Rozmyślania maluchów, czyli Platon w przedszkolu
20.04.2010
, aktualizacja: 21.04.2010 13:15
Czym się różnimy? Z czego jest zbudowany nasz świat? Kim jest przyjaciel? Na takie pytania próbują odpowiedzieć dzieci ze "Skrzatów" podczas zajęć z filozofii.
Zacznijmy od definicji filozofii: to nauka zajmująca się rozważaniami na temat bytu, ludzkiego poznania, wartości, sensu życia i miejsca człowieka w świecie, która próbuje poznać istotę rzeczy, a nie tylko ich cechy. - Wydaje się nam, że filozofia to bardzo obszerne i trudne zagadnienia - mówi Marzena Berezecka, dyrektor przedszkola "Skrzaty". - Tymczasem dzieci są bardzo wdzięcznymi obserwatorami i lubią dyskutować na wiele tematów, są wszystkiego ciekawe. Może jest to zaskakujące dla dorosłych, ale dziecko w wieku przedszkolnym posiada już wystarczającą wiedzę o otaczającym świecie, aby traktować je jak równoprawnego partnera do rozmowy.
Program "Mały filozof", z którego korzysta przedszkole, powstał w konsultacji z pedagogami i psychologami. Zajęcia z filozofii, na które uczęszczają pięcio - i sześciolatki, to pomysł Anny Marczak, doktorantki z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. - Kiedyś pracowałam w Wielkiej Brytanii jako opiekunka Au Pair - opowiada. - Żeby poduczyć się języka, wypożyczałam z biblioteki książki. Czytałam je dzieciom, którymi się opiekowałam. Po lekturze rozmawiałam z nimi na tematy filozoficzne. Okazało się, że bardzo je to interesuje. Na studiach doktoranckich w Olsztynie dowiedziałam się, że muszę odbyć praktyki. Wybrałam przedszkole.
Lekcje z filozofii nie polegają - jak w czasie studiów filozoficznych - na poznawaniu życiorysów znanych myślicieli lub ich idei. Chodzi o to, by dzieci nauczyły się swobodnie rozmawiać nawet na trudne tematy, wyrażać swoje emocje, a także dyskutować tak, aby nie obrażać rozmówcy, nawet jeśli mają inne zdanie na dane zagadnienie. Przedszkolaki uczą się w ten sposób również tolerancji i otwartości na inność.
O tym, że dzieci bardzo chętnie rozmawiają nawet na trudne tematy - często nie mając o nich pojęcia - nie trzeba nikogo przekonywać. - Wystarczy zadać maluchom pytanie, a one od razu mówią, co o tym myślą - opowiada Anna Marczak. - Zastanawialiśmy się już, jak powstał świat. Jedne dzieci twierdziły, że stworzył go Bóg, inne że powstał na skutek wybuchu wulkanu. Jednak nie pokłóciły się, ale po rozmowie doszły do wniosku, że to Bóg spowodował wielki wybuch, po którym powstał świat. I tak połączyły obie teorie.
Przedszkolaki rozmawiały też o tym, czy jesteśmy sami we wszechświecie i o różnicach między ludźmi. Podczas kolejnych zajęć zajmą się tematami z różnych dziedzin filozofii, m.in. z antropologii, epistemologii, etyki, filozofii przyrody czy prawa. Będą odpowiadać na pytania: kim jest przyjaciel, skąd czerpiemy wiedzę, dlaczego istnieją prawa czy z czego zbudowany jest nasz świat. A kto to jest filozof? - To osoba, która bardzo dużo wie - odpowiada 6-letni Kacper.
Dzieci twierdzą, że filozofia bardzo im się podoba, tym bardziej że poważne rozmowy są dobrowolne i przeplatane zajęciami ruchowymi.
Początki filozofii dla dzieci
Jej pomysłodawcą jest Matthew Lipman, amerykański pedagog. Jego program dziecięcej filozofii zaczął być wdrażany w szkołach na początku lat 70. Zaobserwował on u swoich studentów, że nie potrafią myśleć przyczynowo i wyciągać wniosków. Wierzył przy tym, że dzieci już od najmłodszych lat mają zdolność do myślenia abstrakcyjnego. I tak wymyślił teorię, by bardzo wcześnie uczyć dzieci myśleć logicznie i prowadzić z nimi zajęcia filozoficzne, bo to pozwoliłoby poprawić ich rozwój. Kluczową rolę w zajęciach z maluchami odgrywa rozmowa koncentrująca się na rozwiązywaniu problemów filozoficznych. Jego teoria do dziś budzi skrajne uczucia: od entuzjazmu dla nowatorskiego podejścia do dzieci po wątpliwości, czy maluchy - choć zadają rodzicom mnóstwo trudnych pytań - są w stanie rozmawiać na poważne tematy.
Dla "Gazety"
dr Monika Suska-Kuźmicka z Katedry Pedagogiki Opiekuńczej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego
Takie zajęcia bardzo pozytywnie wpływają na rozwój dziecka w wymiarze moralnym i etycznym. Tym bardziej że dzieci w tym wieku już zadają poważne pytania i zaczynają się zastanawiać: jak powinienem się zachować, skąd jestem, czym jest przyjaźń. Najważniejsze jest to, żeby te prawdy były przekazywane w formie i języku dostosowanym do wieku dziecka. Jeżeli tak jest, to doskonale. Maluchy powinny się ścierać z pytaniami egzystencjalnymi. W przedszkolach wciąż zbyt mało mówi się dzieciom o tym, jak współpracować, rozmawiać, przepraszać, szanować innych.
Program "Mały filozof", z którego korzysta przedszkole, powstał w konsultacji z pedagogami i psychologami. Zajęcia z filozofii, na które uczęszczają pięcio - i sześciolatki, to pomysł Anny Marczak, doktorantki z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. - Kiedyś pracowałam w Wielkiej Brytanii jako opiekunka Au Pair - opowiada. - Żeby poduczyć się języka, wypożyczałam z biblioteki książki. Czytałam je dzieciom, którymi się opiekowałam. Po lekturze rozmawiałam z nimi na tematy filozoficzne. Okazało się, że bardzo je to interesuje. Na studiach doktoranckich w Olsztynie dowiedziałam się, że muszę odbyć praktyki. Wybrałam przedszkole.
Lekcje z filozofii nie polegają - jak w czasie studiów filozoficznych - na poznawaniu życiorysów znanych myślicieli lub ich idei. Chodzi o to, by dzieci nauczyły się swobodnie rozmawiać nawet na trudne tematy, wyrażać swoje emocje, a także dyskutować tak, aby nie obrażać rozmówcy, nawet jeśli mają inne zdanie na dane zagadnienie. Przedszkolaki uczą się w ten sposób również tolerancji i otwartości na inność.
O tym, że dzieci bardzo chętnie rozmawiają nawet na trudne tematy - często nie mając o nich pojęcia - nie trzeba nikogo przekonywać. - Wystarczy zadać maluchom pytanie, a one od razu mówią, co o tym myślą - opowiada Anna Marczak. - Zastanawialiśmy się już, jak powstał świat. Jedne dzieci twierdziły, że stworzył go Bóg, inne że powstał na skutek wybuchu wulkanu. Jednak nie pokłóciły się, ale po rozmowie doszły do wniosku, że to Bóg spowodował wielki wybuch, po którym powstał świat. I tak połączyły obie teorie.
Przedszkolaki rozmawiały też o tym, czy jesteśmy sami we wszechświecie i o różnicach między ludźmi. Podczas kolejnych zajęć zajmą się tematami z różnych dziedzin filozofii, m.in. z antropologii, epistemologii, etyki, filozofii przyrody czy prawa. Będą odpowiadać na pytania: kim jest przyjaciel, skąd czerpiemy wiedzę, dlaczego istnieją prawa czy z czego zbudowany jest nasz świat. A kto to jest filozof? - To osoba, która bardzo dużo wie - odpowiada 6-letni Kacper.
Dzieci twierdzą, że filozofia bardzo im się podoba, tym bardziej że poważne rozmowy są dobrowolne i przeplatane zajęciami ruchowymi.
Początki filozofii dla dzieci
Jej pomysłodawcą jest Matthew Lipman, amerykański pedagog. Jego program dziecięcej filozofii zaczął być wdrażany w szkołach na początku lat 70. Zaobserwował on u swoich studentów, że nie potrafią myśleć przyczynowo i wyciągać wniosków. Wierzył przy tym, że dzieci już od najmłodszych lat mają zdolność do myślenia abstrakcyjnego. I tak wymyślił teorię, by bardzo wcześnie uczyć dzieci myśleć logicznie i prowadzić z nimi zajęcia filozoficzne, bo to pozwoliłoby poprawić ich rozwój. Kluczową rolę w zajęciach z maluchami odgrywa rozmowa koncentrująca się na rozwiązywaniu problemów filozoficznych. Jego teoria do dziś budzi skrajne uczucia: od entuzjazmu dla nowatorskiego podejścia do dzieci po wątpliwości, czy maluchy - choć zadają rodzicom mnóstwo trudnych pytań - są w stanie rozmawiać na poważne tematy.
Dla "Gazety"
dr Monika Suska-Kuźmicka z Katedry Pedagogiki Opiekuńczej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego
Takie zajęcia bardzo pozytywnie wpływają na rozwój dziecka w wymiarze moralnym i etycznym. Tym bardziej że dzieci w tym wieku już zadają poważne pytania i zaczynają się zastanawiać: jak powinienem się zachować, skąd jestem, czym jest przyjaźń. Najważniejsze jest to, żeby te prawdy były przekazywane w formie i języku dostosowanym do wieku dziecka. Jeżeli tak jest, to doskonale. Maluchy powinny się ścierać z pytaniami egzystencjalnymi. W przedszkolach wciąż zbyt mało mówi się dzieciom o tym, jak współpracować, rozmawiać, przepraszać, szanować innych.
- 4 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kolejne cztery osoby zginęły jednym w wypadku
- Kierowca opla, w którym zginęły 4 osoby ...
- Prezydent tłumaczy się w sprawie lotniska
- Cztery osoby ranne w groźnym wypadku na ...
- Kortowiada: Czy to dobry znak firmowy ...
- Jakie tramwaje dla Olsztyna? Nadal nie wiemy
- Kortowiada. Jak studenci bawili się przez ...




