Czytelnicy: Fatalny ten parking przed plażą miejską

Grzegorz Szydłowski
19.06.2011 , aktualizacja: 19.06.2011 17:39
A A A Drukuj
Parking przed plażą miejską nie dość, że jest w fatalnym stanie, to na dodatek zbyt mały, by pomieścić wszystkich chętnych. W efekcie kierowcy zostawiają swoje samochody także w miejscach, które nie są do tego przeznaczone. Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta Parking przed plażą miejską nie dość, że jest w fatalnym stanie, to na dodatek zbyt mały, by pomieścić wszystkich chętnych. W efekcie kierowcy zostawiają swoje samochody także w miejscach, które nie są do tego przeznaczone.
Zanim wejdziemy na plażę miejską, trzeba zostawić auto na dziurawym parkingu, a potem jeszcze uważać, pokonując wykruszone krawężniki i zniszczone płyty chodnikowe. Wygląda to fatalnie - mówią czytelnicy.

Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta
SERWISY
Na plaży miejskiej są już ratownicy, którzy strzegą bezpieczeństwa wypoczywających. Miasto chwali się, że w ciągu dnia przez miejskie kąpielisko przewijać się będzie nawet kilka tysięcy osób. - Ale z drugiej strony ratusz nie dba o zapewnienie porządnych warunków do pobytu - skarżą się czytelnicy, wskazując na zniszczone tereny przed głównym wejściem. - Wygląda to fatalnie i stanowi tak samo brzydką wizytówkę miasta jak dworzec główny PKP.

Sprawą zainteresowaliśmy Konrada Lenkiewicza, radnego PO i przewodniczącego komisji promocji rady miasta. - Przyznaję, że dawno nie byłem na plaży miejskiej - mówi. - Pojadę na miejsce i osobiście sprawdzę, jak wygląda sytuacja. Jeżeli będzie potrzeba, to zainterweniuję w ratuszu.

Też wybraliśmy się na miejsce. O ile parking od strony lasu jest w przyzwoitym stanie, to czym bliżej głównego wejścia, tym wygląda to gorzej. Droga wyłożona jest betonowymi płytami, najprawdopodobniej jeszcze z lat 70. Przygnębiającego obrazu dopełniają liczne dziury w jezdni, wykruszone krawężniki i płytki chodnikowe.

Prezydent Piotr Grzymowicz twierdzi, że sytuacja poprawi się wraz z realizacją unijnego projektu, jakim jest tworzenie nad brzegami Jeziora Krzywego tzw. stref przedsiębiorczości przy trzech największych miejscach rekreacji nad olsztyńskimi akwenami. Najbardziej kosztowne będzie uzbrojenie terenu właśnie na plaży miejskiej (15,9 mln zł, z czego ratusz pozyskał na razie około 8 mln zł). Kolejne dwa to okolice Zatoki Miłej (6,1 mln zł), z czego miasto uzyskało dofinansowanie w wysokości około 3 mln zł. Ostatnim jest Słoneczna Polana i planowany wydatek rzędu 15,3 mln zł.

- Te projekty zakładają nie tylko budowę podziemnego uzbrojenia. Dzięki nim poprawiony zostanie wygląd tych miejsc i ich atrakcyjność. Osiągniemy to właśnie przez budowę nowych miejsc postojowych i remont, jak w przypadku plaży miejskiej, także chodników i odnowieniu zieleńców - zapowiada prezydent.

Ratusz wybrał już inżyniera kontraktu, który będzie nadzorował planowaną inwestycję. Teraz przygotowywane są warunki przetargu na wykonanie stref. - Należy uzbroić się w cierpliwość. Nie widzę powodu, by w tej sytuacji wydawać pieniądze na doraźne remonty, bo w ten sposób wyrzucimy je w błoto - dodaje Piotr Grzymowicz. - W przyszłym roku powinna rozpocząć się odnowa całej plaży.

Przypomnijmy, że kilka lat temu dopiero po interwencji "Gazety" drogowcy zlitowali się nad pieszymi plażowiczami i wyłożyli dla nich prowizoryczny chodnik wzdłuż ul. Jeziornej, od strony ul. Sielskiej. Na dodatek ogrodzili go żółtymi barierkami, by uniemożliwić zastawianie deptaka przez samochody. Wcześniej piesi musieli kluczyć między autami lub maszerować ulicą, co było bardzo niebezpieczne.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów