Plusy i minusy Olsztyna. Bliski koniec głosowania
16.06.2011
, aktualizacja: 16.06.2011 18:43
Piątek jest ostatnim dniem internetowego głosowania na miejsca, które warto pokazać turystom w Olsztynie i których lepiej, żeby przyjezdni nie widzieli
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Plebiscyt ogłosiliśmy w związku z akcją "Gazety" pod hasłem Misja21. Do Polski już w najbliższy weekend przyjeżdża 21 studentów dziennikarstwa z Londynu. Przez siedem dni będą oceniać, jak polskie miasta są przygotowane na przyjęcie turystów, którzy przyjadą do Polski podczas piłkarskich mistrzostw Euro 2012. Mają przekonać się na własnej skórze, jakie są polskie plusy i minusy. Do Olsztyna przyjedzie Francuzka Rebecca Suner.
Na razie wśród propozycji miejsc, którymi chcielibyśmy się pochwalić, prowadzą zamek i tablica astronomiczna, której używał Kopernik, a także miasteczko akademickie w Kortowie. Wśród miejsc wstydliwych bezkonkurencyjny wciąż jest Dworzec PKP. Internauci woleliby także oszczędzić studentce widoku rozpadającej się pięknej kamienicy przy pl. Bema 2. Listę zwycięzców w obu kategoriach przekażemy Rebecce, by oceniła, czy te miejsca tak samo zachwycają i odpychają mieszkańców Olsztyna i ją.
Dziś ostatni dzień głosowania. Sondę na stronie Olsztyn.gazeta.pl zamykamy o godz. 12. Przypomnijmy, że kandydatów do tego plebiscytu wyłoniliśmy ze zgłoszeń czytelników i po rozmowach ze znanymi olsztynianami. Choć niektórzy przyznają, że lista nie jest kompletna. Ewa Rombalska w liście do "Gazety" pisze: - Wśród miejsc, których dziewczyna nie powinna zobaczyć, nie ma największego olsztyńskiego wstydu: dziury po kinie "Kopernik". Zniknęła najlepsza sala w mieście, kultura dostała "w pysk", prawie nikt "Kopernika" nie bronił, w to miejsce nie powstało nic nowego. Tego nie da się już naprawić. Pozostał tylko wstyd.
Na razie wśród propozycji miejsc, którymi chcielibyśmy się pochwalić, prowadzą zamek i tablica astronomiczna, której używał Kopernik, a także miasteczko akademickie w Kortowie. Wśród miejsc wstydliwych bezkonkurencyjny wciąż jest Dworzec PKP. Internauci woleliby także oszczędzić studentce widoku rozpadającej się pięknej kamienicy przy pl. Bema 2. Listę zwycięzców w obu kategoriach przekażemy Rebecce, by oceniła, czy te miejsca tak samo zachwycają i odpychają mieszkańców Olsztyna i ją.
Dziś ostatni dzień głosowania. Sondę na stronie Olsztyn.gazeta.pl zamykamy o godz. 12. Przypomnijmy, że kandydatów do tego plebiscytu wyłoniliśmy ze zgłoszeń czytelników i po rozmowach ze znanymi olsztynianami. Choć niektórzy przyznają, że lista nie jest kompletna. Ewa Rombalska w liście do "Gazety" pisze: - Wśród miejsc, których dziewczyna nie powinna zobaczyć, nie ma największego olsztyńskiego wstydu: dziury po kinie "Kopernik". Zniknęła najlepsza sala w mieście, kultura dostała "w pysk", prawie nikt "Kopernika" nie bronił, w to miejsce nie powstało nic nowego. Tego nie da się już naprawić. Pozostał tylko wstyd.
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Plusy i minusy Olsztyna. Bliski koniec głosowania
mariusz2010
17.06.11, 06:59
Koniecznie pokazać jedno z najstarszych europejskich kin, Awangardę na Starówce, póki jeszcze jest. Niech nie myśli, że wiocha.»
Najczęściej czytane24 htydzień








