Psychiatrzy wracają do pracy. Dostali po 1000 zł

Wioletta Sawicka
12.03.2010 , aktualizacja: 12.03.2010 19:26
A A A Drukuj
Zakończył się trwający ponad trzy miesiące spór lekarzy z dyrektorem Wojewódzkiego Zespołu Lecznictwa Psychiatrycznego w Olsztynie o podwyżki. Dostaną tysiąc złotych więcej od maja i gwarancję dalszego wzrostu w przyszłym roku
Z początkiem marca 18 lekarzy po nieudanych negocjacjach zdecydowało się odejść ze szpitala. Okrojona od połowy stanu medyków placówka musiała ograniczyć przyjmowanie pacjentów, a część chorych wypisać do domu. - Nie ukrywam, że te 12 dni to straty finansowe, dlatego, że szpital zarabia wtedy kiedy ma pacjentów - mówi dyrektor Jan Citko.

Lekarze deklarowali chęć powrotu, jeśli dyrekcja spełni ich żądania płacowe. Tysiąc złotych podwyżki w tym roku i gwarancja wzrostu wynagrodzeń w roku 2010.

Negocjacje zakończyły się ostatecznie w czwartek. Dyrektor zgodził się na warunki lekarzy. - Tysiąc złotych dostaną w maju i zapewnienie dalszej podwyżki w przyszłym roku o wskaźnik wzrostu kontraktu z NFZ - tłumaczy dyrektor, który liczył, że lekarze zaczną przyjmować już w piątek. Dlatego od rana czekał na psychiatrów z nowymi umowami i porozumieniami płacowymi do podpisania. - Zaszło nieporozumienie - tłumaczy niestawienie się do pracy 18 lekarzy psychiatra Tomasz Żyśko. - W piątek mieliśmy załatwić formalności, a przyjmować zaczniemy od poniedziałku.

Ustąpienie przed żądaniami lekarzy dyrektor Citko nie traktuje jako swojej porażki. - Przegraliśmy wszyscy, dlatego że została przekroczona pewna wydawało się nieprzekraczalna bariera - odstąpienie lekarzy od łóżek pacjentów i pozostawienie oddziałów bez opieki - tłumaczy. Jak mówi, sukcesem w tym konflikcie jest to, że szpitalowi udało się przetrwać.

O swoim sukcesie mówią też psychiatrzy. - Mamy przekonanie, że bez takich desperackich ruchów z naszej strony nie wydarzyłoby się nic, co poprawiłoby naszą sytuację finansową. Pod tym względem odnieśliśmy sukces - uważa Tomasz Żyśko. - Takie posunięcia kosztują nas jednak ze względu choćby na napięcie.

Wszyscy lekarze, którzy w piątek podpisali nowe umowy o pracę, wrócą na zajmowane dotąd stanowiska. Było to, obok żądań płacowych, jednym z warunków stawianych w negocjacjach przez 18 psychiatrów.

Podziel się

  • 12 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos