Jestem z Kurpi, więc jak się zawezmę, to nie odpuszczę
04.04.2011
, aktualizacja: 04.04.2011 20:40
Tak mówi mieszkanka Gronit, która zaangażowała się w starania o wyremontowanie drogi z tej podolsztyńskiej wsi do miasta
ZOBACZ TAKŻE
- Mieszkańcy Dajtek raczej wygrają spór o drogę do Gronit (05-12-11, 18:29)
- LIST: Nie zamykać drogi z Dajtek do Gronit. Naprawić ją (16-11-11, 12:17)
- Mieszkańcy Dajtek: Nie dla aut pod naszymi oknami (14-11-11, 18:19)
- Zakazy, zakazy... W Gronitach mamy te same prawa (08-04-10, 18:40)
- Mieszkańcy Dajtek mają dość kierowców z Gronit (06-04-10, 19:35)
- Osiedla domów jednorodzinnych nie chcą masztu, drogi.. (17-03-10, 18:42)
Anna Łowczak napisała do redakcji "Gazety" list o gruntowej drodze łączącej Gronity z Dajtkami. - Liczba głębokich dziur jest w niej chyba ewenementem na skalę światową, a żyjemy przecież w "nowoczesnym" kraju europejskim. Niestety, jak dotychczas nasze prośby o naprawienie drogi nie odnoszą skutku - żali się. - Zimą jeszcze nie jest tak źle, bo szosa jest ubita i do Olsztyna można dojechać w dwie minuty, ale teraz pokonanie tej samej trasy - raptem 1,7 tys. metrów - trwa dziesięć razy dłużej. W dwuletnim samochodzie już dwa razy zmieniałam felgi, mam uszkodzone zawieszenie przez jazdę po wertepach, a mój syn, który ma nawykowe zwichnięcie barku, gdy musiałam go przewieźć do miasta, dosłownie mdlał z bólu.
Mieszkanka Gronit postanowiła zaangażować się w wyremontowanie drogi. - Wiem, że mieszkańcy już próbowali walczyć w tej sprawie, ale odbijali się od urzędniczego muru. Wierzę jednak, że mnie się uda, bo jestem z Kurpi, więc jak się zawezmę, to nie odpuszczę - podkreśla. - Przeznaczę cały urlop, żeby przygotować akcję.
Chce zorganizować internetowy konkurs na drogę z największą liczbą dziur - jej zdaniem trasa z Gronit do Dajtek ma wielkie szanse na zwycięstwo - a na początek zebrać podpisy mieszkańców pod petycją, by drogę naprawić. - Nie chodzi przecież o autostradę, ale o w miarę bezpieczny dojazd - opowiada. - Będę chodzić od domu do domu, by ich przekonywać.
Swoje planuje też zrobić Dariusz Elzner, od pięciu tygodni sołtys w Gronitach. - Obiecałem, że zrobię drogę do Dajtek i słowa dotrzymam - mówi. - Jestem otwarty na wszelkie propozycje, jeśli tylko ktoś będzie chciał nam pomóc.
Na razie mieszkańcy Gronit łatają drogę w czynie społecznym. Ostatnio zasypywali dziury dwa tygodnie temu, ale przyszły deszcze i ich praca poszła na marne. - Kłopot w tym, że droga leży na terenie trzech gmin: Olsztyna, Stawigudy i Gietrzwałdu, a część to według map dukt leśny należący do Lasów Państwowych - dodaje sołtys. - Nikt nam nie pozwoli położyć tu asfaltu. Nawet zasypywanie dziur jest nielegalne, nie mówiąc już o tym, że brakuje nam pieniędzy na materiały, które na dłużej by załatały drogę. Staraliśmy się przez stowarzyszenie o dofinansowanie naprawy z funduszy unijnych, ale nie udało się ich pozyskać.
Mieczysław Ziółkowski, wójt gminy Gietrzwałd, na terenie której leżą Gronity, nie pozostawia złudzeń. - Występowaliśmy do samorządów, które są współwłaścicielami drogi i do Lasów Państwowych o zgodę na jej naprawę. Tylko Stawiguda odpowiedziała, że możemy ją remontować, ale oni się nie dołożą. A my nie możemy wydawać środków na cudzym terenie, i to jeszcze bez zgody właściciela - mówi. - Nie mogę obiecać, że sytuacja się poprawi. Zadbamy za to o dłuższą drogę z Gronit do Olsztyna, przez Kudypy. Dogadaliśmy się, że zrobi to Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad, gdy będzie budowana obwodnica Olsztyna. Czy powstanie? Okaże się w ciągu kilku miesięcy. Gdyby obwodnica jednak nie powstała, gmina wybuduje drogę ze swoich środków.
magdalena.spiczak-brzezinska@olsztyn.agora.pl
Mieszkanka Gronit postanowiła zaangażować się w wyremontowanie drogi. - Wiem, że mieszkańcy już próbowali walczyć w tej sprawie, ale odbijali się od urzędniczego muru. Wierzę jednak, że mnie się uda, bo jestem z Kurpi, więc jak się zawezmę, to nie odpuszczę - podkreśla. - Przeznaczę cały urlop, żeby przygotować akcję.
Chce zorganizować internetowy konkurs na drogę z największą liczbą dziur - jej zdaniem trasa z Gronit do Dajtek ma wielkie szanse na zwycięstwo - a na początek zebrać podpisy mieszkańców pod petycją, by drogę naprawić. - Nie chodzi przecież o autostradę, ale o w miarę bezpieczny dojazd - opowiada. - Będę chodzić od domu do domu, by ich przekonywać.
Swoje planuje też zrobić Dariusz Elzner, od pięciu tygodni sołtys w Gronitach. - Obiecałem, że zrobię drogę do Dajtek i słowa dotrzymam - mówi. - Jestem otwarty na wszelkie propozycje, jeśli tylko ktoś będzie chciał nam pomóc.
Na razie mieszkańcy Gronit łatają drogę w czynie społecznym. Ostatnio zasypywali dziury dwa tygodnie temu, ale przyszły deszcze i ich praca poszła na marne. - Kłopot w tym, że droga leży na terenie trzech gmin: Olsztyna, Stawigudy i Gietrzwałdu, a część to według map dukt leśny należący do Lasów Państwowych - dodaje sołtys. - Nikt nam nie pozwoli położyć tu asfaltu. Nawet zasypywanie dziur jest nielegalne, nie mówiąc już o tym, że brakuje nam pieniędzy na materiały, które na dłużej by załatały drogę. Staraliśmy się przez stowarzyszenie o dofinansowanie naprawy z funduszy unijnych, ale nie udało się ich pozyskać.
Mieczysław Ziółkowski, wójt gminy Gietrzwałd, na terenie której leżą Gronity, nie pozostawia złudzeń. - Występowaliśmy do samorządów, które są współwłaścicielami drogi i do Lasów Państwowych o zgodę na jej naprawę. Tylko Stawiguda odpowiedziała, że możemy ją remontować, ale oni się nie dołożą. A my nie możemy wydawać środków na cudzym terenie, i to jeszcze bez zgody właściciela - mówi. - Nie mogę obiecać, że sytuacja się poprawi. Zadbamy za to o dłuższą drogę z Gronit do Olsztyna, przez Kudypy. Dogadaliśmy się, że zrobi to Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad, gdy będzie budowana obwodnica Olsztyna. Czy powstanie? Okaże się w ciągu kilku miesięcy. Gdyby obwodnica jednak nie powstała, gmina wybuduje drogę ze swoich środków.
magdalena.spiczak-brzezinska@olsztyn.agora.pl
- 28 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Jestem z Kurpi, więc jak się zawezmę, to nie od...
doniec83
05.04.11, 13:23
Czytam posty i az trudno mi uwierzyc. Co za zawisc! Jak mozna byc takiem 'polaczkiem', ktory drugiemu by najlepiej dokopal zeby tylko ten drugi nie mial lepiej.»
Najczęściej czytane24 htydzień




