Wydali grube miliony z Unii, a efektów nie ma

Magdalena Spiczak-Brzezińska
13.09.2010 , aktualizacja: 14.09.2010 12:32
A A A Drukuj
Choć minął miesiąc od uruchomienia, na stronie internetowej, która miała promować atrakcje turystyczne Polski wschodniej, wciąż są błędy i brakuje wielu informacji
Wahadło Foucaulta w wieży na wzgórzu katedralnym we Fromborku
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja G
Wahadło Foucaulta w wieży na wzgórzu katedralnym we Fromborku
Na wspólną promocję pięciu regionów ze wschodu kraju Polska Organizacja Turystyczna otrzymała z Unii niemal 24 mln zł. Za te pieniądze ma zostać przygotowana kampania reklamowa województw warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, lubelskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego. Część tej sumy przeznaczono na badania i analizy dotyczące turystyki, reszta zostanie wydana na informowanie potencjalnych turystów o walorach wschodnich terenów.

Jednym z jej ważnych elementów miała być strona internetowa www.pieknywschod.pl, która ruszyła na początku sierpnia - zaraz po oficjalnej inauguracji kampanii. Od początku była jednak krytykowana przez internautów. Autorom wytknięto wiele błędów, jak choćby taki, że jedną z atrakcji Warmii i Mazur zrobili Mierzeję Wiślaną położoną w woj. pomorskim. Brakowało za to informacji o sztandarowych atrakcjach, jak sanktuarium w Świętej Lipce, Kanale Elbląskim, zamkach w Olsztynie lub w Lidzbarku Warmińskim. Użytkownicy zwracali też uwagę, że miejsca warte odwiedzenia trudno na stronie zlokalizować, bo lista zrobiona jest chaotycznie, bez żadnego klucza alfabetycznego czy geograficznego, a do tego nie ma nazw miejscowości przy tytułach.

I choć minął miesiąc, na stronie wciąż niewiele się zmieniło. Nadal brakuje wielu ważnych zabytków (w sumie jest ich tam teraz ok. 40). I choć jest już Kanał Elbląski, na próżno szukać np. Wilczego Szańca w Gierłoży, zabytków z Lidzbarka Warm., Olsztyna lub Fromborka. Ciągle zdarzają się też błędy, a poruszanie się po portalu jest równie trudne, co wcześniej. Tak samo źle wyglądają podstrony z innych regionów. - Przesyłamy do Polskiej Organizacji Turystycznej materiały na temat atrakcji w naszym regionie, ale nie zawsze są one zamieszczane - mówi Elżbieta Zawadzka, dyrektor biura Warmińsko-Mazurskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. - Na pewno nie jest to dobra strona internetowa.

Elżbieta Wąsowicz-Zaborek, wiceprezes POT, przekonuje, że prace nad stroną wciąż trwają i przez miesiąc wiele się na niej zmieniło na lepsze, choć nie zawsze można to od razu dostrzec. - Z przyczyn od nas niezależnych bardzo długo trwało postępowanie przetargowe i umowę z firmą, która przygotowuje kampanię w internecie i innych mediach, podpisaliśmy dopiero w połowie czerwca. Żeby zmieścić się w harmonogramie realizacji projektu, portal musiał ruszyć już w sierpniu - wyjaśnia. - W związku z bardzo krótkim czasem, jaki mieliśmy na przygotowanie strony, na początku mogły się rzeczywiście pojawić na niej nieścisłości, ale szybko je zweryfikowaliśmy. Teraz dodajemy kolejne hasła, pracujemy nad systemem wyszukiwania informacji o atrakcjach, dodajemy ich lokalizację. Chcieliśmy zmienić wizerunek wschodnich regionów, dlatego w promocji postawiliśmy na początek na mniej znane atrakcje, ale te główne też znajdą się w portalu.

Jerzy Kamiński, wiceprzewodniczący warmińsko-mazurskiego oddziału Polskiej Izby Turystyki, chwali stronę za to, że są na niej aktualne imprezy z regionu, ale żałuje, że wciąż brakuje sztandarowych atrakcji. - Sam pomysł na wspólną promocję jest bardzo ciekawy - mówi. - Szkoda tylko, że na razie brakuje dobrego wykonawcy.

Kampania promocyjna nie odnosi chyba jednak zamierzonych efektów, bo gdy poprosiliśmy Jarosława Klimczaka, prezesa zarządu Warmińsko-Mazurskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej o wypowiedź na temat strony internetowej, nie miał w ogóle pojęcia, czym jest Piękny Wschód.

Podziel się

  • 12 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • totalna amatorka - WSTYD dawid_kp 14.09.10, 11:39

    nie dałbym nawet tysiaka za taką stronę, a w takiej formie nie należało jej odbierać od wykonawcy. Łatwo jednak wydawać publiczną kasę. Praktyczna użyteczność niemal żadna - miejsca ciekawe »