W przebieralni razem tata z córką oraz nadzy mężczyźni

Magdalena Spiczak-Brzezińska
22.11.2011 , aktualizacja: 22.11.2011 20:18
A A A Drukuj
Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Czytelnik z Olsztyna skarży się na brak rodzinnej szatni na basenie przy ul. Głowackiego. - Ojcowie z córkami nie mogą normalnie się ubrać - tłumaczy. Ośrodek Sportu i Rekreacji zapewnia, że sytuacja poprawi się po otwarciu aquaparku za kilka miesięcy
Pan Marcin wybrał się w niedzielę z czteroletnią córką na miejską pływalnię. Dziewczynka w tym wieku potrzebuje pomocy przy wielu czynnościach, wiadomo więc, że tata musi być z nią razem także w przebieralni. Niestety, okazało się, że nie ma tam osobnego pomieszczenia dla rodziców z dziećmi. Zabrał ją więc ze sobą do męskiej szatni. By dziewczynka nie musiała patrzeć na gołych panów, skończyli kąpiel kilka minut wcześniej niż pozostałe osoby. W pośpiechu przebierali się i brali prysznic. - Na miejskim basenie chciałbym mieć komfort swobodnego przebrania się w jednym pomieszczeniu z córką, która także powinna spokojnie wziąć prysznic - opowiada pan Marcin.

Zdaniem pana Tomasza, który też korzysta z basenu, męska szatnia to nie jest miejsce odpowiednie dla małych dziewczynek. - Na pewno nikt nie epatuje tam nagością, ale zdarza się, że panowie wchodzą nago pod prysznic. Ja w tym nie widzę nic złego. Przebieralnia to miejsce, gdzie nie trzeba się krępować. No ale rozumiem, że kiedy na basen przychodzi facet z kilkuletnią córką, może dochodzić do nieprzyjemnych sytuacji. Rozebrana dziewczynka w męskiej szatni, to się też dobrze nie kojarzy - dodaje.

Przed wakacjami pan Marcin zgłaszał w kasie pływalni problem z brakiem szatni i miał nadzieję, że po remoncie zostanie rozwiązany. Niestety, zawiódł się. - Chodzi o jakąś dodatkową, małą szatnię, a nie cuda na kiju - mówi rozżalony. - Nie obrażam się na basen na ul. Głowackiego, ale moja noga tam więcej nie stanie do czasu wprowadzenia zmian. Wybiorę inną pływalnię. Ciekawe, jakie rozwiązania planowane są w budowanym właśnie basenie.

Jerzy Litwiński, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji, który zarządza miejskimi basenami, przyznaje, że docierają do niego sygnały o potrzebie stworzenia na ul. Głowackiego szatni rodzinnej. - Z pewnością jest to problem. Niestety, nawet jeśli napiszemy w regulaminie, że zabrania się chodzić pod prysznice bez majtek, to przecież nie postawię tam pracownika, który będzie wyganiał tych, co łamią przepisy. To, niestety, kwestia przede wszystkim kultury użytkowników - stwierdza. - Na razie nie uda nam się jednak wygospodarować miejsca na osobną szatnię rodzinną. Nie możemy przeznaczyć na ten cel żadnej z już istniejących przebieralni, bo rotacja ludzi na pływalni jest zbyt duża. Ale jeśli rodzic z dzieckiem zgłosi taką potrzebę obsłudze, postaramy się im znaleźć inne miejsce, w którym będą mogli się przebrać. Niestety, obiekt jest ciasny i przestarzały, ma już 45 lat.

Za to w nowym basenie przy al. Piłsudskiego, który ma być otwarty w marcu 2012 r. rodzinna przebieralnia jest zaplanowana. - To będzie miejsce specjalnie dla rodzin z dziećmi. Myślę, że tam już bez majtek nikt nie będzie paradował - mówi Litwiński. I dodaje, że gdy po oddaniu do użytku nowej pływalni zmniejszy się ruch przy ul. Głowackiego, będzie można i tam jedną z szatni przeznaczyć dla rodzin.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos