Karnawał dla ochrony przydrożnych drzew
24.01.2010
, aktualizacja: 24.01.2010 17:23
To nowy pomysł warmińskich artystów, którzy chcą ocalić aleje. Nietypowy karnawał ma wesprzeć akcję zbierania podpisów pod petycją o ustanowienie przydrożnych drzew w gminie Jonkowo pomnikami przyrody
ZOBACZ TAKŻE
- Warmia pokazuje Lubuskiemu, jak bronić przydrożne aleje (12-01-10, 17:53)
- Pod Jonkowem niemal wszyscy chcą chronić aleje drzew (10-12-09, 19:35)
- Trudny kompromis w sprawie cięcia przydrożnych drzew (17-03-11, 19:09)
- Łysa Warmia. Co trzecie drzewo przydrożne do wycinki (08-03-11, 20:07)
- Na pomoc ginącemu jeziorku. Akcja miłośników Warmii (03-03-11, 19:13)
- Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem (24-02-10, 18:46)
- Karnawał w obronie drzew na ostatki w Starym Kawkowie (14-02-10, 17:43)
- Ekolodzy zorganizowali "Karnawał drzew" w Jonkowie (01-02-10, 18:17)
"Karnawał Drzew" to wspólne przedsięwzięcie trzech organizacji artystycznych - Kapeli Brodów, Scholi i Teatru z Węgajt oraz Stowarzyszenia Ręką Dzieło. - Regularnie co 2-3 tygodnie spotykamy się i rozmawiamy o tym, co jeszcze można zrobić, by chronić aleje - mówi Piotr Romanowski, prezes Ręką Dzieło. - Na jednym z takich spotkań pojawił się pomysł, by zorganizować ten dość nietypowy projekt.
Celem akcji jest m.in. wsparcie ludzi zaangażowanych w zbieranie podpisów pod petycją o ustanowienie przydrożnych drzew na terenie gminy Jonkowo pomnikami przyrody i przekonanie tych, którzy jeszcze nie są zdecydowani, by poparli tę inicjatywę. Gdyby radni przegłosowali obywatelski projekt wycinka alei, zostałaby w gminie ograniczona. O tym pomyśle na ochronę drzew "Gazeta" pisała w grudniu. Chodzący od domu do domu wolontariusze spotkali się z dużym poparciem mieszkańców wsi. Okazało się, że niemal każdy z pytanych podpisał się pod petycją.
Teraz warmińskie stowarzyszenia na cześć przydrożnych alei chcą zorganizować "Karnawał Drzew", czyli cykl imprez, które mają uświadomić ludziom, że warto chronić drzewa. Pierwsza odbędzie się 1 lutego w Jonkowie, gdy korowód kolędników i przebierańców przejdzie od Domu Strażaka na rynek. - W akcję włączy się wielu gości, m.in. wystąpią kolędnicy ze Szwajcarii - opowiada Piotr Romanowski. - Oni mają wspaniałe maski i są przygotowani do przedstawiania sobą drzew. Również inni uczestnicy poprzez przebranie będą starali się utożsamić z drzewami. Grupy artystyczne przygotują happeningi, planujemy też przypomnieć nasze wcześniejsze działania.
Na wiejskim rynku odbędzie się multimedialna prezentacja zdjęć alei. Zostaną przedstawione drogi przed wycinką i po niej, a także fotografie cmentarza w Jonkowie, który został ogołocony z drzew. Planowana jest także tradycyjna wystawa.
"Karnawał Drzew" promowany jest na społecznościowym portalu Facebook. Swój udział w imprezie zadeklarowało już ponad 60 osób z całego kraju. Mile widziani są wszyscy miłośnicy alei i nie tylko. - Pierwszy raz od bardzo dawna będziemy mieli okazję, by pokazać się publicznie w Jonkowie - tłumaczy Romanowski. - Zapraszamy tych, którzy nas popierają, a także przeciwników, którzy chcieliby z nami podyskutować.
Wcześniej artyści z Jonkowa już wielokrotnie sięgali po niekonwencjonalne metody, by zwrócić uwagę na niszczenie przydrożnych alei, jednego z symboli warmińskiego krajobrazu. Np. w 2007 roku na drzewach przeznaczonych do wycięcia zawiesili kapliczki z wizerunkami Matki Boskiej. Pół roku później ludzie ze stowarzyszeń Ręką Dzieło, Kochajmy Warmię, Sadyba i Teatr Węgajty zrealizowali pomysł rzeźbiarza Jacka Adamasa i zaszyli drzewa na trasie z Jonkowa do Olsztyna w śmiertelne całuny. W tym samym czasie wolontariusze w Warszawie w białe płótna ubrali kilkadziesiąt drzew w okolicy Pałacu Kultury i Nauki. Akcja "Całun Warmiński" miała uświadomić mieszkańcom stolicy, którzy zachwycają się warmińskimi alejami podczas wakacyjnych podróży, że są one zagrożone wycięciem. Był to też rodzaj apelu do nich, by włączyli się w ochronę krajobrazu. Pomysł tak spodobał się miłośnikom przyrody z okolicy Zielonej Góry, że kilka tygodni temu przeprowadzili u siebie "Całun Lubuski". Zainspirowani przez Warmiaków owinęli w białe całuny drzewa w miejscowości Droszkowo.
Celem akcji jest m.in. wsparcie ludzi zaangażowanych w zbieranie podpisów pod petycją o ustanowienie przydrożnych drzew na terenie gminy Jonkowo pomnikami przyrody i przekonanie tych, którzy jeszcze nie są zdecydowani, by poparli tę inicjatywę. Gdyby radni przegłosowali obywatelski projekt wycinka alei, zostałaby w gminie ograniczona. O tym pomyśle na ochronę drzew "Gazeta" pisała w grudniu. Chodzący od domu do domu wolontariusze spotkali się z dużym poparciem mieszkańców wsi. Okazało się, że niemal każdy z pytanych podpisał się pod petycją.
Teraz warmińskie stowarzyszenia na cześć przydrożnych alei chcą zorganizować "Karnawał Drzew", czyli cykl imprez, które mają uświadomić ludziom, że warto chronić drzewa. Pierwsza odbędzie się 1 lutego w Jonkowie, gdy korowód kolędników i przebierańców przejdzie od Domu Strażaka na rynek. - W akcję włączy się wielu gości, m.in. wystąpią kolędnicy ze Szwajcarii - opowiada Piotr Romanowski. - Oni mają wspaniałe maski i są przygotowani do przedstawiania sobą drzew. Również inni uczestnicy poprzez przebranie będą starali się utożsamić z drzewami. Grupy artystyczne przygotują happeningi, planujemy też przypomnieć nasze wcześniejsze działania.
Na wiejskim rynku odbędzie się multimedialna prezentacja zdjęć alei. Zostaną przedstawione drogi przed wycinką i po niej, a także fotografie cmentarza w Jonkowie, który został ogołocony z drzew. Planowana jest także tradycyjna wystawa.
"Karnawał Drzew" promowany jest na społecznościowym portalu Facebook. Swój udział w imprezie zadeklarowało już ponad 60 osób z całego kraju. Mile widziani są wszyscy miłośnicy alei i nie tylko. - Pierwszy raz od bardzo dawna będziemy mieli okazję, by pokazać się publicznie w Jonkowie - tłumaczy Romanowski. - Zapraszamy tych, którzy nas popierają, a także przeciwników, którzy chcieliby z nami podyskutować.
Wcześniej artyści z Jonkowa już wielokrotnie sięgali po niekonwencjonalne metody, by zwrócić uwagę na niszczenie przydrożnych alei, jednego z symboli warmińskiego krajobrazu. Np. w 2007 roku na drzewach przeznaczonych do wycięcia zawiesili kapliczki z wizerunkami Matki Boskiej. Pół roku później ludzie ze stowarzyszeń Ręką Dzieło, Kochajmy Warmię, Sadyba i Teatr Węgajty zrealizowali pomysł rzeźbiarza Jacka Adamasa i zaszyli drzewa na trasie z Jonkowa do Olsztyna w śmiertelne całuny. W tym samym czasie wolontariusze w Warszawie w białe płótna ubrali kilkadziesiąt drzew w okolicy Pałacu Kultury i Nauki. Akcja "Całun Warmiński" miała uświadomić mieszkańcom stolicy, którzy zachwycają się warmińskimi alejami podczas wakacyjnych podróży, że są one zagrożone wycięciem. Był to też rodzaj apelu do nich, by włączyli się w ochronę krajobrazu. Pomysł tak spodobał się miłośnikom przyrody z okolicy Zielonej Góry, że kilka tygodni temu przeprowadzili u siebie "Całun Lubuski". Zainspirowani przez Warmiaków owinęli w białe całuny drzewa w miejscowości Droszkowo.
- 30 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Karnawał dla ochrony przydrożnych drzew
wierszokletk_a
24.01.10, 19:37
Jeśli ktoś jeździ jak wariat nie potrzebuje drzewa żeby się zabić. W Polsceproblemem nie są drzewa, tylko alkohol. Idąc tym tropem proponuję ogłosićprohibicję.Karnawał drzew, cudowny pomysł,»
Najczęściej czytane24 htydzień



