Miejskie rowery. Prezydent chce wiedzieć jak to działa

Marcin Wojciechowski
21.08.2011 , aktualizacja: 19.10.2011 11:57
A A A Drukuj
We Wrocławiu jest 140 miejskich rowerów. Na Euro 2012 ma ich być tysiąc Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta We Wrocławiu jest 140 miejskich rowerów. Na Euro 2012 ma ich być tysiąc
We Wrocławiu od kilku miesięcy funkcjonuje system wypożyczalni rowerów miejskich. We wtorek do ratusza przyjadą specjaliści, którzy opowiedzą, jak taki sam system można byłoby stworzyć w Olsztynie

Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta Polska na rowery
Polska na rowery
SONDAŻ
Czy chcesz, by miejskie wypożyczalnie rowerów powstały w Olsztynie?

Tak, to dobry pomysł
Nie, szkoda na to pieniędzy
Jest mi to obojętne (mam swój rower lub rowerem nie jeżdżę w ogóle)

Kiedy pod koniec 2010 roku Piotr Grzymowicz wygrał wybory, "Gazeta" przekonała go, by zadeklarował, co zamierza poprawić w czasie drugiej kadencji na najważniejszym stanowisku w Olsztynie. Prezydent przedstawił wówczas swój plan na najbliższe lata. Oprócz budowy ścieżek rowerowych w mieście znalazło się w nim również miejsce na stworzenie wypożyczalni rowerów. Po niemal roku od tej deklaracji prezydent ma szansę zrobić krok w kierunku realizacji zapowiedzi. - W najbliższy wtorek przyjedzie do nas firma, która we Wrocławiu zbudowała miejską automatyczną wypożyczalnię rowerów - mówi Piotr Grzymowicz. - Chcemy dowiedzieć się od niej, jak działa ten system oraz w jaki sposób można byłoby wprowadzić go w Olsztynie.

Prezydent dodał, że dopiero po tym spotkaniu będzie mógł powiedzieć, jakie będą następne kroki w kierunku budowy miejskiej wypożyczalni rowerów. - Taka wypożyczalnia przydałaby się nie tylko mieszkańcom - mówi Grzymowicz. - Gdyby turyści wysiadając na dworcu od razu mieli do dyspozycji rower miejski, to w znacznie większym zakresie byliby w stanie poznać urokliwe zakątki Olsztyna, jak choćby Las Miejski czy okolice naszych jezior.

Prezydent do udziału we wtorkowym spotkaniu zaprosi Mirosława Arczaka, społecznego pełnomocnika prezydenta ds. rowerzystów. - Na pewno wezmę w nim udział - mówi Arczak. - Byłaby to okazja, żeby podyskutować, jakie są zalety i wady miejskiej wypożyczalni.

Wrocławska sieć działa od czerwca. Rowerów na razie jest 140, a można je wypożyczyć je na 17 stacjach w całym mieście. Z miejskiego roweru może korzystać każdy. Żeby zarejestrować się do systemu, jednorazowo trzeba zapłacić złotówkę. Wypożyczenie roweru przez pierwsze 20 minut jest darmowe. Dopiero dłuższe wynajęcie bicykla jest płatne - za pierwszą godzinę 2 zł, a za kolejną 4 zł. - To, że można z niego korzystać także za darmo, jest w mojej ocenie jedną z największych zalet tego systemu - mówi pani Agnieszka, która mieszka we Wrocławiu. - Z jednej stacji do drugiej spokojnie można dostać się w niecałe 20 minut. Miejski rower okazuje się bardzo wygodnym sposobem podróżowania po mieście.

Wrocławską wypożyczalnię uruchomiła firma Nextbike Polska. - W pierwszym miesiącu działania systemu mieliśmy już 30 tys. wypożyczeń, a dotychczas odnotowaliśmy ich już 75 tys. - mówi Grzegorz Gałuszka, dyrektor PR w Nextbike Polska. - W sieci mamy zarejestrowanych 17 tys. użytkowników i każdego dnia przybywa nam około stu nowych.

Przyznaje, że zdarzały się kradzieże rowerów. - Ale to pojedyncze przypadki - zapewnia.

Za uruchomienie pierwszych 17 stacji bezobsługowych wypożyczalni oraz zakup 140 rowerów wrocławski magistrat zapłacił firmie Naxtbike Polska prawie 1,1 mln zł. Zgodnie z umową obowiązkiem tej firmy jest dokonywanie przeglądów i bieżących napraw rowerów, a także obsługa całego systemu. Gmina nie dopłaca do tego ani złotówki. Koszty serwisu są pokrywane ze sprzedaży reklam. Nextbike dostał bowiem do swojej dyspozycji 2 m kw. powierzchni reklamowej na każdej stacji, a także możliwość umieszczania reklam na osłonie tylnego koła każdego roweru. - Wypożyczalnia cieszy się tak dużym powodzeniem wśród mieszkańców i turystów, że z własnych nakładów już wkrótce uruchomimy 18 kolejnych stacji w mieście oraz dokupimy 200 nowych rowerów. Natomiast do mistrzostw Euro 2012 chcemy mieć we Wrocławiu sto stacji i około tysiąca rowerów.

Co skłoniło wrocławski magistrat, by przeznaczyć ponad milion złotych na budowę miejskiej wypożyczalni rowerów? - Naszym celem jest, by co dziesiątym uczestnikiem ruchu we Wrocławiu była osoba poruszająca się na rowerze. Uznaliśmy więc, że trzeba wybudować wypożyczalnię, która umożliwi mieszkańcom i turystom łatwe poruszanie się po mieście - tłumaczy Paweł Czuma, rzecznik Urzędu Miasta we Wrocławiu. - Nie robiliśmy tego z myślą o zysku. Chodziło nam przede wszystkim o promocję komunikacji rowerowej. Wrocławianom pomysł ten bardzo się spodobał, zresztą ja sam również korzystam już z tej wypożyczalni.

Podobny system służy też mieszkańcom i turystom w Krakowie oraz w Rzeszowie.

Czytaj także: POLSKA NA ROWERY



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 16 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Miejskie rowery. Prezydent chce wiedzieć jak to... ewa1-23 22.08.11, 07:38

    A ja sobie życzę, żeby Grzympowicz skupił się na dokończeniu wiaduktu, "oddanego" do użytku z 7-miesięcznym opóźnieniem w stanie niedokończonym i na remoncie 200 metrów Alei WP, gdzie 1 »

  • W Olsztynie nie ma wystarczającej ilości felicjaczerwinska 22.08.11, 11:51

    ścieżek rowerowych. Chyba wypadałoby je najpierw wybudować, a dopiero potem myśleć o miejskich rowerach. To tak jakby najpierw kupić tramwaje, a później kłaść tory.Mieszkańcy mają rowery, a »