Mieszkańcy ul. Kętrzyńskiego lawirują między autami
28.11.2011
, aktualizacja: 28.11.2011 18:03
Mieszkańcy ul. Kętrzyńskiego 9 skarżą się, że nie mogą bezpiecznie wyjść z domu, bo kierowcy, by zaparkować na prowizorycznym parkingu, jeżdżą po chodniku przed ich blokiem.
ZOBACZ TAKŻE
- Mniej i bardziej zaskakujące pomysły na parkowanie (27-11-11, 19:28)
- Sąsiedzka wojna o znak. To prawie wojna domowa (03-11-11, 20:13)
- Triumf prowizorki. Tymczasowy parking zamiast plant (26-10-11, 18:57)
SERWISY
W "dziewiątce" mieszka kilkuset lokatorów. Wielu mieszkańców twierdzi, że usytuowanie budynku jest źródłem samych kłopotów. W pobliżu jest tylko niewielki postój, więc kierowcy urządzili sobie pod blokiem prowizoryczny parking, między drzewami. Sęk w tym, że dojechać do niego można jedynie utwardzoną drogą, a potem... chodnikiem przy budynku. - Nie mogę przez to bezpiecznie wyjść z domu, bo drogę zajeżdżają mi samochody. Kilkakrotnie zdarzyło się, że kierowcy kazali mi wręcz zejść z chodnika - irytuje się pani Ela. - Taka sytuacja stanowi szczególne zagrożenie dla dzieci, które mogą wpaść pod samochód wychodząc z mieszkań.
Kierowcy ripostują, że gdyby była alternatywna droga do dzikiego parkingu, to chętnie by z niej korzystali. - Na naszym osiedlu jest bardzo ciasno, kłopot mam nawet za zawróceniem samochodu - mówi mężczyzna spotkany przed blokiem.
Z takiego dojazdu do budynku przy ul. Kętrzyńskiego 9 korzystają także służby ratownicze.
"Dziewiątka" należy do wspólnoty mieszkaniowej. W jej imieniu blokiem administruje Zakład Budynków Komunalnych nr IV. - Faktycznie, w tym miejscu jest wyjątkowo ciasno - przyznaje Wojciech Łazarewicz, prezes Zakładu Budynków Komunalnych nr IV. - Budynek wybudowano przed wieloma latami, gdy jeszcze nie było tyle samochodów.
I dodaje: - Rozwiązaniem problemu jest przebudowa terenu, polegającego na budowie parkingu z prawdziwego zdarzenia oraz drogi dojazdowej. Na to jednak muszą wyrazić zgodę lokatorzy z sąsiednich bloków, w tym z "jedenastki".
Wojciech Łazarewicz mówi, że już próbował rozmawiać z mieszkańcami bloku przy ul. Kętrzyńskiego 11. - Nie byli oni zbyt chętni do wspólnego udziału w przedsięwzięciu. Biorąc jednak pod uwagę skalę problemu, deklaruję, że jeszcze raz spróbuję z nimi negocjować - zapowiada.
Kierowcy ripostują, że gdyby była alternatywna droga do dzikiego parkingu, to chętnie by z niej korzystali. - Na naszym osiedlu jest bardzo ciasno, kłopot mam nawet za zawróceniem samochodu - mówi mężczyzna spotkany przed blokiem.
Z takiego dojazdu do budynku przy ul. Kętrzyńskiego 9 korzystają także służby ratownicze.
"Dziewiątka" należy do wspólnoty mieszkaniowej. W jej imieniu blokiem administruje Zakład Budynków Komunalnych nr IV. - Faktycznie, w tym miejscu jest wyjątkowo ciasno - przyznaje Wojciech Łazarewicz, prezes Zakładu Budynków Komunalnych nr IV. - Budynek wybudowano przed wieloma latami, gdy jeszcze nie było tyle samochodów.
I dodaje: - Rozwiązaniem problemu jest przebudowa terenu, polegającego na budowie parkingu z prawdziwego zdarzenia oraz drogi dojazdowej. Na to jednak muszą wyrazić zgodę lokatorzy z sąsiednich bloków, w tym z "jedenastki".
Wojciech Łazarewicz mówi, że już próbował rozmawiać z mieszkańcami bloku przy ul. Kętrzyńskiego 11. - Nie byli oni zbyt chętni do wspólnego udziału w przedsięwzięciu. Biorąc jednak pod uwagę skalę problemu, deklaruję, że jeszcze raz spróbuję z nimi negocjować - zapowiada.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Mieszkańcy ul. Kętrzyńskiego lawirują między au...
olsztynski.blogspot.com
28.11.11, 18:43
Zapraszamy na rynek Starego Miasta, tam można poćwiczyć lawirowanie między samochodami. olsztynski.blogspot.com/2011/10/samochody-na-stary-miescie-czy-o-to.html »
Najczęściej czytane24 htydzień





