Sondaż o mieście: A w Olsztynie wciąż bez zmian
2010-01-17
, aktualizacja: 17.01.2010 18:57
Szukasz dobrego miejsca do zamieszkania? Wyjedź do Gdyni. Olsztyn nie wypada źle - w rankingu miast jest na 11. miejscu. Zagrożeniem dla Olsztyna jest jednak stagnacja, którą zauważa większość olsztynian
ZOBACZ TAKŻE
- Prof. Maksymowicz: Wykorzystajmy szansę rozwoju Olsztyna (04-02-10, 17:24)
- Debata o Olsztynie: Jaka przyszłość miasta? (25-01-10, 19:44)
- Dokąd zmierza Olsztyn? W Gazeta Cafe debata o rozwoju (22-01-10, 21:13)
- Wyniki sondażu: Nie mamy wpływu na własne miasto (15-01-10, 18:19)
- Olsztyn nie ma lidera. Kto wygra najbliższe wybory? (14-01-10, 23:00)
- Sondaż: Źle myślimy o naszej lokalnej władzy (14-01-10, 04:00)
Ankieterzy PBS odpytali mieszkańców 32 miast, najważniejszych ośrodków w województwach. Jak im się żyje?
W Olsztynie dobrze, ale
Aż 89 proc. olsztynian sądzi, że ich miasto to dobre miejsce do życia. Wynik można uznać za imponujący, bo oznacza, że lubimy Olsztyn. W najlepszej pod tym względem Gdyni uważa tak aż 96,5 proc. Najgorzej wypadł Ostrowiec Świętokrzyski - 57 procent. Niewiele więc odstajemy od najlepszych, a jesteśmy bardziej zadowoleni ze swojego miasta niż np. warszawiacy.
W sondażu padło pytanie, jak mieszkańcy oceniają zmiany, które zaszły w Olsztynie przez ostatnie trzy lata. I z tym jest już gorzej. Więcej jest tych, którzy twierdzą, że jakość życia w tym czasie nie zmieniła się. Aż w 21 miastach więcej ludzi dostrzega, że ich miejscowości się rozwijają, a zmiany idą ku lepszemu. Tam ludzie są coraz bardziej zadowoleni z poziomu życia. W Olsztynie wyjątkowo dużo osób (41 proc.) uważa, że jakość ich życia nie uległa ani poprawie, ani pogorszeniu. Biorąc pod uwagę, jak rozwijają się niektóre miasta, dla Olsztyna to powinien być sygnał alarmowy. - Jeśli porównamy się z innymi, to rzeczywiście można stwierdzić, że w Olsztynie od lat mamy do czynienia ze stagnacją. Z badania wynika, ze olsztynianie to dostrzegają. Jeśli miarą rozwoju mają być opowieści rządzących o rozpoczęciu budowy ul. Artyleryjskiej albo dokończeniu budowy kawałka innej ulicy, to trudno być zadowolonym z tempa i rozmachu - mówi Jacek Poniedziałek, socjolog z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. - Oczywiście cały kraj się rozwija, a więc także i Olsztyn. Jednak inni robią to znacznie szybciej.
A jak tam z drogami?
PBS pytał też o konkretne sfery życia i inwestycje. 43 proc. olsztynian uważa, że poprawiła się infrastruktura drogowa. Pozostali zmian nie dostrzegają bądź uważają, że sytuacja się pogorszyła. Wynik nie wydaje się zły, ale tylko w czterech innych miastach oceny mieszkańców są gorsze.
Zaskakujące - biorąc pod uwagę bałagan architektoniczny, oczekiwanie na inwestycje w parkach, terenach zielonych i nad jeziorami - ale aż 63,5 proc. badanych stwierdziło, że estetyka i czystość Olsztyna uległy poprawie. Lepiej jest w 12 miastach.
Ale są dziedziny życia, w których jesteśmy liderami. Ponad 46 proc. olsztynian uważa, że stolica Warmii i Mazur jest coraz bezpieczniejsza. Tylko trzy miasta są pod tym względem wyżej od nas.
Życie sobie, polityka sobie
Komentujący wyniki zwracają uwagę, że uznawanie Olsztyna za dobre miejsce do mieszkania nie jest zasługą rządzących w ostatnich trzech latach. Miasto jest po prostu atrakcyjnie położone, wśród lasów i jezior. - Gdyby wysoka jakość życia w Olsztynie była ich zasługa, w sondażach zaufanie do władz byłoby większe - tłumaczy Jacek Poniedziałek. - Uważamy, że Olsztyn to przyjazne miasto i oczekujemy, że władze będą umiały go rozwijać. Tymczasem wystarczy zapytać, dokąd ludzie jeżdżą do aquaparku, żeby zrozumieć, że inne, nawet małe miasta są sprawniejsze. Sukces to budowa koszmarnego centrum handlowego w samym środku miasta, które zdegradowało Stare Miasto.
Surowa ocena ostatnich lat to ocena poprzednich władz. Powinna dać do myślenia politykom, którzy piastują bądź będą piastowali ważne funkcje w mieście. To także przestroga przed tym, że Olsztyn może łatwo stać się Polską nie B, ale nawet C. Możemy tego uniknąć, jeśli rządzący postawią miastu ambitne cele na przyszłość. - Inni walczą o prestiżowe imprezy międzynarodowe i instytuty technologiczne, a my o kawałek ulicy. Oto różnica między miastami. Słowo "stagnacja" bardzo dobrze opisuje to, co się dzieje - kończy Jacek Poniedziałek.
Badanie zostało przeprowadzone w ramach projektu "Mój Samorząd" realizowanego przez Sieć Wspierania Organizacji Pozarządowych "SPLOT" i PBS DGA. Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.
W Olsztynie dobrze, ale
Aż 89 proc. olsztynian sądzi, że ich miasto to dobre miejsce do życia. Wynik można uznać za imponujący, bo oznacza, że lubimy Olsztyn. W najlepszej pod tym względem Gdyni uważa tak aż 96,5 proc. Najgorzej wypadł Ostrowiec Świętokrzyski - 57 procent. Niewiele więc odstajemy od najlepszych, a jesteśmy bardziej zadowoleni ze swojego miasta niż np. warszawiacy.
W sondażu padło pytanie, jak mieszkańcy oceniają zmiany, które zaszły w Olsztynie przez ostatnie trzy lata. I z tym jest już gorzej. Więcej jest tych, którzy twierdzą, że jakość życia w tym czasie nie zmieniła się. Aż w 21 miastach więcej ludzi dostrzega, że ich miejscowości się rozwijają, a zmiany idą ku lepszemu. Tam ludzie są coraz bardziej zadowoleni z poziomu życia. W Olsztynie wyjątkowo dużo osób (41 proc.) uważa, że jakość ich życia nie uległa ani poprawie, ani pogorszeniu. Biorąc pod uwagę, jak rozwijają się niektóre miasta, dla Olsztyna to powinien być sygnał alarmowy. - Jeśli porównamy się z innymi, to rzeczywiście można stwierdzić, że w Olsztynie od lat mamy do czynienia ze stagnacją. Z badania wynika, ze olsztynianie to dostrzegają. Jeśli miarą rozwoju mają być opowieści rządzących o rozpoczęciu budowy ul. Artyleryjskiej albo dokończeniu budowy kawałka innej ulicy, to trudno być zadowolonym z tempa i rozmachu - mówi Jacek Poniedziałek, socjolog z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. - Oczywiście cały kraj się rozwija, a więc także i Olsztyn. Jednak inni robią to znacznie szybciej.
A jak tam z drogami?
PBS pytał też o konkretne sfery życia i inwestycje. 43 proc. olsztynian uważa, że poprawiła się infrastruktura drogowa. Pozostali zmian nie dostrzegają bądź uważają, że sytuacja się pogorszyła. Wynik nie wydaje się zły, ale tylko w czterech innych miastach oceny mieszkańców są gorsze.
Zaskakujące - biorąc pod uwagę bałagan architektoniczny, oczekiwanie na inwestycje w parkach, terenach zielonych i nad jeziorami - ale aż 63,5 proc. badanych stwierdziło, że estetyka i czystość Olsztyna uległy poprawie. Lepiej jest w 12 miastach.
Ale są dziedziny życia, w których jesteśmy liderami. Ponad 46 proc. olsztynian uważa, że stolica Warmii i Mazur jest coraz bezpieczniejsza. Tylko trzy miasta są pod tym względem wyżej od nas.
Życie sobie, polityka sobie
Komentujący wyniki zwracają uwagę, że uznawanie Olsztyna za dobre miejsce do mieszkania nie jest zasługą rządzących w ostatnich trzech latach. Miasto jest po prostu atrakcyjnie położone, wśród lasów i jezior. - Gdyby wysoka jakość życia w Olsztynie była ich zasługa, w sondażach zaufanie do władz byłoby większe - tłumaczy Jacek Poniedziałek. - Uważamy, że Olsztyn to przyjazne miasto i oczekujemy, że władze będą umiały go rozwijać. Tymczasem wystarczy zapytać, dokąd ludzie jeżdżą do aquaparku, żeby zrozumieć, że inne, nawet małe miasta są sprawniejsze. Sukces to budowa koszmarnego centrum handlowego w samym środku miasta, które zdegradowało Stare Miasto.
Surowa ocena ostatnich lat to ocena poprzednich władz. Powinna dać do myślenia politykom, którzy piastują bądź będą piastowali ważne funkcje w mieście. To także przestroga przed tym, że Olsztyn może łatwo stać się Polską nie B, ale nawet C. Możemy tego uniknąć, jeśli rządzący postawią miastu ambitne cele na przyszłość. - Inni walczą o prestiżowe imprezy międzynarodowe i instytuty technologiczne, a my o kawałek ulicy. Oto różnica między miastami. Słowo "stagnacja" bardzo dobrze opisuje to, co się dzieje - kończy Jacek Poniedziałek.
Badanie zostało przeprowadzone w ramach projektu "Mój Samorząd" realizowanego przez Sieć Wspierania Organizacji Pozarządowych "SPLOT" i PBS DGA. Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.
- 19 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Sondaż o mieście: A w Olsztynie wciąż bez zmian
lol-imho
18.01.10, 17:15
Ja również planowałem powrócic z długoletniej emigracji, ale ostatnia wizyta mnie od tego zamiaru odwiodła na ,,kiedyś,,. Miasto Biedronek, Alfy, lumpeksów, starzejącego się społeczeństwa, »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kolejne cztery osoby zginęły jednym w wypadku
- Kierowca opla, w którym zginęły 4 osoby ...
- Prezydent tłumaczy się w sprawie lotniska
- Cztery osoby ranne w groźnym wypadku na ...
- Kortowiada: Czy to dobry znak firmowy ...
- Jakie tramwaje dla Olsztyna? Nadal nie wiemy
- Kortowiada. Jak studenci bawili się przez ...




