Najlepsze są place zabaw i wesołe miasteczka - twierdzą dzieciaki
01.06.2010
, aktualizacja: 01.06.2010 16:34
Najfajniejsze miejsca to, oczywiście, te, w których jest dużo zabawek. Wielkie sklepy z kolorowymi samochodami, klockami, lalkami. Place zabaw i goszczące czasem w naszym mieście wesołe miasteczka. Ale ciekawie jest też w Planetarium i na Zamku.
ZOBACZ TAKŻE
- Studenci z czterech krajów u olsztyńskich "Skrzatów" (09-02-11, 14:28)
- Dzieci dostały klucze, różdżkę i przejęły władzę (18-06-10, 18:22)
- Co o Dniu Dziecka myślą najmłodsi olsztynianie? (01-06-10, 14:35)
Kamil: Ja, w Olsztynie, lubię najbardziej takie miejsca, gdzie się można bawić. Fajnie jest tam, gdzie jest takie coś, że wrzuca się takie dwa pieniążki, taki pieniążek z dwójką, i gra się tak, że to jest taki krążek i się odbija. Kto złapie to ma punkt. To jest w Zabawkowni albo w Małpim Gaju albo w Figlolandii.
Weronika: Ja też tam lubię chodzić. Tam jest traktor, zjeżdżalnie, takie duże, do skakania takie coś i jeszcze kuchenka taka do zabawy.
Krystian: A ja lubię wesołe miasteczko. Niedawno było. Byłem z moją siostrą. Tam było takie coś, że się wchodziło i się zjeżdżało. I jeszcze była taka karuzela na zielono, i taka z samolotami. I jeszcze taki pociąg.
Klaudia: A ja bym chciała Disneyland. A w Olsztynie No to fajny jest park linowy. On jest koło takiego sklepu, ale nie pamiętam na jakiej to jest ulicy. Chodzi się po linach
Piotruś: A ja najbardziej lubię przedszkole, i dom, i wesołe miasteczko i plac zabaw.
Kamil: A tam gdzie ja chodziłem do sklepu, to tam jest otwarty wielki plac zabaw. Jest taki ogromny. I jeszcze jest taka plaża, która się tak buja "uuuuuu .."
Wiktoria: Ratusz jest fajny też, bo jest duży. I pracują tam różne osoby.
Piotruś: I planetarium też jest fajne. Tam księżyc jest.
Wiktoria M: W planetarium jest bardzo dużo ciekawych rzeczy.
Kacper: Ja byłem w planetarium dwa razy nawet!
Klaudia: I na zamku kiedyś byliśmy i było fajnie.
Kamil: Tu jest dużo fajnych miejsc. Tysiąc. Nieskończoność.
Wiktoria B: A ja bym chciała, żeby sklep taki był, w którym płaci się za darmo. Z zabawkami.
Weronika: Żeby tramwaje były. Bo byłam z rodzicami w Warszawie i jeździłam.
Igor: Trzeba żeby była taka duża ulica jak te skały, nawet sześć, żeby korków nie było.
Kamil: A ja chcę, żeby było coś żeby spełniało marzenia. Żeby wszystkie gry były moje na zawsze.
Rozmawiały dzieci z Przedszkola Niepublicznego "Skrzaty" w Olsztynie.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
