Mieszkańcy Gutkowa chcą zalegalizować dziką plażę
09.03.2010
, aktualizacja: 09.03.2010 17:30
Mróz jeszcze trzyma, ale w Gutkowie już myślą o lecie i starają się zalegalizować dziką plażę nad Jeziorem Krzywym, przy ul. Bałtyckiej. - To poprawi bezpieczeństwo kąpiących, którzy boją się osób szalejących w pobliżu na skuterach wodnych - argumentują przedstawiciele rady osiedla.
ZOBACZ TAKŻE
- Mieszkańcom Gutkowa została kąpiel na dziko. Na razie (25-05-10, 19:48)
- Olsztyńskich plaż przypilnują ratownicy (28-03-10, 18:08)
Dzika - jak na razie - plaża nad Jeziorem Krzywym, jest zaledwie kilkanaście metrów od ul. Bałtyckiej. Latem wypoczywa tu mnóstwo okolicznych mieszkańców, którym przeszkadzają tłumy na plaży miejskiej.
Osiedlowa plaża powstała cztery lata temu, w czynie społecznym. Kilkanaście wywrotek piachu - nieodpłatnie - przywiózł Miejski Zarząd Dróg i Mostów. A strażacy z ul. Porannej - też za darmo - zrobili most pontonowy. Mieszkańcy sami przystrzygli trawę, rozparcelowali piasek, wyczyścili wodę z glonów.
Teraz rada osiedla Gutkowa chce pójść dalej i wystąpiła do ratusza o zalegalizowanie plaży. - Powołując się na rozporządzenie wojewody z 11 czerwca 2007 roku chcemy nadania plaży osiedlowej statusu kąpieliska prowizorycznego - mówi Władysław Kowalczuk, przewodniczący rady. - To pozwoli nam w pełni korzystać i zagospodarować społecznie ten teren.
Jak skorzystają na tym mieszkańcy? - Przede wszystkim chcemy zapewnić kąpiącym bezpieczeństwo - wyjaśnia. - A zagrożeniem na pewno jest wodowanie sprzętu motorowodnego między plażowiczami. W tej sprawie otrzymywaliśmy wiele skarg od mieszkańców, którzy boją się, że pływające między ludźmi skutery zagrażają ich zdrowiu i życiu - podkreśla Władysław Kowalczuk.
Nadanie osiedlowemu kąpielisku statusu plaży prowizorycznej automatycznie wprowadza zakaz pływania skuterów i motorówek w odległości mniejszej niż 100 metrów od jego granicy. Naruszenie tego zakazu może być dokuczliwe, bo podlega karze grzywny do 5 tys. zł. - Dla wodujących sprzęt motorowodny mamy miejsce oddalone o kilkadziesiąt metrów od plaży - dodaje Kowalczuk.
Z drugiej jednak strony administrator takiego kąpieliska (w tym przypadku rada osiedla) będzie musiał wziąć na siebie obowiązek zapewnienia ratownika, oznaczyć strefy dla pływaków i nieumiejących pływać, a także wyposażyć plażę w sanitariaty. - Zdarzało się, że na plaży w Gutkowie pojawiał ratownik, choć nie w ostatnich dwóch latach - mówi Sławomir Gicewicz, prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Olsztynie. - Można to jednak zorganizować ustawiając przenośny kontener dla ratowników.
Wiesław Nałęcz, radny z prezydenckiego klubu Ponad podziałami twierdzi, że mieszkańcy Gutkowa mogą liczyć na pomoc miasta. - Na pewno znajdą się pieniądze na ten cel - zapowiada.
W magistracie sprawę pilotuje wydział środowiska. - Przed wydaniem pozwolenia na urządzenie kąpieliska wystąpiliśmy do sanepidu o ustalenie minimalnych warunków sanitarnych - mówi Barbara Olszewska, dyrektor wydziału. - Natomiast u ratuszowych planistów chcemy się dowiedzieć o zgodności zamiarów mieszkańców Gutkowa z przeznaczeniem terenów wokół jeziora. Sądzę jednak, że jeszcze przed sezonem wszystkie formalności zostaną pomyślnie załatwione.
Mieszkańcy Gutkowa nie oglądają się tylko na miasto. Już planują zagospodarowanie plaży. - Chcemy, by plażowicze aktywnie spędzali czas, dlatego zamierzamy wygospodarować miejsce na boisko do siatkówki - mówi Władysław Kowalczuk.
Jedynym bezpiecznym kąpieliskiem nad Jeziorem Krzywym jest plaża miejska, którą zarządza Ośrodek Sportu i Rekreacji.
Osiedlowa plaża powstała cztery lata temu, w czynie społecznym. Kilkanaście wywrotek piachu - nieodpłatnie - przywiózł Miejski Zarząd Dróg i Mostów. A strażacy z ul. Porannej - też za darmo - zrobili most pontonowy. Mieszkańcy sami przystrzygli trawę, rozparcelowali piasek, wyczyścili wodę z glonów.
Teraz rada osiedla Gutkowa chce pójść dalej i wystąpiła do ratusza o zalegalizowanie plaży. - Powołując się na rozporządzenie wojewody z 11 czerwca 2007 roku chcemy nadania plaży osiedlowej statusu kąpieliska prowizorycznego - mówi Władysław Kowalczuk, przewodniczący rady. - To pozwoli nam w pełni korzystać i zagospodarować społecznie ten teren.
Jak skorzystają na tym mieszkańcy? - Przede wszystkim chcemy zapewnić kąpiącym bezpieczeństwo - wyjaśnia. - A zagrożeniem na pewno jest wodowanie sprzętu motorowodnego między plażowiczami. W tej sprawie otrzymywaliśmy wiele skarg od mieszkańców, którzy boją się, że pływające między ludźmi skutery zagrażają ich zdrowiu i życiu - podkreśla Władysław Kowalczuk.
Nadanie osiedlowemu kąpielisku statusu plaży prowizorycznej automatycznie wprowadza zakaz pływania skuterów i motorówek w odległości mniejszej niż 100 metrów od jego granicy. Naruszenie tego zakazu może być dokuczliwe, bo podlega karze grzywny do 5 tys. zł. - Dla wodujących sprzęt motorowodny mamy miejsce oddalone o kilkadziesiąt metrów od plaży - dodaje Kowalczuk.
Z drugiej jednak strony administrator takiego kąpieliska (w tym przypadku rada osiedla) będzie musiał wziąć na siebie obowiązek zapewnienia ratownika, oznaczyć strefy dla pływaków i nieumiejących pływać, a także wyposażyć plażę w sanitariaty. - Zdarzało się, że na plaży w Gutkowie pojawiał ratownik, choć nie w ostatnich dwóch latach - mówi Sławomir Gicewicz, prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Olsztynie. - Można to jednak zorganizować ustawiając przenośny kontener dla ratowników.
Wiesław Nałęcz, radny z prezydenckiego klubu Ponad podziałami twierdzi, że mieszkańcy Gutkowa mogą liczyć na pomoc miasta. - Na pewno znajdą się pieniądze na ten cel - zapowiada.
W magistracie sprawę pilotuje wydział środowiska. - Przed wydaniem pozwolenia na urządzenie kąpieliska wystąpiliśmy do sanepidu o ustalenie minimalnych warunków sanitarnych - mówi Barbara Olszewska, dyrektor wydziału. - Natomiast u ratuszowych planistów chcemy się dowiedzieć o zgodności zamiarów mieszkańców Gutkowa z przeznaczeniem terenów wokół jeziora. Sądzę jednak, że jeszcze przed sezonem wszystkie formalności zostaną pomyślnie załatwione.
Mieszkańcy Gutkowa nie oglądają się tylko na miasto. Już planują zagospodarowanie plaży. - Chcemy, by plażowicze aktywnie spędzali czas, dlatego zamierzamy wygospodarować miejsce na boisko do siatkówki - mówi Władysław Kowalczuk.
Jedynym bezpiecznym kąpieliskiem nad Jeziorem Krzywym jest plaża miejska, którą zarządza Ośrodek Sportu i Rekreacji.
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
