Oferty pracy w regionie
Zakręt strachu na Jarotach. Kolejny samochód wyleciał
21.02.2012
, aktualizacja: 21.02.2012 10:35
Ile to już razy kierowcy narzekali, że miejsce, w którym doszło do tego zdarzenia jest niebezpieczne?
Zmienna pogoda - w dzień odwilż, pod wieczór i w nocy temperatura poniżej zera - jest zdradliwa. Najboleśniej przekonują się o tym piesi, którzy wieczorami i rano spacerują po śliskich chodnikach, oraz kierowcy, którzy muszą pamiętać, że w każdej chwili mogą natrafić na oblodzony odcinek ulicy.
O tym jak niebezpieczna może być podróż w taką pogodę przekonał się kierowca, który jechał ul. Bartąską. Niedaleko zakrętu przy dyskoncie Biedronka wypadł z ulicy, zjechał z niewielkiego nasypu i zatrzymał się kilkanaście metrów od drogi. Samochód stał cały ranek w miejscu, gdzie skończył podróż.
Miejsce, w którym doszło do tego zdarzenia jest dobrze znane kierowcom z Jarot. Nie cieszy się dobrą sławą. Zbudowany niedawno fragment ul. Bartąskiej - między ul. Wilczyńskiego a starą Bartąską - pozostawia wiele do życzenie. Są w tym miejscu dwa niewielkie łuki. Jeden z nich jest fatalnie wyprofilowany. Samochody jadące zbyt szybko z centrum w kierunku Zacisza wyrzuca na nim na sąsiedni pas. Kierowcy jadący w przeciwną stroną praktycznie zawsze tną zakręt i także wjeżdżają na drugi pas. I pomstują na projektanta, który wymyślił, że ulica będzie miała tak profil.
O tym jak niebezpieczna może być podróż w taką pogodę przekonał się kierowca, który jechał ul. Bartąską. Niedaleko zakrętu przy dyskoncie Biedronka wypadł z ulicy, zjechał z niewielkiego nasypu i zatrzymał się kilkanaście metrów od drogi. Samochód stał cały ranek w miejscu, gdzie skończył podróż.
Miejsce, w którym doszło do tego zdarzenia jest dobrze znane kierowcom z Jarot. Nie cieszy się dobrą sławą. Zbudowany niedawno fragment ul. Bartąskiej - między ul. Wilczyńskiego a starą Bartąską - pozostawia wiele do życzenie. Są w tym miejscu dwa niewielkie łuki. Jeden z nich jest fatalnie wyprofilowany. Samochody jadące zbyt szybko z centrum w kierunku Zacisza wyrzuca na nim na sąsiedni pas. Kierowcy jadący w przeciwną stroną praktycznie zawsze tną zakręt i także wjeżdżają na drugi pas. I pomstują na projektanta, który wymyślił, że ulica będzie miała tak profil.
- 18 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Zakręt strachu na Jarotach. Kolejny samochód wy...
mz71
21.02.12, 10:43
Biedni kierowcy. Oni zawsze niewinni...»
-
Zakręt strachu na Jarotach. Kolejny samochód wy...
kaszalot.pik
21.02.12, 12:11
A mnie zastanawia jedno, do jakiej prędkości jest ta droga przystosowana i to zarówno wedle dokumentacji technicznej jak i sytuacji faktycznej. Bo jeśli jest tak że droga ma oznakowanie jako»
Oferty pracy w regionie
Najczęściej czytane24 htydzień







