Czytelnik: Nie dewastować olsztyńskich jezior

Tomek
22.07.2010 , aktualizacja: 28.07.2010 18:23
A A A Drukuj
Duże wrażenie wywarł na mnie ostatni cykl artykułów, dotyczący planowanej wycinki drzew nad Jeziorem Długim. Bardzo się cieszę, że interwencja "Gazety" doprowadziła do zrewidowania tych karkołomnych planów.
Koncepcja budowy, kosztem kilkuset drzew, betonowej autostrady (wskazywałaby na to szerokość planowanej drogi) dla rowerów wydała mi się pomysłem kuriozalnym. Oszpecenie tego pięknego zakątka naszego miasta stanowiłoby dla wszystkich jego mieszkańców niepowetowaną stratę. Zastanawia mnie tylko, czy urzędnicy z ratusza zdają sobie sprawę z wagi i konsekwencji podejmowanych przez siebie decyzji oraz rzeczy tak oczywistych jak to, ile czasu rośnie nowe drzewo. Wydaje się, że temat wycinki opanowali aż za dobrze. Chciałbym prosić redakcję "Gazety", aby monitorowała rozwój wypadków w tej sprawie. Wydaje mi się, iż wydane pod presją oświadczenia o ponownym przeanalizowaniu koncepcji zagospodarowania brzegów Jeziora Długiego są jedynie pustymi deklaracjami. Do Olsztyna sprowadziłem się przed kilkoma laty z Warszawy i miasto to wydawało mi się zieloną oazą (w szczególności okolice Jeziora Długiego, gdzie mieszkam). Trudno jest mi zatem zrozumieć brak szacunku dla zielni, który przejawiają miejscy urzędnicy i planiści. Dla wszystkich europejskich miast (i większości polskich) miejska zieleń i jej dobra kondycja są jednym z priorytetów, dlaczego nie w Olsztynie?! Jest to bogactwo, które należy wreszcie zauważyć, docenić, i co najważniejsze, dbać o nie. Slogany w rodzaju "miasto ogród" to ordynarne pustosłowie, jeśli faktyczna polityka władz miejskich zmierza w zupełnie przeciwnym kierunku.

Niestety, plany dewastacji Jeziora Długiego to tylko początek długiej listy niedociągnięć olsztyńskich włodarzy. Mój kolejny zarzut również dotyczy jeziora, tym razem Krzywego. Podróż rowerem wodnym po jeziorze może obecnie dostarczać nowych mocnych wrażeń, gdy co rusz przemykają rozpędzone skutery. Na jeziorze, także poza obrębem kąpieliska, pojawiają się również pływacy. Władze Olsztyna nie dostrzegają chyba niebezpieczeństwa wypadku, nie mówiąc już o obniżeniu komfortu wypoczynku.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy