Obok filharmonii miało być reprezentacyjnie, a jest...

woj
24.05.2012 , aktualizacja: 12.01.2012 10:34
A A A Drukuj
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Sterty liści, śmieci oraz rozsypujący się chodnik - tak wygląda wybrukowany dojazd do budynku Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej..

Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Gazeta już kilka razy pisała o problemie z zastawianiem placu przed filharmonią przez parkujące auta. Nie został on rozwiązany do dziś.

Ale zaanektowanie tego ładnie wybrukowanego miejsca przez kierowców to nie jedyna sprawa, która bulwersuje ludzi odwiedzających to miejsce. Okoliczni mieszkańcy nie szczędzą również słów krytyki pod adresem służb odpowiedzialnych za utrzymanie porządku na fragmencie chodnika prowadzącego z ul. Kościuszki do budynku nowej filharmonii. Od jesieni zalegają tutaj sterty przegniłych liści i śmieci.

Złość też bierze na widok rozpadającego się bruku. - Ten chodnik był niedawno ułożony, a już się rozsypuje - mówi jeden z mieszkańców ul. Kościuszki. - Przy drzewach walają się kostki brukowe i widać, że nikt zamierza się zabrać za naprawę. Filharmonia zasługuje na to, żeby plac i chodniki wokół niej miały charakter reprezentacyjny. Nie rozumiem, dlaczego teraz tak nie jest.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 14 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • Obok filharmonii miało być reprezentacyjnie, a ... malgorzata44.5 12.01.12, 22:02

    Parę słów na temat nobilitacji otoczenia naszej filharmonii: tuż za płotkiem od strony Kołobrzeskiej straszy od dwóch lat pusta prywatna posesja z rozwaloną bramą (po domu dla seniorów, »