Na olsztyńskim będzie zamku nowy mnich, nowa mniszka

Tomasz Kurs
15.09.2010 , aktualizacja: 15.09.2010 18:47
A A A Drukuj
Ekipa remontowa zaczęła układać nową dachówkę na najstarszym skrzydle olsztyńskiej warowni. Starej nie da się wykorzystać, bo była zbyt zniszczona.
Zaczęło się już układanie nowej dachówki na zamkowym dachu.
Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta
Zaczęło się już układanie nowej dachówki na zamkowym dachu.
Prace na dachu w zamku zaczęły się w wakacje. Budowa najstarszej części zamku zaczęła się ok. 1348 r. Kilka lat temu naukowcom udało się ustalić - dzięki porównaniu słojów drewna - że drzewa na więźbę, która przykrywa ten fragment dachu zostały ścięte zimą z 1372 na 1373 r. W czasie obecnego remontu naprawione zostaną elementy konstrukcji dachu i jego pokrycie.

Muzealnicy przeżyli rozczarowanie. Chcieli wykorzystać część starej dachówki z zamku, pochodzącej z XIX wieku. Nic z tego. - Jest mocno zniszczona. Nie wszędzie zachował się też oryginalny układ dachówek mnich-mniszka - wyjaśnia Janusz Cygański, dyrektor Muzeum Warmii i Mazur. "Mnich-mniszka" to sposób krycia dachu dwoma rodzajami dachówek: na styku dwóch leżących pod spodem mniszek nakłada się od góry mnicha. Tak od czasów średniowiecza kładziono dachówkę na reprezentacyjnych budynkach. Teraz ten styl został zastąpiony przez zwykłą "holenderkę". - Stanęliśmy przed decyzją, co robić. Uznaliśmy, że dachówka nie nadaje się do ponownego wykorzystania - dodaje Cygański.

Na dachu zostanie ułożona zupełnie nowa dachówka. - Została specjalnie zamówiona i też jest w układzie mnich-mniszka. Będzie wyglądała jak wyrabiana przed wiekami - mówi dyrektor muzeum. - Nowe pokrycie na początku, być może, będzie raziło swoją nowością. Dachówka dopiero po latach nabiera szlachetnej patyny.

Wykonawca zamierza zakończyć prace przed Świętem Zmarłych.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos