Odwołanie od podatków za garaże. "Są częścią domów"
09.03.2011
, aktualizacja: 09.03.2011 18:09
Pierwsi mieszkańcy bloków przy ul. Barcza zaskarżyli decyzję urzędników ratusza, którzy naliczyli im nowe, znacznie wyższe stawki za posiadanie podziemnych garaży.
ZOBACZ TAKŻE
- 1200 procent podwyżki za podziemne garaże (06-03-11, 20:04)
- Fiskus nauczy płacić podatki (21-01-10, 18:54)
- Patriota lojalnie płaci podatki tam, gdzie mieszka (18-11-09, 18:03)
Chodzi o lokatorów kilku bloków na Nagórkach, które posiadają podziemne miejsca postojowe. Do tej pory mieszkańcy płacili za to podatek według stawki przewidującej kilkadziesiąt groszy za jeden metr kwadratowy powierzchni parkingu. Ratusz zmienił jednak ich wysokość i obecnie wynoszą one około 6,5 zł. Taki 1200-proc. wzrost spowodował, że zamiast kilkunastozłotowej opłaty setki lokatorów muszą zapłacić blisko 200 zł. Różnica wynikła ze zmiany ich kwalifikacji. Urzędnicy klasyfikowali je przedtem jako lokale przynależne do mieszkań. Od tego roku to zmieniono i teraz są traktowane jako lokale niezamieszkałe. O sprawie napisaliśmy w poniedziałek.
Osoby, które znalazły się w takiej sytuacji, nie zamierzają składać broni. - Za pośrednictwem Urzędu Miasta złożyliśmy do Samorządowego Kolegium Odwoławczego pierwsze skargi - mówi Rober Lib, szef wspólnoty mieszkaniowej jednego z bloków. - Trudno wskazać skalę odwołań, bo nie wszyscy otrzymali decyzje ratusza w jednym czasie. Jednak, ci którym je przysłano, wiedzą już, co mają robić.
Skarżący nie mogą się pogodzić ze zmianą kwalifikacji podatkowej. Na swoją obronę przytaczają korzystne dla nich orzecznictwo sądowe w tej sprawie, w tym przypadek jednego z mieszkańców, któremu na etapie SKO udało się skutecznie zaskarżyć decyzję ratusza. - Z uzasadnienia jednego z wyroków wynika, że miejsce postojowe służy zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, bowiem prowadzenie gospodarstwa domowego jest często uzależnione od posiadania i używania takiego samochodu osobowego - cytuje przewodniczący Lib. - Dlatego należy je traktować jako integralną część mieszkania.
Osoby, które znalazły się w takiej sytuacji, nie zamierzają składać broni. - Za pośrednictwem Urzędu Miasta złożyliśmy do Samorządowego Kolegium Odwoławczego pierwsze skargi - mówi Rober Lib, szef wspólnoty mieszkaniowej jednego z bloków. - Trudno wskazać skalę odwołań, bo nie wszyscy otrzymali decyzje ratusza w jednym czasie. Jednak, ci którym je przysłano, wiedzą już, co mają robić.
Skarżący nie mogą się pogodzić ze zmianą kwalifikacji podatkowej. Na swoją obronę przytaczają korzystne dla nich orzecznictwo sądowe w tej sprawie, w tym przypadek jednego z mieszkańców, któremu na etapie SKO udało się skutecznie zaskarżyć decyzję ratusza. - Z uzasadnienia jednego z wyroków wynika, że miejsce postojowe służy zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, bowiem prowadzenie gospodarstwa domowego jest często uzależnione od posiadania i używania takiego samochodu osobowego - cytuje przewodniczący Lib. - Dlatego należy je traktować jako integralną część mieszkania.
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień


