Czytelnik: Zróbmy akcję Mój pies - moja kupa

Marcin
15.03.2010 , aktualizacja: 15.03.2010 18:45
A A A Drukuj
Czy możecie zająć się tematem sprzątania kupek po swoich pupilach? Myślę, że przydałaby się jakaś akcja promująca ten obowiązek wśród właścicieli piesków.
Jestem mieszkańcem olsztyńskich Jarot i bardzo irytuje mnie to, co widzę przed blokiem. Na jednym metrze kwadratowym dojrzeć można kilkanaście okazów [psich odchodów - red.]. Małe, duże większe i giganty. Leżą na trawniku, na chodniku, pod garażem, pod sklepem i w piaskownicy. Nie jest to ani przyjemne, ani higieniczne. Każdy z nas pewnie miał niemiłą okazję wejść w coś takiego i wie, jak to się "przyjemnie" usuwa. Niejedno małe dziecko chwyciło coś takiego w rączki i tylko domyślać się można ewentualnych konsekwencji zdrowotnych. Rodzice pchający wózki też muszą wykazywać się sporymi umiejętnościami, by wymijać te przeszkody i mieć czyste koła. Można tak wyliczać w nieskończoność, a wystarczy naprawdę niewiele.

"Mój pies - moja kupa". Jeżeli nikt nie zacznie poruszać tego tematu, to dalej będziemy tonąć w odchodach. Inne kraje poradziły sobie z tym problemem i dla właścicieli to oczywista sprawa. A przecież nie jesteśmy gorsi. Uważamy się za mądrych ludzi, a jakoś nie potrafimy sobie z tym poradzić.

Poruszałem ten temat wśród znajomych mających psy i tych bez piesków. Wszyscy mówią, że jest to problem. Ci bez piesków krytykują posiadaczy, że nie sprzątają. Właściciele czworonogów albo się wstydzą sprzątać, albo brakuje im koszy, albo w ogóle nie poczuwają się do obowiązku.

Proszę o poruszenie tego problemu, zorganizowanie akcji promującej i uświadamiającej właścicieli czworonogów. Im wcześniej zacznie się o tym głośno mówić, tym szybciej pojawią się efekty.

Na zakończenie podam niestety pesymistyczny przykład. Ktoś z sąsiadów przykleił na drzwiach wejściowych plakat z rysunkiem pieska "Pokaż klasę, sprzątaj po swoim pupilu". Plakat ładny, mądry i nieagresywny. Bardzo spodobał mi się ten pomysł i z optymizmem pomyślałem od razu, że nie jestem jedyną osobą w bloku, którą widzi ten problem. Niestety, drugiego dnia plakatu już nie było. Widać komuś bardziej przeszkadzał afisz niż problem, który ten plakat dotykał.

Na tym skończę z nadzieją, że nie jestem jedynym, którego ta sytuacja razi. Proszę Państwa, zróbmy coś z tym!

Podziel się

  • 30 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Twoj pies - Twoja kupa reasercher 12.01.11, 10:19

    Pies sie zalatwil,a ty nie sprzatnales kupy - to plac automatycznie stowe straznikowi albo policjantowi.Juz nadszedl czas,aby pieski swiat w Olsztynie zamienil sie w swiat dla ludzi,a nie »