Śmierdzący problem czeka na rozwiązanie w Olsztynie
07.07.2011
, aktualizacja: 07.07.2011 19:21
Smród, połamane deski sedesowe, porozrzucany papier toaletowy - tak olsztyńskie toalety zapamiętała Francuzka, która niedawno odwiedziła stolicę Warmii i Mazur
ZOBACZ TAKŻE
- Turyści za żadne skarby informacji nie znajdą (29-12-11, 19:24)
- Rebecca w Olsztynie, czyli gdzie zjeść i spędzić czas (21-06-11, 18:53)
- Misja 21. Z kasjerka na migi, taksówkarz naciągnął (20-06-11, 19:57)
- Rebecca już przyjechała. Czy Francuzka polubi Olsztyn? (19-06-11, 18:11)
SERWISY
Rebecca Suner przez tydzień na zaproszenie "Gazety" była w Olsztynie. Podobnie jak jej 20 kolegów, studentów dziennikarstwa z Londynu (stąd nazwa akcji Misja 21), miała ocenić, jak Polska jest przygotowana na przyjęcie turystów, którzy za rok przyjadą na piłkarskie mistrzostwa Europy. Zostawiła nam listę, co powinno się w Olsztynie zmienić w pierwszej kolejności. Fatalny stan publicznych WC był na jednym z pierwszych miejsc. Zachwycona była jedynie toaletą na dworcu głównym PKP. W centrum nie ma szaletu miejskiego, a jedynie kilka wolno stojących toalet. Ich wnętrze przeraziło turystkę. - Są obrzydliwe, nawet jeśli uznamy, że standardy obowiązujące w publicznych toaletach nie muszą być wysokie - oceniła Rebecca. - Smrodu, który w nich panuje, nie da się opisać. Na dodatek muszle klozetowe leżą połamane, a papier toaletowy był mokry.
Nie tylko Francuzka była oburzona stanem publicznych ubikacji. Narzekają na nie również przewodnicy, którzy oprowadzają wycieczki po stolicy regionu. - Ich stan to największy problem - mówi jeden z olsztyńskich przewodników. - Wstyd, że w najważniejszym punkcie miasta tak wyglądają publiczne WC. Dobrze, że chociaż nie trzeba za nie płacić. W Olsztynie prowadzimy dyskusje, jak przyciągnąć turystów, a nie jesteśmy w stanie zagwarantować im możliwości zaspokojenia tak podstawowej potrzeby.
- W środę toaleta była zapchana i musiałem przepychać ją kijem - relacjonuje jeden ze staromiejskich handlarzy, który często korzysta z publicznych WC. - Podobne sytuacje zdarzają się co jakiś czas. Musimy sobie z tym radzić sami.
Aneta Szpaderska, rzeczniczka ratusza odpowiedziała "Gazecie", że miasto nie planuje budowy nowego szaletu na Starym Mieście. A co zrobi, by już istniejących nie trzeba było się wstydzić? - Toalety publiczne sprzątane są codziennie rano. Zwiększenie częstotliwości sprzątania wiąże się z kosztami, ale być może należy takie rozwiązanie rozważyć - mówi Szpaderska. - Generalne remonty toalet odbyły się przed 1 maja, gdy zaczyna się "sezon toalet", a teraz systematycznie rożne elementy są wymieniane. Jest ich sporo.
Do tego, że polskie miasta powinny wykorzystać zbliżające się mistrzostwa Europy i szczególnie przejąć się stanem publicznych ubikacji, starają się przekonać organizatorzy trwającej od 2008 roku akcji Toaleta2012.pl, którzy prowadzą kampanię społeczną na rzecz podniesienia standardu i czystości polskich toalet. Publiczne WC odwiedzają patrole i oceniają czystość, wyposażenie, wrażenie. Efekt? Niektóre ubikacje są w coraz lepszym stanie, np. toaleta publiczna pod Rotundą w Warszawie, bardzo nisko oceniona rok wcześniej, w 2010 roku zdobyła aż 90 punktów na 100 możliwych. - Nie chcemy, żeby przez toalety ktoś nie przyjechał drugi raz do Polski - mówił na jednej z konferencji prasowych Andrzej Smółko, prezes CWS-boco Polska, organizator akcji.
Mobilizował do działania, by turyści, którzy przyjadą do Polski na Euro 2012, zapamiętali nie tylko nowe stadiony - jak mówił - lecz także... toalety. Ale do tego potrzebne jest zaangażowanie władz miast.
78 proc. kibiców ankietowanych przez TNS OBOP uważa, że przed Euro 2012 trzeba poprawić standard polskich toalet publicznych.
Co się zmieni po Misji 21?
Olsztyńscy urzędnicy wzięli sobie do serca spostrzeżenia Francuzki. I zaraz po jej wyjeździe zaczęli działać. Rozkłady jazdy autobusów MPK były zbyt skomplikowane i niezrozumiałe dla Rebeki, podobnie dla innych obcokrajowców. Zarząd Komunikacji Miejskiej poinformował, że wprowadzi angielskojęzyczną wersje rozkładów w najważniejszych punktach miasta.
Jeszcze trudniejsze dla obcokrajowca jest rozszyfrowanie rozkładu na dworcu PKS. Ratuszowi urzędnicy zadeklarowali, że spotkają się z przedstawicielami PKS, aby poprawić te rozkłady.
mart
Nie tylko Francuzka była oburzona stanem publicznych ubikacji. Narzekają na nie również przewodnicy, którzy oprowadzają wycieczki po stolicy regionu. - Ich stan to największy problem - mówi jeden z olsztyńskich przewodników. - Wstyd, że w najważniejszym punkcie miasta tak wyglądają publiczne WC. Dobrze, że chociaż nie trzeba za nie płacić. W Olsztynie prowadzimy dyskusje, jak przyciągnąć turystów, a nie jesteśmy w stanie zagwarantować im możliwości zaspokojenia tak podstawowej potrzeby.
- W środę toaleta była zapchana i musiałem przepychać ją kijem - relacjonuje jeden ze staromiejskich handlarzy, który często korzysta z publicznych WC. - Podobne sytuacje zdarzają się co jakiś czas. Musimy sobie z tym radzić sami.
Aneta Szpaderska, rzeczniczka ratusza odpowiedziała "Gazecie", że miasto nie planuje budowy nowego szaletu na Starym Mieście. A co zrobi, by już istniejących nie trzeba było się wstydzić? - Toalety publiczne sprzątane są codziennie rano. Zwiększenie częstotliwości sprzątania wiąże się z kosztami, ale być może należy takie rozwiązanie rozważyć - mówi Szpaderska. - Generalne remonty toalet odbyły się przed 1 maja, gdy zaczyna się "sezon toalet", a teraz systematycznie rożne elementy są wymieniane. Jest ich sporo.
Do tego, że polskie miasta powinny wykorzystać zbliżające się mistrzostwa Europy i szczególnie przejąć się stanem publicznych ubikacji, starają się przekonać organizatorzy trwającej od 2008 roku akcji Toaleta2012.pl, którzy prowadzą kampanię społeczną na rzecz podniesienia standardu i czystości polskich toalet. Publiczne WC odwiedzają patrole i oceniają czystość, wyposażenie, wrażenie. Efekt? Niektóre ubikacje są w coraz lepszym stanie, np. toaleta publiczna pod Rotundą w Warszawie, bardzo nisko oceniona rok wcześniej, w 2010 roku zdobyła aż 90 punktów na 100 możliwych. - Nie chcemy, żeby przez toalety ktoś nie przyjechał drugi raz do Polski - mówił na jednej z konferencji prasowych Andrzej Smółko, prezes CWS-boco Polska, organizator akcji.
Mobilizował do działania, by turyści, którzy przyjadą do Polski na Euro 2012, zapamiętali nie tylko nowe stadiony - jak mówił - lecz także... toalety. Ale do tego potrzebne jest zaangażowanie władz miast.
78 proc. kibiców ankietowanych przez TNS OBOP uważa, że przed Euro 2012 trzeba poprawić standard polskich toalet publicznych.
Co się zmieni po Misji 21?
Olsztyńscy urzędnicy wzięli sobie do serca spostrzeżenia Francuzki. I zaraz po jej wyjeździe zaczęli działać. Rozkłady jazdy autobusów MPK były zbyt skomplikowane i niezrozumiałe dla Rebeki, podobnie dla innych obcokrajowców. Zarząd Komunikacji Miejskiej poinformował, że wprowadzi angielskojęzyczną wersje rozkładów w najważniejszych punktach miasta.
Jeszcze trudniejsze dla obcokrajowca jest rozszyfrowanie rozkładu na dworcu PKS. Ratuszowi urzędnicy zadeklarowali, że spotkają się z przedstawicielami PKS, aby poprawić te rozkłady.
mart
- 10 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Na Starowce postawic koniecznie kilka toi-toiek
competent
08.07.11, 09:23
Jako uzupelnienie tych trzech odrazajacych kibelkow.Pomalowanie ich z zewnatrz z zielonego na czarny nie rozwiazalo problemu.Powinny byc czesciej sprzatane,wyposazone w zamki od »
Najczęściej czytane24 htydzień











