Odmawiali przyjęcia mandatów. Teraz będzie trudniej
02.09.2010
, aktualizacja: 03.09.2010 10:47
- Ludzie mają do nas pretensje, że jadąc oznakowanym radiowozem nie reagujemy, gdy jakiś kierowca pędzi zbyt szybko - mówi szef drogówki w Komendzie Wojewódzkiej Policji. - Ale wskazanie prędkościomierza nie wystarczy, by go ukarać.
ZOBACZ TAKŻE
- Galeria: Nowe radiowozy stają do walki z piratami (02-09-10, 14:11)
- Sportowe radiowozy na piratów drogowych (07-01-08, 18:47)
- Są nieznakowane meganki, teraz będą też skody superb (14-09-10, 12:04)
- Policyjne tigery będą ścigać piratów drogowych (16-04-10, 17:52)
- Po artykule "Gazety": Drogówka niepotrzebnie prowokuje (14-03-10, 18:18)
- Uwaga piraci drogowi, policja się zbroi (11-08-09, 19:17)
SONDAŻ
W czwartek policjanci z regionu wzbogacili się o sześć kolejnych wideorejestratorów. Zostały zamontowane w nowiutkich Lanciach Delta 844. Te osobowe auta o mocy niemal 190 koni mechanicznych, potrzebuje tylko 7 sekund, by rozpędzić się do 100 km na godz.
Po co wideorejestrator w oznakowanym radiowozie? Dotychczas kierowca, którego drogówka z oznakowanego samochodu policyjnego zatrzymała za przekroczenie prędkości, bez trudu mógł kwestionować zarzuty o zbyt szybką jazdę. No chyba że funkcjonariusze zmierzyli prędkość radarem.
Policjanci przyznają, że najskuteczniejsze w walce piratami drogowymi były dotychczas nieoznakowane auta z wideorejestratorem. Jest ich teraz w regionie 11. - Gdy po Ełku i okolicach zaczął jeździć taki radiowóz, od razu spadła liczba wypadków - opowiada Marek Maleszewski z wydziału ruchu drogowego komendy wojewódzkiej. - Ludzie wiedząc, że nasz nieoznakowany radiowóz patroluje drogę, zdejmują pedał z gazu.
Ale lancie, w przeciwieństwie do meganek, są oznakowane. Sami policjanci widzą minusy tego rozwiązania. - Obawiam się, że przez to nie będzie łatwo przyłapać kierowców na wykroczeniu - mówi nam nieoficjalnie jeden z nich.
Robert Zalewski, naczelnik wydziału prewencji i ruchu drogowego KWP jest jednak innego zdania. - Ludzie mają do nas pretensje, że jadąc oznakowanym radiowozem nie reagujemy, gdy jakiś kierowca pędzi zbyt szybko - mówi. - Ale wskazanie prędkościomierza nie wystarczy, by go ukarać. Teraz kierowca, który widząc nasze auto będzie jechał zbyt szybko, nie będzie mógł już czuć się bezkarnie. Efekty pracy nowych radiowozów ocenimy za trzy miesiące.
Tłumaczenie naczelnika nie są wyssane z palca. W połowie sierpnia otrzymaliśmy list od czytelnika, który skarżył się, że policjanci próbowali ukarać go za przekroczenie prędkości na podstawie wskazań licznika w radiowozie. Kierowca nie przyjął mandatu.
A co o pomyśle policjantów sądzą kierowcy? - Ja staram się jeździć przepisowo, gdy tylko przez CB-radio dowiaduje się o krążącej po okolicy megance - mówi pan Andrzej, którego spotkaliśmy na Starym Mieście. - Ale prawda jest też taka, że czułbym się bezpieczniej, gdybym na drogach częściej widział oznakowane radiowozy. Mam nadzieję, że dzięki nowym lanciom właśnie tak będzie.
Lancie można było obejrzeć w czwartek na olsztyńskiej starówce. W stolicy regionu pozostaną jednak tylko dwie. Pozostałe dostaną komendy w Elblągu, Ostródzie, Mrągowie i Giżycku. - Auta mogą rejestrować wykroczenia kierowców jadących przed i za oznakowanym radiowozem - mówi Marek Maleszewski. - Wideorejestratory są na tyle nowoczesne, że przekroczenie prędkości, czy nieprawidłowe wyprzedzanie mogą wychwycić nawet ze 100 metrów.
Warmińsko-mazurska policja wzbogaciła się również o sześć Fiatów Ducato 250. To nowoczesne ambulanse pogotowia ruchu drogowego, które są wyposażone w sprzęt niezbędny do kompleksowej obsługi wypadku - m.in. cyfrową kamerę, wózek do mierzenia odległości, teleskopowy maszt oświetleniowy, nożyce hydrauliczne, a także tablicę ostrzegawczą z napisem "policja uwaga wypadek".
Nowe auta warte w sumie 1,7 mln zł w 80 proc. kupione zostały za środki z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.
Po co wideorejestrator w oznakowanym radiowozie? Dotychczas kierowca, którego drogówka z oznakowanego samochodu policyjnego zatrzymała za przekroczenie prędkości, bez trudu mógł kwestionować zarzuty o zbyt szybką jazdę. No chyba że funkcjonariusze zmierzyli prędkość radarem.
Policjanci przyznają, że najskuteczniejsze w walce piratami drogowymi były dotychczas nieoznakowane auta z wideorejestratorem. Jest ich teraz w regionie 11. - Gdy po Ełku i okolicach zaczął jeździć taki radiowóz, od razu spadła liczba wypadków - opowiada Marek Maleszewski z wydziału ruchu drogowego komendy wojewódzkiej. - Ludzie wiedząc, że nasz nieoznakowany radiowóz patroluje drogę, zdejmują pedał z gazu.
Ale lancie, w przeciwieństwie do meganek, są oznakowane. Sami policjanci widzą minusy tego rozwiązania. - Obawiam się, że przez to nie będzie łatwo przyłapać kierowców na wykroczeniu - mówi nam nieoficjalnie jeden z nich.
Robert Zalewski, naczelnik wydziału prewencji i ruchu drogowego KWP jest jednak innego zdania. - Ludzie mają do nas pretensje, że jadąc oznakowanym radiowozem nie reagujemy, gdy jakiś kierowca pędzi zbyt szybko - mówi. - Ale wskazanie prędkościomierza nie wystarczy, by go ukarać. Teraz kierowca, który widząc nasze auto będzie jechał zbyt szybko, nie będzie mógł już czuć się bezkarnie. Efekty pracy nowych radiowozów ocenimy za trzy miesiące.
Tłumaczenie naczelnika nie są wyssane z palca. W połowie sierpnia otrzymaliśmy list od czytelnika, który skarżył się, że policjanci próbowali ukarać go za przekroczenie prędkości na podstawie wskazań licznika w radiowozie. Kierowca nie przyjął mandatu.
A co o pomyśle policjantów sądzą kierowcy? - Ja staram się jeździć przepisowo, gdy tylko przez CB-radio dowiaduje się o krążącej po okolicy megance - mówi pan Andrzej, którego spotkaliśmy na Starym Mieście. - Ale prawda jest też taka, że czułbym się bezpieczniej, gdybym na drogach częściej widział oznakowane radiowozy. Mam nadzieję, że dzięki nowym lanciom właśnie tak będzie.
Lancie można było obejrzeć w czwartek na olsztyńskiej starówce. W stolicy regionu pozostaną jednak tylko dwie. Pozostałe dostaną komendy w Elblągu, Ostródzie, Mrągowie i Giżycku. - Auta mogą rejestrować wykroczenia kierowców jadących przed i za oznakowanym radiowozem - mówi Marek Maleszewski. - Wideorejestratory są na tyle nowoczesne, że przekroczenie prędkości, czy nieprawidłowe wyprzedzanie mogą wychwycić nawet ze 100 metrów.
Warmińsko-mazurska policja wzbogaciła się również o sześć Fiatów Ducato 250. To nowoczesne ambulanse pogotowia ruchu drogowego, które są wyposażone w sprzęt niezbędny do kompleksowej obsługi wypadku - m.in. cyfrową kamerę, wózek do mierzenia odległości, teleskopowy maszt oświetleniowy, nożyce hydrauliczne, a także tablicę ostrzegawczą z napisem "policja uwaga wypadek".
Nowe auta warte w sumie 1,7 mln zł w 80 proc. kupione zostały za środki z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.
- 12 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień



