Podziemnego śmietnika na starówce nie będzie
12.03.2010
, aktualizacja: 12.03.2010 19:31
Miał zastąpić obskurne kontenery przy ul. Okopowej, które kolą w oczy mieszkańców i turystów. Nowoczesnego śmietnika w tym miejscu jednak nie będzie.
Podziemne pojemniki na odpady stają się coraz popularniejsze. Są w dużych miastach, np. w Gdańsku, ale także w sąsiedniej Ostródzie. Mają wiele zalet, ale najważniejsze, że ich nie widać i nie można w nich grzebać. Śmieci wrzucone do nich przez zamykany otwór na powierzchni ziemi są wyjmowane za pomocą dźwigu i wsypywane na ciężarówkę.
W Olsztynie miały zostać zbudowane na próbę cztery takie podziemne pojemniki, jeden z nich przy trasie spacerowej łączącej ul. Okopową z parkiem Zamkowym. Od lat jest tu fatalnie wyglądający, tradycyjny śmietnik. Cuchnące kontenery mijają i mieszkańcy, i turyści, którzy idą przejść się po parku.
Niestety ratusz zrezygnował z budowania podziemnego pojemnika w tym miejscu. Żeby dostać na to zgodę od konserwatora zabytków, potrzebne byłyby badania archeologiczne. A one mogłyby się okazać droższe od samego śmietnika. Stąd taka a nie inna decyzja.
Problemy ma również Przedsiębiorstwo Gospodarki Miejskiej, które zobowiązało się do zbudowania na własny koszt dwóch podziemnych kontenerów. Pierwszy miał być koło parkingu między ulicami Wyzwolenia i ul. 11 Listopada, drugi za dawnym Empikiem przy ul. 1 Maja. - Ale te lokalizacje zostały zakwestionowane przez urzędników ratusza. Teren, gdzie miały być wbudowane, przeznaczony jest na inne cele, w tym na drogę dojazdową - mówi Piotr Romanowski, rzecznik PGM. - Nie zrażamy się i składamy propozycje kolejnych lokalizacji.
W Olsztynie miały zostać zbudowane na próbę cztery takie podziemne pojemniki, jeden z nich przy trasie spacerowej łączącej ul. Okopową z parkiem Zamkowym. Od lat jest tu fatalnie wyglądający, tradycyjny śmietnik. Cuchnące kontenery mijają i mieszkańcy, i turyści, którzy idą przejść się po parku.
Niestety ratusz zrezygnował z budowania podziemnego pojemnika w tym miejscu. Żeby dostać na to zgodę od konserwatora zabytków, potrzebne byłyby badania archeologiczne. A one mogłyby się okazać droższe od samego śmietnika. Stąd taka a nie inna decyzja.
Problemy ma również Przedsiębiorstwo Gospodarki Miejskiej, które zobowiązało się do zbudowania na własny koszt dwóch podziemnych kontenerów. Pierwszy miał być koło parkingu między ulicami Wyzwolenia i ul. 11 Listopada, drugi za dawnym Empikiem przy ul. 1 Maja. - Ale te lokalizacje zostały zakwestionowane przez urzędników ratusza. Teren, gdzie miały być wbudowane, przeznaczony jest na inne cele, w tym na drogę dojazdową - mówi Piotr Romanowski, rzecznik PGM. - Nie zrażamy się i składamy propozycje kolejnych lokalizacji.
- 15 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Sąsiedzi rodziny z Węgorzewa: Kolor ...
- Wściekła na Manor: brudna pościel, tapety ...
- Basen UWM tańszy od miejskiej Aquasfery. ...
- Naprawdę ekstremalna dyscyplina sportu ...
- Prohibicja na studniówce, wódka do zlewu. ...
- TOP 7 najbardziej bezmyślnych przykładów ...
- Ojciec spacerował z dzieckiem. Zabił go ...



