Nad Jez. Długim nie chcą takiej ścieżki rowerowej

Grzegorz Szydłowski
13.07.2010 , aktualizacja: 13.07.2010 18:37
A A A Drukuj
Kilkuset mieszkańców protestuje przeciwko budowie trasy rowerowej wokół Jeziora Długiego. - Jej powstanie sprawi, że ten uroczy zakątek stanie się kolejnym blokowiskiem z sadzawką w środku - czytamy w liście, który przekazali prezydentowi Olsztyna.
Protestujący pokazują, jak szeroki ma być planowany trakt dla rowerzystów i pieszych.
Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta
Protestujący pokazują, jak szeroki ma być planowany trakt dla rowerzystów i pieszych.
Z planowaną budową ścieżki rowerowej nie zgadzają się mieszkańcy osiedla Nad Jeziorem Długim. W poniedziałek przekazali prezydentowi Olsztyna pismo w tej sprawie. Do dokumentu dołączyli listę z ponad 400 podpisami niezadowolonych olsztynian. Zdaniem protestujących nie ma potrzeby budowania szerokiej drogi, osobnej dla rowerzystów i pieszych. To bowiem wiąże się z wycinką - jak mówią po zapoznaniu się z projektem - ponad 400 drzew.

- Uroczy zakątek, który jest wizytówką miasta ogrodu, a taki charakter ma mieć Olsztyn, stanie się kolejnym blokowiskiem z sadzawką w środku - czytamy w proteście.

Mieszkańcy zwracają uwagę, że planowana inwestycja spowoduje nie tylko wycinkę ponad 400 drzew, ale stanowi zagrożenie dla kolejnych 179, co łącznie dałoby ponad połowę wszystkich rosnących wokół jeziora. - Do wycięcia przeznaczonych jest ok. 2 tys. krzewów, które są ostoją dla wielu ptaków - podkreśla Katarzyna Konecko, jedna z protestujących. - Nie możemy zgodzić na planowaną inwestycję, tym bardziej że spowoduje ona nieodwracalne zmiany w otoczeniu. Jest ona również niezgodna z naszymi oczekiwaniami zagospodarowania brzegów jeziora.

Zdaniem protestujących, zamiast budować ścieżkę dla pieszych szeroką na 3 metry, do tego dwumetrową trasę rowerową i metrowy pas dzielący, wystarczy wybudować niewiele szerszy chodnik od istniejącego. - Takie rozwiązanie zadowoli zarówno pieszych, jak i rowerzystów - uważa Konecko. - Na dodatek na poboczu, od strony jeziora zaprojektowano mur oporowy z gabionów [wł. gabbione - duża klatka, element budowlany wzmacniający skarpę, nasyp ziemny bądź brzeg rzeki czy jeziora - red.] wypełnionych kamieniami. Dojdzie do tego żelbeton, w którym osadzone mają zostać stalowe bariery [charakterystyczne żółte, tzw. typu olsztyńskiego - red.]. Nie zgadzamy się z takim betonowaniem nadbrzeża.

W tej sytuacji mieszkańcy z osiedla Nad Jeziorem Długim proszą prezydenta Olsztyna, aby wstrzymał procedury inwestycyjne, przeprowadził konsultacje z lokalną społecznością, a także skonsultował projekt z wojewódzkimi i uniwersyteckimi służbami ochrony środowiska.

O planach budowy w taki sposób ścieżki rowerowej nad Jeziorem Długim napisaliśmy w "Gazecie" już w połowie czerwca. Reakcja czytelników i społeczników była natychmiastowa. Ci nie mogli zrozumieć, dlaczego trasa rekreacyjna ma powstać kosztem drzew. W mieście zawiązała się nawet koalicja obrońców alei drzew rosnących wokół Jeziora Długiego. Ostatnio zaprotestowali przedstawiciele Centrum Turystyki Aktywnej Kołodrom, którzy w niedzielę pikietowali pod ratuszem. Przekonywali, że zależy im na ścieżkach rowerowych, ale nie za taką cenę. Przeciwko groźbie ogołocenia brzegów Jeziora Długiego zaprotestował na swoim portalu społecznik Andrzej Kalinowski z Dajtek. Zdjęcie urokliwych brzegów tego jeziora zestawił z ilustracjami wycinki wiekowych drzew rosnących wzdłuż ul. Jeziornej.

Prezydent Piotr Grzymowicz zapowiada, że nie będzie masowej wycinki drzew przy Jeziorze Długim. Ale nie da się tego w ogóle uniknąć. - Zapewniam, że będzie ona ograniczona do minimum - mówi prezydent, który przypomina, jak pięknie wyglądają bulwary w Ostródzie czy Iławie. - Niestety, bez jakiejkolwiek ingerencji w zasoby przyrodnicze, nie da się tego zrobić. Trzeba to tylko przeprowadzić z maksymalnym poszanowaniem zieleni - stwierdził prezydent. I deklaruje, że wycinka będzie dokonywana pod nadzorem Tekli Żurkowskiej, miejskiego ogrodnika, która jak pisaliśmy, nie zgadzała się z planami drogowców. Jej zdaniem ścieżkę trzeba poprowadzić tak, by oszczędzić drzewostan, bo w przeciwnym razie odsłonięte zostaną bloki stojące przy ul. Artyleryjskiej, przez co jezioro straci swój klimat. Wycinkę zaś ograniczyć można m.in. przez jej przesunięcie w kilku miejscach.

Napisz lub zadzwoń

Jak najlepiej poprowadzić ścieżkę nad Jeziorem Długim?

Nr tel. 194 86

redakcja@olsztyn.agora.pl

Podziel się

  • 75 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • nie widzą różnicy bartlomiej.jasinski 14.07.10, 14:48

    widzę, że MZDMiZ nie widzi różnicy między zagospodarowaniem jeziora a jegozabetonowaniem. Pytam - po co taka szeroka arteria dla rowerzystów?Szczególnie po wycięciu drzew z pewnością już nie»

  • Nad Jez. Długim nie chcą takiej ścieżki rowerowej danabr 14.07.10, 23:53

    Nie pojmuję jak można niszczyć to co jest unikalne i jedyne w swoim rodzaju.Proponowano już nam festiwale latawców, święto sera (sic!) i inne absurdy, atymczasem nie jesteśmy miastem sera i»