Ratownikom deszcz nie przeszkadza, gorsze jest zimno

Przemysław Prais
09.06.2010 , aktualizacja: 09.06.2010 16:38
A A A Drukuj
Udzielaliśmy pomocy w znacznie gorszych warunkach - mówiła załoga karetki z Pruszcza Gdańskiego, która bierze udział w otwartych Mistrzostwach Województwa Warmińsko-Mazurskiego.
Ratownicy z Pruszcza pomagają motocykliście, który zderzył się z samochodem.
Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta
Ratownicy z Pruszcza pomagają motocykliście, który zderzył się z samochodem.
Środa była pierwszym dniem przewidzianych także na czwartek zawodów. W ósmej edycji biorą udział 22 załogi. Poza karetkami z Olsztyna i regionu przyjechały ambulanse m.in. z Warszawy, Rzeszowa i Wrocławia. Na stanowisku nr 3, które zorganizowano na parkingu przy kościele parafii św. Wawrzyńca w Gutkowie ratownicy pomagali motocykliście, który zderzył się z osobowym autem. Najpierw musieli określić stan ułożonej pod namiotem "ofiary" wypadku, a potem zabezpieczyć przed dalszymi urazami za pomocą koca unieruchamiając miednicę, umieścić na noszach i zanieść do karetki. Na miejscu był też "kierowca" samochodu, który próbował pomagać ratującym, a przy okazji trochę przeszkadzał.

Jedną z ekip tworzyli Artur Zygadło, Dariusz Dobrogodzki i Marek Niziołek z Pruszcza Gdańskiego. - To nasze trzecie zawody w Olsztynie - mówi Zygadło. - Przyjeżdżamy chętnie, bo poza rywalizacją to świetna okazja do nauczenia się czegoś nowego i wymiany doświadczeń.

Beata Groth, dyrektorka stacji pogotowia z Pruszcza, która przyjechała ze swoimi pracownikami dodaje, że deszczowa pogoda towarzysząca środowym zmaganiom nie była taka zła. - Najważniejsze, że było ciepło. Najgorsza jest niska temperatura, bo utrudnia akcję ratowniczą - wyjaśnia.

Zarówno załoga z Pruszcza, jak i pozostali uczestnicy mieli w środę do wypełnienia trzy konkurencje, które poza Gutkowem rozgrywały się w Sząbruku i Jonkowie. Najpierw ratowali dziewczynkę przygniecioną przez traktor, a potem niedoszłego samobójcę. - Wykonywanie wszystkich zadań przebiegło bez przeszkód - informuje Marek Myszkowski, dyrektor olsztyńskiej stacji pogotowia, która zorganizowała mistrzostwa.

Przed uczestnikami jeszcze drugi dzień zawodów, a przedtem konkurencje nocne. Koniec mistrzostw w piątek rano.

Zawodnicy walczący o zwycięstwo w wojewódzkich zawodach otrzymają nie tylko puchar, ale także możliwość wystąpienia w pierwszych mistrzostwach Europy w ratownictwie medycznym, które w dniach 31 sierpnia - 3 września także odbędą się w Olsztynie. Organizatorzy (olsztyńska stacja pogotowia) spodziewają się udziału ok. 60 załóg, z tego 12 będzie reprezentować Polskę. Praktycznie całość konkurencji odbędzie w Kortowie. Planowane są pokazy WOPR-u, GOPR-u, straży pożarnej i policji.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów