Czarne owce turystyki. Kto będzie na liście?
2009-08-09
, aktualizacja: 09.08.2009 18:05
Powstaje lista nierzetelnych przedsiębiorców z tej branży. - To, co wyprawiają niektórzy, woła o pomstę do nieba. Musimy reagować - mówi Andrzej Dowgiałło, szef regionalnego oddziału Polskiej Izby Turystyki.
ZOBACZ TAKŻE
- Gronkowiec na basenie, a ludzie dalej się kąpią (10-07-11, 19:11)
- Klątwa nad "Żejmą" szansą dla kamienicy przy Bema (01-03-10, 18:48)
- Dyrektor Muzeum poleciał przez hotel? (21-09-09, 20:20)
- "Polska": Polacy wybrali tańszy wypoczynek w kraju (25-08-09, 07:20)
- Nie daj się oszukać na wakacjach (29-07-09, 19:20)
Działający w Izbie, czyli samorządzie zrzeszającym przedsiębiorców są wściekli na to, co się dzieje w ich branży. Dlatego w tym tygodniu zamierzają opublikować czarną listę firm zajmujących się turystyką. Jako pierwszy przykład podają olsztyńskiego przedsiębiorcę Wiesława Pokrzywnickiego.
Okazuje, że POK Tourist chwali się na swojej stronie internetowej, że jest członkiem regionalnego oddziału PIT. - Tymczasem firma ta wyleciała z hukiem z naszej organizacji już dwa lata temu - oburza się Andrzej Dowgiałło. - Były skargi dotyczące m.in. jej zobowiązań finansowych i niskiej jakości usług. Właściciel nie reagował na nasze upomnienia, więc został wyrzucony. Teraz natomiast nie reaguje, gdy monitujemy o zdjęcie ze strony internetowej naszej nazwy.
Izba uważa, że w ten sposób psuje się reputację innych przedsiębiorstw z branży turystycznej. Zresztą zarzutów jest więcej. Chodzi o słynne już gwiazdki (określające standard) hotelu Manor nad jez. Żbik. Wiesław Pokrzywnicki używa ich m.in. w reklamach, choć nigdy nie zostały temu obiektowi przyznane. - To niedopuszczalne, że ktoś sam sobie przyznaje gwiazdki. Po co inni mają podnosić jakość usług, skoro ktoś robi to na dziko - oburza się Dowgiałło.
Wiesław Pokrzywnicki uważa, że nowa inicjatywa PIT to nic innego, jak nagonka biznesmenów obawiających się konkurenta. - Ci ludzie boją się prężnie rozwijającej się firmy - uważa. - Próbują nadszarpnąć moją reputację, choć sam kiedyś im pomagałem.
A dlaczego informacja o przynależności do Izby ciągle znajduje się w internecie? - Po prostu nie zwróciłem na to uwagi - tłumaczy. I dodaje, że cztery gwiazdki hotel Manor ma już właściwie w kieszeni. - Standard jest nawet lepszy niż wymagany - mówi Wiesław Pokrzywnicki. - Trwa już procedura i wkrótce będę miał potwierdzenie, że spełniam wszystkie wymogi.
Jednak na razie przedsiębiorca nie tylko bez zgody chwali się gwiazdkami, ale także nielegalnie używa nawet nazwy "hotel". - Do tego potrzebna jest weryfikacja przez komisję kategoryzacyjną. Wezwaliśmy przedsiębiorcę do zaprzestania używania tej nazwy - mówi Stanisław Harajda, dyrektor departamentu turystyki w Urzędzie Marszałkowskim. - Mało tego, POK Tourist nie ma nawet prawa organizować wycieczek. Ale jedyne, co możemy zrobić, to po raz kolejny zgłosić to Państwowej Inspekcji Handlowej. Wiem, że PIH karał już właścicieli Manoru mandatami.
Obiekt nad jeziorem Żbik nie jest jednak wyjątkiem. - Przedsiębiorców korzystających z zastrzeżonych nazw hotelu czy pensjonatu jest w naszym województwie kilkunastu - dodaje Stanisław Harajda.
Dlatego warmińsko-mazurski oddział Polskiej Izby Turystyki opublikuje listę nierzetelnych firm działających w tej branży. - Sprawdzamy, kto dysponuje odpowiednimi zezwoleniami i jaką działalność prowadzi. Chcemy w ten sposób piętnować nierzetelność, a klientów uchronić przed wielkim rozczarowaniem - wyjaśnia Andrzej Dowgiałło. - Trzeba było w końcu to zrobić, bo takich podmiotów w szarej strefie turystycznej pojawia się coraz więcej. Bywa, że bez licencji, pod płaszczykiem szkoleń, organizowane są wycieczki, wyjazdy narciarskie i kursy nurkowania.
PIT będzie sprawdzał kolejnych przedsiębiorców, a lista ma być systematycznie uzupełniana - także na podstawie zgłoszeń.
Okazuje, że POK Tourist chwali się na swojej stronie internetowej, że jest członkiem regionalnego oddziału PIT. - Tymczasem firma ta wyleciała z hukiem z naszej organizacji już dwa lata temu - oburza się Andrzej Dowgiałło. - Były skargi dotyczące m.in. jej zobowiązań finansowych i niskiej jakości usług. Właściciel nie reagował na nasze upomnienia, więc został wyrzucony. Teraz natomiast nie reaguje, gdy monitujemy o zdjęcie ze strony internetowej naszej nazwy.
Izba uważa, że w ten sposób psuje się reputację innych przedsiębiorstw z branży turystycznej. Zresztą zarzutów jest więcej. Chodzi o słynne już gwiazdki (określające standard) hotelu Manor nad jez. Żbik. Wiesław Pokrzywnicki używa ich m.in. w reklamach, choć nigdy nie zostały temu obiektowi przyznane. - To niedopuszczalne, że ktoś sam sobie przyznaje gwiazdki. Po co inni mają podnosić jakość usług, skoro ktoś robi to na dziko - oburza się Dowgiałło.
Wiesław Pokrzywnicki uważa, że nowa inicjatywa PIT to nic innego, jak nagonka biznesmenów obawiających się konkurenta. - Ci ludzie boją się prężnie rozwijającej się firmy - uważa. - Próbują nadszarpnąć moją reputację, choć sam kiedyś im pomagałem.
A dlaczego informacja o przynależności do Izby ciągle znajduje się w internecie? - Po prostu nie zwróciłem na to uwagi - tłumaczy. I dodaje, że cztery gwiazdki hotel Manor ma już właściwie w kieszeni. - Standard jest nawet lepszy niż wymagany - mówi Wiesław Pokrzywnicki. - Trwa już procedura i wkrótce będę miał potwierdzenie, że spełniam wszystkie wymogi.
Jednak na razie przedsiębiorca nie tylko bez zgody chwali się gwiazdkami, ale także nielegalnie używa nawet nazwy "hotel". - Do tego potrzebna jest weryfikacja przez komisję kategoryzacyjną. Wezwaliśmy przedsiębiorcę do zaprzestania używania tej nazwy - mówi Stanisław Harajda, dyrektor departamentu turystyki w Urzędzie Marszałkowskim. - Mało tego, POK Tourist nie ma nawet prawa organizować wycieczek. Ale jedyne, co możemy zrobić, to po raz kolejny zgłosić to Państwowej Inspekcji Handlowej. Wiem, że PIH karał już właścicieli Manoru mandatami.
Obiekt nad jeziorem Żbik nie jest jednak wyjątkiem. - Przedsiębiorców korzystających z zastrzeżonych nazw hotelu czy pensjonatu jest w naszym województwie kilkunastu - dodaje Stanisław Harajda.
Dlatego warmińsko-mazurski oddział Polskiej Izby Turystyki opublikuje listę nierzetelnych firm działających w tej branży. - Sprawdzamy, kto dysponuje odpowiednimi zezwoleniami i jaką działalność prowadzi. Chcemy w ten sposób piętnować nierzetelność, a klientów uchronić przed wielkim rozczarowaniem - wyjaśnia Andrzej Dowgiałło. - Trzeba było w końcu to zrobić, bo takich podmiotów w szarej strefie turystycznej pojawia się coraz więcej. Bywa, że bez licencji, pod płaszczykiem szkoleń, organizowane są wycieczki, wyjazdy narciarskie i kursy nurkowania.
PIT będzie sprawdzał kolejnych przedsiębiorców, a lista ma być systematycznie uzupełniana - także na podstawie zgłoszeń.
- 28 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Czarne owce turystyki. Kto będzie na liście?
paapaj
09.08.09, 18:44
Bardzo ciekawy artykuł,bardzo ciekawy,a hotel stoi jak stoi,kontekst jeden,czyżby ktoś miał na niego chrapkę??»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kolejne cztery osoby zginęły jednym w wypadku
- Kierowca opla, w którym zginęły 4 osoby ...
- Cztery osoby ranne w groźnym wypadku na ...
- Prezydent tłumaczy się w sprawie lotniska
- Kortowiada: Czy to dobry znak firmowy ...
- Jakie tramwaje dla Olsztyna? Nadal nie wiemy
- Kortowiada. Jak studenci bawili się przez ...


