Lekarz do sądu za nieudaną reanimację

msb, woj
18.11.2010 , aktualizacja: 18.11.2010 18:27
A A A Drukuj
Prokurator okręgowy w Olsztynie skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi D. Zdaniem śledczych lekarz pogotowia nieprawidłowo reanimował 38-letniego mężczyznę. Pacjent zmarł.
Tragiczne wydarzenie ujawniła "Gazeta" w listopadzie 2009 roku. Zdzisław C. pracował w Różnowie koło Dywit. Gdy zasłabł, na pomoc przyjechała specjalistyczna karetka. Lekarz, chcąc przywrócić normalną akcję serca, użył defibrylatora. Mimo to pacjent zmarł.

Inni lekarze twierdzili, że użycie defibrylatora nie było w tym przypadku potrzebne, a mogło nawet przyczynić się do śmierci pacjenta. Jeden z nich zgłosił tę sprawę policji, twierdząc, że mężczyzna mógł umrzeć właśnie w wyniku błędu. Podejrzenia potwierdzili biegli. W efekcie prokuratura postawiła medykowi zarzut narażenia pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia. Grozi za to od 3 do 5 lat więzienia.

Prawdopodobnie lekarz nie pójdzie za kratki. Śledczy do aktu oskarżenia dołączyli wniosek o wydanie wyroku bez przeprowadzania rozprawy, bo oskarżony zdecydował się na dobrowolne poddanie się karze. Prokuratorzy zgodzili się na pozbawienie wolności w zawieszeniu i roczny zakaz wykonywania zawodu.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos