Miliony na grunt pod nową ciepłownię dla Olsztyna
03.02.2012
, aktualizacja: 03.02.2012 19:01
Miejska ciepłownia za kilkanaście milionów złotych chce kupić działkę pod budowę elektrociepłowni. Czy przez ten wydatek ciepło wkrótce zdrożeje?
ZOBACZ TAKŻE
- MPEC szuka inwestora, który zbuduje nową ciepłownię (20-12-11, 18:45)
- Prąd z gazu, czyli jak ekologicznie produkować energię (18-09-11, 18:07)
- Miejsce na nową ciepłownię jest. Tylko pieniędzy brak (26-07-11, 18:29)
Olsztyn jest teraz ogrzewany przez dwóch dostawców: Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej i kotłownię w fabryce Michelin. Ta ostatnia w ciągu czterech lat przestanie dostarczać ciepło do mieszkań olsztynian. Powodem takiej decyzji są przepisy unijne, które nakazują redukcję emisji CO2, a dostosowanie się do nowych norm wiązałoby się z kosztowną modernizacją ciepłowni.
Miejska ciepłownia musiałaby z tego powodu zwiększyć produkcję nawet o 40 proc. Miasto postawiło więc na budowę nowoczesnej elektrociepłowni. Pierwsze decyzje w tej sprawie już zapadły na walnym zgromadzeniu MPEC. Najważniejsza dotyczy zakupu działki pod przyszły kombinat. - Planujemy, że stanie przy ul. Lubelskiej na terenie należącym do Warmińsko-Mazurskiej Strefy Ekonomicznej - mówi Bogusław Szwedowicz, wiceprezydent Olsztyna. - Na ten cel zostało przeznaczonych kilkanaście milionów złotych. Liczę, że wszystko rozstrzygnie się w lutym.
Czy planowany wydatek spowoduje wzrost cen ciepła? - Każda inwestycja wymaga amortyzacji poniesionych kosztów. Dlatego w tym przypadku wchodzi w grę korekta obecnie obowiązujących stawek. Jednak na razie jest za wcześnie, by podawać konkretne propozycje - mówi Konrad Nowak, prezes olsztyńskiej ciepłowni.
Władze Olsztyna przyznają, że miasto nie będzie w stanie samo sfinansować budowy, która może kosztować nawet 400 mln zł. - Jedynym rozwiązaniem jest znalezienie partnera, który wyłożyłby pieniądze - mówi wiceprezydent. Kierownictwo MPEC-u zdecydowało już o rozpoczęciu poszukiwań inwestora. - Jednym z najrozsądniejszych rozwiązań jest stworzenie spółki, do której miejska ciepłownia wniosłaby swoje udziały w postaci gruntu pod nowy obiekt. W ten sposób miałaby wpływ na podejmowanie decyzji dotyczących wysokości taryf - tłumaczy Szwedowicz.
Firmy zainteresowane realizacją olsztyńskiego projektu mają czas do 24 lutego na złożenie swoich wstępnych ofert. - Zainteresowanie wykazały już cztery. To pokazuje, że nasze zamierzenia są realne. Następnym krokiem będą negocjacje z potencjalnym partnerem - stwierdził Nowak.
Do rozstrzygnięcia pozostała jeszcze kwestia, jaki materiał będzie spalany w ciepłowni, bo niekoniecznie będzie to węgiel.
Rozwojowi sytuacji bacznie będą się przyglądać lokatorzy Spółdzielni Mieszkaniowej Pojezierze, która uniezależniła dostawy ciepła do swoich bloków od ciepłowni MPEC i od 10 lat zaopatruje się w kotłowni Michelina.
Miejska ciepłownia musiałaby z tego powodu zwiększyć produkcję nawet o 40 proc. Miasto postawiło więc na budowę nowoczesnej elektrociepłowni. Pierwsze decyzje w tej sprawie już zapadły na walnym zgromadzeniu MPEC. Najważniejsza dotyczy zakupu działki pod przyszły kombinat. - Planujemy, że stanie przy ul. Lubelskiej na terenie należącym do Warmińsko-Mazurskiej Strefy Ekonomicznej - mówi Bogusław Szwedowicz, wiceprezydent Olsztyna. - Na ten cel zostało przeznaczonych kilkanaście milionów złotych. Liczę, że wszystko rozstrzygnie się w lutym.
Czy planowany wydatek spowoduje wzrost cen ciepła? - Każda inwestycja wymaga amortyzacji poniesionych kosztów. Dlatego w tym przypadku wchodzi w grę korekta obecnie obowiązujących stawek. Jednak na razie jest za wcześnie, by podawać konkretne propozycje - mówi Konrad Nowak, prezes olsztyńskiej ciepłowni.
Władze Olsztyna przyznają, że miasto nie będzie w stanie samo sfinansować budowy, która może kosztować nawet 400 mln zł. - Jedynym rozwiązaniem jest znalezienie partnera, który wyłożyłby pieniądze - mówi wiceprezydent. Kierownictwo MPEC-u zdecydowało już o rozpoczęciu poszukiwań inwestora. - Jednym z najrozsądniejszych rozwiązań jest stworzenie spółki, do której miejska ciepłownia wniosłaby swoje udziały w postaci gruntu pod nowy obiekt. W ten sposób miałaby wpływ na podejmowanie decyzji dotyczących wysokości taryf - tłumaczy Szwedowicz.
Firmy zainteresowane realizacją olsztyńskiego projektu mają czas do 24 lutego na złożenie swoich wstępnych ofert. - Zainteresowanie wykazały już cztery. To pokazuje, że nasze zamierzenia są realne. Następnym krokiem będą negocjacje z potencjalnym partnerem - stwierdził Nowak.
Do rozstrzygnięcia pozostała jeszcze kwestia, jaki materiał będzie spalany w ciepłowni, bo niekoniecznie będzie to węgiel.
Rozwojowi sytuacji bacznie będą się przyglądać lokatorzy Spółdzielni Mieszkaniowej Pojezierze, która uniezależniła dostawy ciepła do swoich bloków od ciepłowni MPEC i od 10 lat zaopatruje się w kotłowni Michelina.
- 19 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Miliony na grunt pod nową ciepłownię dla Olsztyna
psbud
04.02.12, 10:14
Moim zdaniem dobrze by było jaj by miasto wybudowało elektrociepłownie nie tylko na paliwa typu węgiel czy koks itp ale także na odpady komunalne co by spowodowało zmniejszenie odpadów na »
-
Miliony na grunt a miliard na ciepłownię!
olsztynski.blogspot.com
04.02.12, 10:59
Niestety artykuł pomija kilka istotnych spraw.1. Dziennikarz zastanawia się czy kupno działki za kilkanaście milionów złotych wpłynie na ceny ciepła, ale czy planowana nowa ciepłownia za »
Najczęściej czytane24 htydzień




