Mirosław Arczak: Nagroda należy się społecznikom z FRO
24.01.2010
, aktualizacja: 25.01.2010 14:59
- Ja już wybrałem, na kogo bym zagłosował - mówi Mirosław Arczak, który walczy m.in. o prawa rowerzystów. - Moim zdaniem tytuł Olsztynianina Roku należy się ludziom Forum Rozwoju Olsztyna.
ZOBACZ TAKŻE
- Dlaczego zimą lepiej jeździć rowerem niż samochodem (26-01-10, 20:03)
- Szukamy naszej Perły. Wybierz Olsztynianina Roku 2009 (07-01-10, 17:30)
Kandydatów do nagrody od "Gazety Wyborczej" jest dziesięciu. Są wśród nich artyści, ludzie związani z kulturą, sportem i społecznicy. Kto z nich otrzyma tytuł Olsztynianina Roku 2009 i statuetkę Perły, zależy od głosowania czytelników.
Mirosław Arczak, społecznik i przedstawiciel rowerzystów w ratuszu, wahał się pomiędzy dwiema kandydaturami - Witolda Wernera, dzięki któremu drogowcy dostrzegli potrzeby pieszych, i Forum Rozwoju Olsztyna, grupie młodych ludzi chcących mieć wpływ na losy miasta. Nie miałby wątpliwości, gdyby Witek był członkiem FRO. To byłaby idealna sytuacja - mówi Arczak. - Doceniam działalność i jego i FRO, bo udowodnili, że zdanie mieszkańców może mieć przełożenie na decyzje urzędników. Ostatecznie zdecydowałem się oddać swój głos na Forum, bo działają na większą skalę i są otwarci na współpracę, co pokazali np. organizując debaty. Jest to też środowisko, które bardzo się rozwija i ma jasno wytyczony cel. Nie działają tylko od protestu do protestu, czy dla jednej sprawy, ale stale angażują się w życie miasta. Do tego są skuteczni, bo rządzący już liczą się z ich uwagami.
Zdaniem Arczaka Witold Werner także zasługuje na tytuł Olsztynianina Roku za upór i odwagę. - Nie oglądając się na nikogo, sam przeciwstawił się urzędniczej machinie i postanowił wypróbować, czy prawa obywatelskie, jakie mu przysługują, działają także w Olsztynie. W pewnym sensie mu się to udało i rozpoczął proces, który teraz dopiero nabiera rozpędu.
Przypomnijmy, że to Werner zwrócił uwagę, że piesi na olsztyńskich ulicach są gorzej traktowani niż kierowcy.
Urzędnicy początkowo nie potraktowali go poważnie - dla inżynierów subiektywne odczucia przechodnia niewiele znaczą. Dlatego Werner stoperem zmierzył czas, jaki na przebycie skrzyżowania mają piesi i kierowcy. W większości przypadków dla piechurów zielone świeciło się znacznie krócej. Drogowcy przyjrzeli się tej sytuacji i sami doszli do wniosku, że coś jest tu nie w porządku. Zmienili więc funkcjonowanie sygnalizacji w kilkunastu miejscach i zapowiadają, że to jeszcze nie koniec.
Forum Rozwoju Olsztyna też walczy o to, by głos społeczeństwa docierał do urzędników i był przez nich brany po uwagę. Pierwszą inicjatywą stowarzyszenia było przedstawienie własnego wariantu trasy tramwajowej, która nie tylko służyłaby komunikacji miejskiej, ale i rozwojowi ulic oraz dzielnic. Najważniejsze jest jednak, że młodzi ludzie z FRO zmuszają włodarzy miasta do konsultowania przygotowywanych rozwiązań z mieszkańcami.
Na Olsztynianina Roku 2009 można głosować przez SMS lub wysyłając do redakcji kupon, który drukujemy w "Gazecie".
Jak głosować na Olsztynianina Roku 2009?
Aby wziąć udział w zabawie, wyślij SMS na nr 72007 (koszt: 2,44 zł z VAT), o treści OL.PERLA.KOD KANDYDATA.IMIĘ I NAZWISKO GŁOSUJĄCEGO:
KOD 01 - Ewa Cichocka - za akcję poszukiwania dawców szpiku
KOD 02 - Forum Rozwoju Olsztyna - za zaangażowanie w sprawy miasta
KOD 03 - Krzysztof Hołowczyc - za historyczne sukcesy w Rajdzie Polskie oraz Rajdzie Dakar
KOD 04 - Andrzej Kurowski - za to, że telefon zaufania wspiera olsztynian już 35 lat
KOD 05 - Konrad Lenkiewicz - za propagowanie ambitnego kina
KOD 06 - Julia Marcell (Górniewicz) - za świetną płytę, o której głośno nie tylko w Polsce
KOD 07 - Maria i Marcin Rumińscy - za warmiński projekt muzyczny „Wskrzeszenie Hobouda”
KOD 08 - Beata Turkowicz - za pomoc kobietom w trudnej sytuacji
KOD 09 - Witold Werner - za walkę o prawa pieszych i rowerzystów
KOD 10 - Maik Veit - za stworzenie niemieckojęzycznej strony internetowej promującej Olsztyn
Możesz też wypełnić kupon, który drukujemy na łamach „Gazety”, a następnie przynieść go lub przysłać do redakcji „Gazety Wyborczej” w Olsztynie (ul. Kołłątaja 21, 10-034 Olsztyn). Na Wasze głosy czekamy do 30 stycznia.
Uwaga! Co 20. głosującego nagrodzimy albumem "Dekady" z kolekcji "Gazety Wyborczej".
Mirosław Arczak, społecznik i przedstawiciel rowerzystów w ratuszu, wahał się pomiędzy dwiema kandydaturami - Witolda Wernera, dzięki któremu drogowcy dostrzegli potrzeby pieszych, i Forum Rozwoju Olsztyna, grupie młodych ludzi chcących mieć wpływ na losy miasta. Nie miałby wątpliwości, gdyby Witek był członkiem FRO. To byłaby idealna sytuacja - mówi Arczak. - Doceniam działalność i jego i FRO, bo udowodnili, że zdanie mieszkańców może mieć przełożenie na decyzje urzędników. Ostatecznie zdecydowałem się oddać swój głos na Forum, bo działają na większą skalę i są otwarci na współpracę, co pokazali np. organizując debaty. Jest to też środowisko, które bardzo się rozwija i ma jasno wytyczony cel. Nie działają tylko od protestu do protestu, czy dla jednej sprawy, ale stale angażują się w życie miasta. Do tego są skuteczni, bo rządzący już liczą się z ich uwagami.
Zdaniem Arczaka Witold Werner także zasługuje na tytuł Olsztynianina Roku za upór i odwagę. - Nie oglądając się na nikogo, sam przeciwstawił się urzędniczej machinie i postanowił wypróbować, czy prawa obywatelskie, jakie mu przysługują, działają także w Olsztynie. W pewnym sensie mu się to udało i rozpoczął proces, który teraz dopiero nabiera rozpędu.
Przypomnijmy, że to Werner zwrócił uwagę, że piesi na olsztyńskich ulicach są gorzej traktowani niż kierowcy.
Urzędnicy początkowo nie potraktowali go poważnie - dla inżynierów subiektywne odczucia przechodnia niewiele znaczą. Dlatego Werner stoperem zmierzył czas, jaki na przebycie skrzyżowania mają piesi i kierowcy. W większości przypadków dla piechurów zielone świeciło się znacznie krócej. Drogowcy przyjrzeli się tej sytuacji i sami doszli do wniosku, że coś jest tu nie w porządku. Zmienili więc funkcjonowanie sygnalizacji w kilkunastu miejscach i zapowiadają, że to jeszcze nie koniec.
Forum Rozwoju Olsztyna też walczy o to, by głos społeczeństwa docierał do urzędników i był przez nich brany po uwagę. Pierwszą inicjatywą stowarzyszenia było przedstawienie własnego wariantu trasy tramwajowej, która nie tylko służyłaby komunikacji miejskiej, ale i rozwojowi ulic oraz dzielnic. Najważniejsze jest jednak, że młodzi ludzie z FRO zmuszają włodarzy miasta do konsultowania przygotowywanych rozwiązań z mieszkańcami.
Na Olsztynianina Roku 2009 można głosować przez SMS lub wysyłając do redakcji kupon, który drukujemy w "Gazecie".
Jak głosować na Olsztynianina Roku 2009?
Aby wziąć udział w zabawie, wyślij SMS na nr 72007 (koszt: 2,44 zł z VAT), o treści OL.PERLA.KOD KANDYDATA.IMIĘ I NAZWISKO GŁOSUJĄCEGO:
KOD 01 - Ewa Cichocka - za akcję poszukiwania dawców szpiku
KOD 02 - Forum Rozwoju Olsztyna - za zaangażowanie w sprawy miasta
KOD 03 - Krzysztof Hołowczyc - za historyczne sukcesy w Rajdzie Polskie oraz Rajdzie Dakar
KOD 04 - Andrzej Kurowski - za to, że telefon zaufania wspiera olsztynian już 35 lat
KOD 05 - Konrad Lenkiewicz - za propagowanie ambitnego kina
KOD 06 - Julia Marcell (Górniewicz) - za świetną płytę, o której głośno nie tylko w Polsce
KOD 07 - Maria i Marcin Rumińscy - za warmiński projekt muzyczny „Wskrzeszenie Hobouda”
KOD 08 - Beata Turkowicz - za pomoc kobietom w trudnej sytuacji
KOD 09 - Witold Werner - za walkę o prawa pieszych i rowerzystów
KOD 10 - Maik Veit - za stworzenie niemieckojęzycznej strony internetowej promującej Olsztyn
Możesz też wypełnić kupon, który drukujemy na łamach „Gazety”, a następnie przynieść go lub przysłać do redakcji „Gazety Wyborczej” w Olsztynie (ul. Kołłątaja 21, 10-034 Olsztyn). Na Wasze głosy czekamy do 30 stycznia.
Uwaga! Co 20. głosującego nagrodzimy albumem "Dekady" z kolekcji "Gazety Wyborczej".
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień


