, gdzie był ołtarz, którym opiekował się Kopernik jako kanonik warmiński. Obecnie jest tu ołtarz św. Krzyża. Nagrobek będzie miał kształt wysokiego monumentu z czarnego kamienia symbolizującego przestrzeń kosmiczną.
Jerzy Sikorski od początku był zwolennikiem upamiętnienia Kopernika w inny sposób. Jego zdaniem, wystarczyłaby prosta płyta w posadzce. - Byłby pochowany tak jak jemu współcześni. To było najlepsze rozwiązanie - dodaje historyk. Oponenci nie chcieli jednak, by odwiedzający katedrę "chodzili po Koperniku". Dlatego ostatecznie wygrała opcja, by ufundować bardziej wystawny nagrobek, nawet kosztem tradycji.
Teraz Sikorski apeluje, żeby zaznaczyć miejsce, gdzie przez wieki spoczywał astronom. Nowy grób znajdzie się bowiem kilka metrów od starego. - Turyści oglądający pomnik będą sądzili, że to pierwotne miejsce pochówku. Wystarczyłaby stosowna płytka umieszczona w posadzce w miejscu starego grobu - uważa historyk.
Uroczysty pogrzeb szczątków Mikołaja Kopernika władze kościelne zaplanowały na 22 maja jako część obchodów 750-lecia Kapituły Warmińskiej.
- 15 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kolejne cztery osoby zginęły jednym w wypadku
- Kierowca opla, w którym zginęły 4 osoby ...
- Prezydent tłumaczy się w sprawie lotniska
- Cztery osoby ranne w groźnym wypadku na ...
- Kortowiada: Czy to dobry znak firmowy ...
- Jakie tramwaje dla Olsztyna? Nadal nie wiemy
- Kortowiada. Jak studenci bawili się przez ...




