Recepty bez zniżek. Kto jest winny zamieszania? SONDA

man
03.01.2012 , aktualizacja: 03.01.2012 15:45
A A A Drukuj
Wszystkie strony sporu winą za kłopoty pacjentów obarczają innych. A zwykli pacjenci, do kogo mają największy żal?

Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta
SONDAŻ
Przez kogo jest zamieszanie?

Przez farmaceutów
Przez koncerny farmaceutyczne
Przez lekarzy
Przez ministerstwo zdrowia
Przez Narodowy Fundusz Zdrowia
Przez rząd
Nie mam pojęcia

W poniedziałek weszła w życie nowa ustawa refundacyjna. Jej konsekwencje doprowadziły do protestu. Lekarze nie chcą się zgodzić na kary (nawet więzienia) za błędy w receptach i wypisanie ich pacjentom, którzy nie są ubezpieczeni. Do ministerstwa zdrowia mają też pretensję, że przed wypisaniem recepty muszą wykonać dodatkową pracę papierkową (sprawdzają, jaka zniżka przysługuje choremu). Jak tłumaczą, tracą czas, który mogliby poświęcić na konsultację z pacjentem. I dlatego stawiają na receptach pieczątkę "Refundacja do decyzji NFZ". W proteście.

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz mówił we wtorek w Radiu Tok FM, że pacjenci powinni żądać od lekarzy recept z określonym poziomem refundacji, tym bardziej, że większość lekarzy dobrze zna swoich pacjentów i wie, czy są ubezpieczeni i na co chorują.

Farmaceuci skarżyli się, że Narodowy Fundusz Zdrowia w ostatniej chwili poinformował ich, co mają zrobić z receptami, na których będzie pieczątka "Refundacja do decyzji NFZ".

Olsztyński NFZ ripostował, że informacje te były dostępne już... w piątek, czyli dwa dni przed końcem roku, choć minister zdrowia przypominał w programie "Tomasz Lis na żywo", że te zasady są znane od połowy grudnia.

Rzecznik Praw Pacjenta na poniedziałkowej konferencji transmitowanej przez media radziła, by szukać "ludzkiego farmaceuty", który wyda lek, mimo, że pacjent przyjdzie z receptą ze słynną pieczątką lekarza.

Są i tacy, którzy są przekonani, że ten spór to wynik działania koncernów farmaceutycznych, które nie mogą się pogodzić, że przez nową ustawę refundacyjną stracą część zysków i będą musiały sprzedawać leki taniej.

Jednym słowem, trudno znaleźć winnego, powstają teorie spiskowe, a cierpi pacjent. Jak się w tym połapać? Polecamy artykuły w "Gazecie Wyborczej" i na stronie internetowej wyborcza.pl.

A przy okazji prosimy o odpowiedź na pytanie, kto w opinii pacjentów jest winny tego zamieszania.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 8 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy