Na nowym placu Konsulatu Polskiego nie zabraknie drzew
29.07.2010
, aktualizacja: 29.07.2010 16:44
Projekt pl. Konsulatu Polskiego będzie zmieniony tak, żeby oszczędzić rosnące tam drzewa. Urzędnicy mają wziąć pod uwagę głosy osób krytykujących pomysł wycinki w tym miejscu.
ZOBACZ TAKŻE
- Drzew na placu Konsulatu Polskiego nie wytniemy (24-08-10, 18:46)
- Mieszkańcy stają obronie drzew przy ul. Partyzantów (24-05-11, 18:00)
- W Olsztynie ma być zielono. Tysiące drzew i krzewów (09-09-10, 15:08)
- Czerwone kasztanowce zastąpią obecne? "Są odporne" (31-08-10, 16:44)
- Parking zastąpi parking pod ratuszem (06-03-09, 18:01)
Plac ma zostać przebudowany jeszcze w tym roku za 1,2 mln zł. To odpowiedź prezydenta Olsztyna na postulaty środowiska kombatanckiego. Urzędnicy wybrali koncepcję przebudowy spośród trzech przygotowanych na zlecenie ratusza. Zwycięski pomysł miał na celu stworzenie tam reprezentacyjnego miejsca pamięci i uroczystości patriotycznych. Mają tu też zostać ustawione tablice edukacyjne.
Według pierwszej wersji pod topór miało pójść nawet kilkanaście drzew rosnących na placu. Jednak te plany wywołały opór miłośników zieleni, którzy argumentowali, że nie warto poświęcać zieleni, by zbudować użytkowany od święta plac. Takie głosy pojawiały się m.in. na konsultacjach społecznych organizowanych przez urząd miasta. Inni wskazywali, że nadawanie martyrologicznego charakteru przestrzeni miejskiej w ogóle nie ma sensu.
W związku z projektem zagrożone były nie tylko drzewa rosnące na placu, ale także ich szpaler od strony ul. Lanca. Okazało się bowiem, że stoi on akurat na ciepłociągu, który ma zostać wymieniany. I to wzbudziło jednak wątpliwości, bo jak sprawdziliśmy, instalacje można było położyć, omijając drzewa. Dlatego według nowych planów mają one zostać zachowane. Także na samym placu ma zostać ich więcej.
Projekt na skutek głosów krytyki stopniowo był bowiem zmieniany. Poprawki szły w tym kierunku, by był on jak najbardziej przyjazny mieszkańcom, a budowa nie pociągała za sobą zbyt dużych konsekwencji dla przyrody.
W środę urzędnicy ratusza byli na wspólnej wizji lokalnej z projektantem, żeby jeszcze raz przeanalizować założenia projektu. - Stoimy na stanowisku, żeby maksymalnie ograniczyć cięcia i projektant też ku temu się skłania - mówi Zdzisław Zdanowski, dyrektor wydziału środowiska w urzędzie miasta. - Krytycznie podchodzimy do pomysłów likwidacji drzew i uważamy, że to projekt powinien być dostosowany do istniejącej zieleni. Dostaliśmy takie zapewnienie.
Zadowolona jest także ogrodnik miejska, która uczestniczyła w spotkaniu. - Projektantka zrobi jeszcze jedną wersję projektu, w której cięcia zostaną ograniczone do absolutnego minimum - mówi Tekla Żurkowska.
Już niebawem powinniśmy poznać nową wersję placu, mocno różniącą się od pierwotnej, wybranej przez urzędników w kwietniu. - Nowy projekt zostanie sporządzony w połowie sierpnia. Usunięte zostaną prawdopodobnie tylko dwa drzewa - mówi Magdalena Rafalska, projektantka nowego kształtu pl. Konsulatu Polskiego.
Według pierwszej wersji pod topór miało pójść nawet kilkanaście drzew rosnących na placu. Jednak te plany wywołały opór miłośników zieleni, którzy argumentowali, że nie warto poświęcać zieleni, by zbudować użytkowany od święta plac. Takie głosy pojawiały się m.in. na konsultacjach społecznych organizowanych przez urząd miasta. Inni wskazywali, że nadawanie martyrologicznego charakteru przestrzeni miejskiej w ogóle nie ma sensu.
W związku z projektem zagrożone były nie tylko drzewa rosnące na placu, ale także ich szpaler od strony ul. Lanca. Okazało się bowiem, że stoi on akurat na ciepłociągu, który ma zostać wymieniany. I to wzbudziło jednak wątpliwości, bo jak sprawdziliśmy, instalacje można było położyć, omijając drzewa. Dlatego według nowych planów mają one zostać zachowane. Także na samym placu ma zostać ich więcej.
Projekt na skutek głosów krytyki stopniowo był bowiem zmieniany. Poprawki szły w tym kierunku, by był on jak najbardziej przyjazny mieszkańcom, a budowa nie pociągała za sobą zbyt dużych konsekwencji dla przyrody.
W środę urzędnicy ratusza byli na wspólnej wizji lokalnej z projektantem, żeby jeszcze raz przeanalizować założenia projektu. - Stoimy na stanowisku, żeby maksymalnie ograniczyć cięcia i projektant też ku temu się skłania - mówi Zdzisław Zdanowski, dyrektor wydziału środowiska w urzędzie miasta. - Krytycznie podchodzimy do pomysłów likwidacji drzew i uważamy, że to projekt powinien być dostosowany do istniejącej zieleni. Dostaliśmy takie zapewnienie.
Zadowolona jest także ogrodnik miejska, która uczestniczyła w spotkaniu. - Projektantka zrobi jeszcze jedną wersję projektu, w której cięcia zostaną ograniczone do absolutnego minimum - mówi Tekla Żurkowska.
Już niebawem powinniśmy poznać nową wersję placu, mocno różniącą się od pierwotnej, wybranej przez urzędników w kwietniu. - Nowy projekt zostanie sporządzony w połowie sierpnia. Usunięte zostaną prawdopodobnie tylko dwa drzewa - mówi Magdalena Rafalska, projektantka nowego kształtu pl. Konsulatu Polskiego.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
