Najlepsze są place zabaw i wesołe miasteczka - twierdzą dzieciaki

red.
01.06.2010 , aktualizacja: 01.06.2010 16:34
A A A Drukuj
Najfajniejsze miejsca to, oczywiście, te, w których jest dużo zabawek. Wielkie sklepy z kolorowymi samochodami, klockami, lalkami. Place zabaw i goszczące czasem w naszym mieście wesołe miasteczka. Ale ciekawie jest też w Planetarium i na Zamku.


Kamil: Ja, w Olsztynie, lubię najbardziej takie miejsca, gdzie się można bawić. Fajnie jest tam, gdzie jest takie coś, że wrzuca się takie dwa pieniążki, taki pieniążek z dwójką, i gra się tak, że to jest taki krążek i się odbija. Kto złapie to ma punkt. To jest w Zabawkowni albo w Małpim Gaju albo w Figlolandii.

Weronika: Ja też tam lubię chodzić. Tam jest traktor, zjeżdżalnie, takie duże, do skakania takie coś i jeszcze kuchenka taka do zabawy.

Krystian: A ja lubię wesołe miasteczko. Niedawno było. Byłem z moją siostrą. Tam było takie coś, że się wchodziło i się zjeżdżało. I jeszcze była taka karuzela na zielono, i taka z samolotami. I jeszcze taki pociąg.

Klaudia: A ja bym chciała Disneyland. A w Olsztynie No to fajny jest park linowy. On jest koło takiego sklepu, ale nie pamiętam na jakiej to jest ulicy. Chodzi się po linach

Piotruś: A ja najbardziej lubię przedszkole, i dom, i wesołe miasteczko i plac zabaw.

Kamil: A tam gdzie ja chodziłem do sklepu, to tam jest otwarty wielki plac zabaw. Jest taki ogromny. I jeszcze jest taka plaża, która się tak buja "uuuuuu .."

Wiktoria: Ratusz jest fajny też, bo jest duży. I pracują tam różne osoby.

Piotruś: I planetarium też jest fajne. Tam księżyc jest.

Wiktoria M: W planetarium jest bardzo dużo ciekawych rzeczy.

Kacper: Ja byłem w planetarium dwa razy nawet!

Klaudia: I na zamku kiedyś byliśmy i było fajnie.

Kamil: Tu jest dużo fajnych miejsc. Tysiąc. Nieskończoność.

Wiktoria B: A ja bym chciała, żeby sklep taki był, w którym płaci się za darmo. Z zabawkami.

Weronika: Żeby tramwaje były. Bo byłam z rodzicami w Warszawie i jeździłam.

Igor: Trzeba żeby była taka duża ulica jak te skały, nawet sześć, żeby korków nie było.

Kamil: A ja chcę, żeby było coś żeby spełniało marzenia. Żeby wszystkie gry były moje na zawsze.



Rozmawiały dzieci z Przedszkola Niepublicznego "Skrzaty" w Olsztynie.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów