Na remont kanalizacji deszczowej czekają już pół roku

Rob
07.12.2011 , aktualizacja: 07.12.2011 18:05
A A A Drukuj
Widocznym efektem awarii jest kawałek zapadniętej jezdni. Widocznym efektem awarii jest kawałek zapadniętej jezdni.
Mieszkańcy ul. Kasprowicza od ponad pół roku czekają na naprawę sieci kanalizacji deszczowej przebiegającego przy "samochodówce". I jeszcze poczekają. - Przecież to niepoważne - irytują się ludzie.
Czytelnik, który poinformował "Gazetę Wyborczą Olsztyn" o tej sprawie, twierdzi, że awaria nastąpiła na przełomie maja i czerwca. - Jej widocznym efektem jest kawałek zapadniętej jezdni, tuż przy skrzyżowaniu z al. Wojska Polskiego. Najbardziej rażące jest to, że z tą dziurą przez kilka tygodni nikt nic nie robił. Zabezpieczenia pojawiły się dopiero po kilku tygodniach. Kierowca miał prawo nie zauważyć zapadliska i po prostu wjechać samochodem do dziury.

Według urzędników z wydziału inwestycji miejskich awaria sieci związana jest z pęknięciem kanału na odcinku 15 m. Jednak choć wyrwa została zgłoszona wiosną, wciąż zwlekają z jej naprawą. - Odkładanie tej sprawy wynika z realizacji przebudowy al. Wojska Polskiego i budowy Nowej ulicy Artyleryjskiej - tłumaczy Monika Stankiewicz, rzeczniczka Urzędu Miasta. - Do naprawy kanału przystąpimy po przywróceniu pierwotnej organizacji ruchu drogowego w tym rejonie. Remont będzie wymagał zamknięcia ul. Kasprowicza od strony Wojska Polskiego. Wymienimy 15-metrowy odcinek kolektora, a to będzie się wiązało z wykonaniem 5-6 m wykopów oraz zapewnieniu dojazdu alternatywnego do posesji przy budynkach.

Urzędnicy zapewniają, że naprawa będzie wykonana wczesną wiosną przyszłego roku. Koszt przedsięwzięcia nie jest jeszcze ustalony. - Uzgodnimy go na podstawie oferty po rozstrzygnięciu przetargu na naprawę kolektora - kończy Stankiewicz.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy