Będzie rondo na os. Generałów. Jeśli radni dadzą kasę
24.02.2010
, aktualizacja: 24.02.2010 19:05
Drogowcy mają już gotowy projekt budowy skrzyżowania u zbiegu ul. Wilczyńskiego z Hallera. Ma ono rozwiązać m.in. problem z zawracaniem miejskich autobusów
ZOBACZ TAKŻE
- Na Generałów objazd się skończył, a dziury zostały (08-03-11, 20:06)
- Nie chcą autobusów w swoich sypialniach (07-03-10, 18:04)
- Ronda znowu wracają do łask, powstaną dwa kolejne (28-02-10, 17:42)
- Urzędnicy planują zatokę dla MPK. Rok temu zapomnieli (17-12-09, 19:00)
- List: Nie chcemy spalin pod oknami (03-11-09, 20:02)
Mieszkańcy os. Generałów już od kilku lat domagali się od urzędników uporządkowania ruchu miejskich autobusów, które mają końcowy przystanek w okolicach skrzyżowania ul. Wilczyńskiego z Hallera. Przeszkadzało im przede wszystkim to, że autobusy w oczekiwaniu na odjazd stały pod ich oknami. Kierowcy narzekają zaś, bo, aby rozpocząć nowy kurs, muszą zawracać na skrzyżowaniu, co przeszkadza innym kierowcom.
Pomysłów na zlikwidowanie uciążliwego postoju autobusów było kilka. Ostatecznie miejski zarząd dróg doszedł do wniosku, że na os. Generałów nie trzeba budować pętli. Zamiast niej na skrzyżowaniu ul. Wilczyńskiego z Hallera i Popiełuszki powstanie rondo. - Autobusy będą mogły zawrócić na nim, nie stwarzając żadnego zagrożenia w ruchu - opowiada Zbigniew Gustek, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Olsztynie. - Natomiast zatoka postojowa o długości 80 metrów zbudowana będzie przy ul. Wilczyńskiego, zaczynając od skrzyżowania tej ulicy z Popiełuszki. Wyodrębnione na niej zostanie również miejsce na przystanek.
Urzędnicy przygotowują na marcową sesję rady miasta poprawkę do budżetu, dzięki której możliwe będzie zrealizowanie tej szacowanej na ponad 3 mln zł inwestycji. - Jeśli radni ją przyjmą, to budowa rozpocznie się jeszcze wiosną tego roku - zapewnia Gustek.
Krzysztof Kacprzycki, przewodniczący rady os. Generałów pozytywnie ocenia plany drogowców. - Liczę jednak, że zatoka postojowa dla autobusów na ul. Wilczyńskiego będzie tylko tymczasowym rozwiązaniem, a gdy urzeczywistnią się plany przedłużenia tej ulicy, stanie się ona miejscem parkingowym dla okolicznych mieszkańców - tłumaczy.
Jednak nie wszyscy mieszkańcy osiedla mają pozytywny stosunek do pomysłu zarządu dróg. Gdy w zeszłym roku pisaliśmy o nim po raz pierwszy, od razu odezwały się głosy krytyki. - Planowany uprzednio i obecnie postój dla tych pojazdów po przeciwnej stronie jezdni "na długości 80 m" znajduje się dokładnie pod oknami budynków przy ulicy Popiełuszki 1 i 3 - pisała do nas Czytelniczka. Jest to rozwiązanie typu "zamienił stryjek siekierkę na kijek". Rozumiem radość mieszkańców bloków, pod których oknami dotychczas zatrzymywały się autobusy, ale nasza sytuacja (mieszkam w jednym z bloków "po drugiej stronie") będzie za chwilę identyczna - spaliny i towarzystwo warkotu silników do północy. Rozumiem, że zamiast pomyśleć o optymalnym rozwiązaniu, wdraża się po raz kolejny w naszym mieście rozwiązanie, które po prostu przenosi uciążliwość na barki innych.
Pomysłów na zlikwidowanie uciążliwego postoju autobusów było kilka. Ostatecznie miejski zarząd dróg doszedł do wniosku, że na os. Generałów nie trzeba budować pętli. Zamiast niej na skrzyżowaniu ul. Wilczyńskiego z Hallera i Popiełuszki powstanie rondo. - Autobusy będą mogły zawrócić na nim, nie stwarzając żadnego zagrożenia w ruchu - opowiada Zbigniew Gustek, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Olsztynie. - Natomiast zatoka postojowa o długości 80 metrów zbudowana będzie przy ul. Wilczyńskiego, zaczynając od skrzyżowania tej ulicy z Popiełuszki. Wyodrębnione na niej zostanie również miejsce na przystanek.
Urzędnicy przygotowują na marcową sesję rady miasta poprawkę do budżetu, dzięki której możliwe będzie zrealizowanie tej szacowanej na ponad 3 mln zł inwestycji. - Jeśli radni ją przyjmą, to budowa rozpocznie się jeszcze wiosną tego roku - zapewnia Gustek.
Krzysztof Kacprzycki, przewodniczący rady os. Generałów pozytywnie ocenia plany drogowców. - Liczę jednak, że zatoka postojowa dla autobusów na ul. Wilczyńskiego będzie tylko tymczasowym rozwiązaniem, a gdy urzeczywistnią się plany przedłużenia tej ulicy, stanie się ona miejscem parkingowym dla okolicznych mieszkańców - tłumaczy.
Jednak nie wszyscy mieszkańcy osiedla mają pozytywny stosunek do pomysłu zarządu dróg. Gdy w zeszłym roku pisaliśmy o nim po raz pierwszy, od razu odezwały się głosy krytyki. - Planowany uprzednio i obecnie postój dla tych pojazdów po przeciwnej stronie jezdni "na długości 80 m" znajduje się dokładnie pod oknami budynków przy ulicy Popiełuszki 1 i 3 - pisała do nas Czytelniczka. Jest to rozwiązanie typu "zamienił stryjek siekierkę na kijek". Rozumiem radość mieszkańców bloków, pod których oknami dotychczas zatrzymywały się autobusy, ale nasza sytuacja (mieszkam w jednym z bloków "po drugiej stronie") będzie za chwilę identyczna - spaliny i towarzystwo warkotu silników do północy. Rozumiem, że zamiast pomyśleć o optymalnym rozwiązaniu, wdraża się po raz kolejny w naszym mieście rozwiązanie, które po prostu przenosi uciążliwość na barki innych.
- 16 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Będzie rondo na os. Generałów. Jeśli radni dadz...
ivana
25.02.10, 10:39
Niech osoby odpowiadające za podjęcie decyzji o rondzie naprawde sie mocno zastanowią czy warto w ogole wyrzucac tyle pieniedzy na tymczasowe rozwiazanie. I moze wreszcie ktos zacznie myslec»
Najczęściej czytane24 htydzień


