Droga tylko dla inżynierów. Laik się nie zorientuje
28.03.2010
, aktualizacja: 28.03.2010 18:06
Olsztynianie, którzy chcą poznać przebieg największej inwestycji drogowej, będą mieli z tym poważny problem. Urzędnicy decydujący o inwestycjach nie przygotowali planów zrozumiałych dla mieszkańców
ZOBACZ TAKŻE
- Uwaga kierowcy. Zaczyna się przebudowa Artyleryjskiej (16-03-10, 18:47)
- Remont wiaduktu - będzie szlaban, będą korki (05-07-10, 18:07)
- Na 1 Maja zamiast wiaduktu, będzie szlaban i dróżnik (23-05-10, 18:21)
- Znaleźli minę przeciwczołgową pod ul. Artyleryjską (19-05-10, 18:28)
- Runął komin kolejowej stacji pomp przy Artyleryjskiej (26-04-10, 19:00)
- Debata o Olsztynie, czyli teatr jednego aktora (25-03-10, 18:17)
- Jaki most na Łynie zasłoni nam wiadukty (10-03-10, 19:42)
Przebudowa ul. Artyleryjskiej rozpoczęła się dwa tygodnie temu. Powstaną nowe wiadukty, skrzyżowania i zjazdy. Koszt inwestycji to niemal 90 mln zł. Kierowcy już odczuli utrudnienia związane z budową. Nasz czytelnik wiedziony ciekawością chciał jednak zobaczyć, jak ulica będzie wyglądała po przebudowie. - Zadzwoniłem do ratusza i okazało się, że urzędnicy nie są w stanie przestawić mi żadnych materiałów na ten temat - dziwił się.
Za budowę odpowiada specjalna komórka w ratuszu. Jak to możliwe, że nie ma tam materiału, który pokazałby mieszkańcom, którędy będą jeździli po zakończeniu inwestycji? - Cała dokumentacja techniczna waży 7 kg, więc trudno takie materiały udostępnić - mówi Andrzej Karwowski, kierownik jednostki realizującej projekt. - Nie są to rzeczy powszechnie czytelne. Taka jest rzeczywistość, bo nam jest potrzebna dokumentacja potrzebna do budowy.
Powstaje, zatem pytanie, co ma zrobić człowiek, któremu zależy na zapoznaniu się z przebiegiem nowej drogi? Nie jest to proste. - Moja szwagierka była ciekawa i pokazałem jej najbardziej przystępne materiały, jednak zniechęciła się, kiedy pokazałem jej te plany - przyznaje Karwowski.
Urzędnik przesłał najbardziej "czytelne" rysunki dotyczące Artyleryjskiej. Składają się z pięciu plików. W gąszczu rzędnych, granic geodezyjnych, oznaczeń infrastruktury podziemnej rzeczywiście łatwo się pogubić i dać za wygraną. - Zastanawialiśmy się, by podjąć współpracę z Zespołem Szkół Budowlanych, by uczniowie przygotowali prezentacje, ale na razie czekamy na podpisanie umowy na dofinansowanie budowy - dodaje kierownik Karwowski.
Tłumaczenie inżynierów nie przekonuje jednak, bo większość projektów przewiduje środki na ich promocję. Poza tym skoro budowa mogła ruszyć bez podpisania umowy z Ministerstwem, to i materiały promocyjne mogą być przygotowywane wcześniej. Wydziały inwestycyjne jak do tej pory niezbyt mocno interesują się jednak tą stroną działalności. Brakuje czytelnych prezentacji. - Dlatego chcemy, żeby przy zamawianiu projektów, zobowiązywać firmy także do przygotowywania wizualizacji i materiałów przeznaczonych dla "zwyczajnych odbiorców" - wyjaśnia Aneta Szpaderska, rzecznik Urzędu Miasta.
To nie pierwszy przypadek, gdy mieszkańcy narzekają na jakość materiałów informacyjnych. Tak było np. w przypadku przebiegu trasy tramwajowej. Dopiero społecznicy wymusili na ratuszu przygotowanie prezentacji, na której można było prześledzić, którędy mają jeździć szynowe pojazdy.
Podobne kłopoty z czytelnym przekazem pojawiły się też podczas ubiegło tygodniowej prezentacji studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania miasta. Tam też łatwo było zagubić się w mnogości map.
Czasem urzędnicy reagują jednak na bieżąco. Na jutro miasto zaplanowało konsultacje dotyczące budowy drogi NDP (Nauka Dom Praca) łączącej Jaroty z Kortowem i Centrum. Jednak zainteresowani spotkaniem szybko odkryli, że informacja zamieszczona na platformie konsultacyjnej ma zupełnie nieczytelną mapkę. Urzędnicy w tym wypadku szybko zamieścili nową mapę.
Konsultacje w sprawie NDP odbędą się we wtorek 30 marca, o godz. 17, w Sali Błękitnej Centrum Konferencyjna-Szkoleniowe UWM, ul. Dybowskiego 11 w Kortowie.
Za budowę odpowiada specjalna komórka w ratuszu. Jak to możliwe, że nie ma tam materiału, który pokazałby mieszkańcom, którędy będą jeździli po zakończeniu inwestycji? - Cała dokumentacja techniczna waży 7 kg, więc trudno takie materiały udostępnić - mówi Andrzej Karwowski, kierownik jednostki realizującej projekt. - Nie są to rzeczy powszechnie czytelne. Taka jest rzeczywistość, bo nam jest potrzebna dokumentacja potrzebna do budowy.
Powstaje, zatem pytanie, co ma zrobić człowiek, któremu zależy na zapoznaniu się z przebiegiem nowej drogi? Nie jest to proste. - Moja szwagierka była ciekawa i pokazałem jej najbardziej przystępne materiały, jednak zniechęciła się, kiedy pokazałem jej te plany - przyznaje Karwowski.
Urzędnik przesłał najbardziej "czytelne" rysunki dotyczące Artyleryjskiej. Składają się z pięciu plików. W gąszczu rzędnych, granic geodezyjnych, oznaczeń infrastruktury podziemnej rzeczywiście łatwo się pogubić i dać za wygraną. - Zastanawialiśmy się, by podjąć współpracę z Zespołem Szkół Budowlanych, by uczniowie przygotowali prezentacje, ale na razie czekamy na podpisanie umowy na dofinansowanie budowy - dodaje kierownik Karwowski.
Tłumaczenie inżynierów nie przekonuje jednak, bo większość projektów przewiduje środki na ich promocję. Poza tym skoro budowa mogła ruszyć bez podpisania umowy z Ministerstwem, to i materiały promocyjne mogą być przygotowywane wcześniej. Wydziały inwestycyjne jak do tej pory niezbyt mocno interesują się jednak tą stroną działalności. Brakuje czytelnych prezentacji. - Dlatego chcemy, żeby przy zamawianiu projektów, zobowiązywać firmy także do przygotowywania wizualizacji i materiałów przeznaczonych dla "zwyczajnych odbiorców" - wyjaśnia Aneta Szpaderska, rzecznik Urzędu Miasta.
To nie pierwszy przypadek, gdy mieszkańcy narzekają na jakość materiałów informacyjnych. Tak było np. w przypadku przebiegu trasy tramwajowej. Dopiero społecznicy wymusili na ratuszu przygotowanie prezentacji, na której można było prześledzić, którędy mają jeździć szynowe pojazdy.
Podobne kłopoty z czytelnym przekazem pojawiły się też podczas ubiegło tygodniowej prezentacji studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania miasta. Tam też łatwo było zagubić się w mnogości map.
Czasem urzędnicy reagują jednak na bieżąco. Na jutro miasto zaplanowało konsultacje dotyczące budowy drogi NDP (Nauka Dom Praca) łączącej Jaroty z Kortowem i Centrum. Jednak zainteresowani spotkaniem szybko odkryli, że informacja zamieszczona na platformie konsultacyjnej ma zupełnie nieczytelną mapkę. Urzędnicy w tym wypadku szybko zamieścili nową mapę.
Konsultacje w sprawie NDP odbędą się we wtorek 30 marca, o godz. 17, w Sali Błękitnej Centrum Konferencyjna-Szkoleniowe UWM, ul. Dybowskiego 11 w Kortowie.
- 28 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Droga tylko dla inżynierów. Laik się nie zorien...
bartlomiej.jasinski
29.03.10, 13:51
NDP to relikt lat 70-tych, która dzisiaj nie ma żadnego uzasadnienia. Na tymodcinku nie potrzebne jest dublowania Tuwima i Obrońców Tobruku. Koniecznejest odciągnięcie ruchu od Sikorskiego »
Najczęściej czytane24 htydzień






