Zmiana na dyrektorskich fotelach w ratuszu
19.03.2010
, aktualizacja: 19.03.2010 19:12
Jerzy Piekarski, wieloletni szef miejskich planistów odchodzi z ratusza. Sam przyznaje, że to od niego zależało, jak zmieniał się Olsztyn. Czy na korzyść?
ZOBACZ TAKŻE
- Dyskretny powrót urzędnika. Teraz doradza prezydentowi (16-11-11, 18:37)
- List czytelnika: O błędach urzędników z magistratu (09-03-10, 18:24)
- Alarm na Brzezinach. Mieszkańcy boją się nowej arterii (04-03-10, 18:58)
- Społecznicy chcą zasad wyboru projektów architektonicznych (04-03-10, 18:56)
W trakcie swojej kariery Piekarski zajmował różne stanowiska, zawsze strategiczne z punktu widzenia Olsztyna. W latach 90. był architektem miejskim, potem szefował wydziałowi architektury i urbanistyki, jeszcze później stworzono dla niego w ratuszu pracownię urbanistyczną. Ostatnie stanowisko, które zajmował, to stanowisko dyrektora biura planowania przestrzennego. Odpowiadał za przygotowanie planów zagospodarowania, bez nich nie można postawić nawet kiosku. To jego biuro określa strategię rozwoju przestrzennego miasta, a wcześniej organizowało konkursy urbanistyczne. Jednym z ostatnich dokumentów, który pilotował, jest plan zagospodarowania brzegów Jeziora Krzywego. Prace nad jego przygotowaniem trwały kilka lat.
Co uważa za swój sukces? - To oczywiście lata 90., gdy starówka nabierała takiego wyglądu, jaki możemy teraz podziwiać. Bez fałszywej skromności mogą to przypisać sobie. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, ile poświęciłem wysiłku i czasu organizując konkursy czy załatwiając sprawy związane z materiałami wykończeniowymi - mówi. - Zakończeniem mojej pracy w ratuszu jest przygotowane właśnie studium rozwoju miasta. Ten dokument na co najmniej kilkanaście lat określi kierunki rozwoju Olsztyna.
Co uważa za urbanistyczne porażki za jego czasów? Wymienia sprawę sprzedaży kilku atrakcyjnych działek. - Na przykład tę w sąsiedztwie dwóch kościołów [cerkwi greckatolickiej i rzymsko-katolickiego - red.] przy ul. Lubelskiej, na której wybudowano stację paliw Statoil. Kolejna to działka koło ratusza [z czarną perłą], która teraz straszy w centrum miasta - przyznaje. Ale broni się, że decyzje w tych sprawach podejmowały władze miasta.
Tymczasem architektura, zagospodarowanie Olsztyna i planowanie jego rozwoju to w wielu dyskusjach jeden z najbardziej krytykowanych mankamentów miasta - począwszy od wyglądu nowych budynków, przez przeciągające się procedury związane z przygotowaniem terenów pod inwestycje po słabe skomunikowanie nowych osiedli z centrum miasta. Dlatego nie wszyscy są zadowoleni z tego, co zostawia Piekarski. Piotr Rożen, wiceprezes olsztyńskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich: - To niewątpliwie fachowiec i zna się na swojej robocie. Ale Olsztynowi potrzebny jest wstrząs planistyczny. Mam o to żal także do władz miasta, że takiego wstrząsu nie sprowokowały. To powinno mieć miejsce 15 lat temu. To, że teraz rozwija się budownictwo, nie oznacza, że rozwija się miasto. Do kompleksowego rozwiązania pozostały sprawy komunikacji.
Ratusz rozpisał już konkurs dla chętnych do objęcia funkcji po Piekarskim. Oferty można składać do 29 marca. - Mam już dosyć pracy organizacyjno-administracyjnej. Z urzędu nie odejdę natychmiast, bo będę chciał wdrożyć w obowiązki nowego dyrektora - mówi.
Przypomnijmy, że to niejedyne odejście ważnego urzędnika z ratusza. Na emeryturę wybiera się także Barbara Olszewska, dyrektor wydziału środowiska. Bez jej opinii nie mogła ruszyć praktycznie żadna inwestycja w mieście. Ratusz szuka również chętnych na stanowisko dyrektora spraw lokalowych. Przez ostatnie lata funkcję tę sprawowała Elżbieta Słowińska, która również odchodzi na emeryturę. W jej wydziale zapadają decyzje o przyznaniu lokali komunalnych czy zastępczych.
Co uważa za swój sukces? - To oczywiście lata 90., gdy starówka nabierała takiego wyglądu, jaki możemy teraz podziwiać. Bez fałszywej skromności mogą to przypisać sobie. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, ile poświęciłem wysiłku i czasu organizując konkursy czy załatwiając sprawy związane z materiałami wykończeniowymi - mówi. - Zakończeniem mojej pracy w ratuszu jest przygotowane właśnie studium rozwoju miasta. Ten dokument na co najmniej kilkanaście lat określi kierunki rozwoju Olsztyna.
Co uważa za urbanistyczne porażki za jego czasów? Wymienia sprawę sprzedaży kilku atrakcyjnych działek. - Na przykład tę w sąsiedztwie dwóch kościołów [cerkwi greckatolickiej i rzymsko-katolickiego - red.] przy ul. Lubelskiej, na której wybudowano stację paliw Statoil. Kolejna to działka koło ratusza [z czarną perłą], która teraz straszy w centrum miasta - przyznaje. Ale broni się, że decyzje w tych sprawach podejmowały władze miasta.
Tymczasem architektura, zagospodarowanie Olsztyna i planowanie jego rozwoju to w wielu dyskusjach jeden z najbardziej krytykowanych mankamentów miasta - począwszy od wyglądu nowych budynków, przez przeciągające się procedury związane z przygotowaniem terenów pod inwestycje po słabe skomunikowanie nowych osiedli z centrum miasta. Dlatego nie wszyscy są zadowoleni z tego, co zostawia Piekarski. Piotr Rożen, wiceprezes olsztyńskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich: - To niewątpliwie fachowiec i zna się na swojej robocie. Ale Olsztynowi potrzebny jest wstrząs planistyczny. Mam o to żal także do władz miasta, że takiego wstrząsu nie sprowokowały. To powinno mieć miejsce 15 lat temu. To, że teraz rozwija się budownictwo, nie oznacza, że rozwija się miasto. Do kompleksowego rozwiązania pozostały sprawy komunikacji.
Ratusz rozpisał już konkurs dla chętnych do objęcia funkcji po Piekarskim. Oferty można składać do 29 marca. - Mam już dosyć pracy organizacyjno-administracyjnej. Z urzędu nie odejdę natychmiast, bo będę chciał wdrożyć w obowiązki nowego dyrektora - mówi.
Przypomnijmy, że to niejedyne odejście ważnego urzędnika z ratusza. Na emeryturę wybiera się także Barbara Olszewska, dyrektor wydziału środowiska. Bez jej opinii nie mogła ruszyć praktycznie żadna inwestycja w mieście. Ratusz szuka również chętnych na stanowisko dyrektora spraw lokalowych. Przez ostatnie lata funkcję tę sprawowała Elżbieta Słowińska, która również odchodzi na emeryturę. W jej wydziale zapadają decyzje o przyznaniu lokali komunalnych czy zastępczych.
- 41 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kolejne cztery osoby zginęły jednym w wypadku
- Kierowca opla, w którym zginęły 4 osoby ...
- Prezydent tłumaczy się w sprawie lotniska
- Cztery osoby ranne w groźnym wypadku na ...
- Kortowiada: Czy to dobry znak firmowy ...
- Jakie tramwaje dla Olsztyna? Nadal nie wiemy
- Kortowiada. Jak studenci bawili się przez ...




