Eksmisje uciążliwych lokatorów do baraku

Grzegorz Szydłowski
12.01.2010 , aktualizacja: 12.01.2010 17:55
A A A Drukuj
Najbardziej uciążliwi lokatorzy, którzy na dodatek od lat nie płacą czynszu, zostaną usunięci z cieszącego się złą sławą domu przy ul. Niepodległości. Miasto przeprowadzi ich do baraku przy ul. Towarowej
Zapuszczone mieszkania, zdewastowane korytarze i wszechobecny smród - to obecny standard samotniaka
Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta
Zapuszczone mieszkania, zdewastowane korytarze i wszechobecny smród - to obecny standard samotniaka
O problemach lokatorów domu przy ul. Niepodległości "Gazeta" pisała już kilkakrotnie. Największy polega na tym, że w mieszkaniach komunalnych w tym budynku są zakwaterowani "zwykli", spokojni mieszkańcy, którzy dostali lokal w przydziale z ratusza. I w tym samym bloku są mieszkania socjalne, które dostają ludzie wyrzuceni ze swoich mieszkań za długi, często rodziny patologiczne. Ci pierwsi w towarzystwie tych drugich przeżywają prawdziwe męki. Niektórzy, w obawie o bezpieczeństwo, nocami barykadują drzwi do swoich mieszkań, a nawet noszą broń. Zapuszczone mieszkania, zdewastowane korytarze i wszechobecny smród - to obecny standard "samotniaka".

- Są lokatorzy, którzy piją na okrągło, nie potrzeba im do tego żadnej okazji - mówi Zbigniew Karpowicz, dyrektor Zakładu Budynków i Lokali Komunalnych, administrator obiektu. - Im nawet śmieci nie chce się wynosić, więc wyrzucają je przez okno.

Na dodatek w minionym roku w "samotniaku" doszło do czterech pożarów. W jednym z nich doszczętnie spłonęło mieszkanie na II piętrze, z budynku ewakuowano kilkadziesiąt osób.

Urzędnicy mieli różne pomysły, jak naprawić sytuację w tym bloku. Najnowszy zakłada po prostu usunięcie lokatorów z nakazem eksmisji. - Planujemy dokonać swoistej selekcji - mówi Elżbieta Bronakowska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Opieki Społecznej. - Wielu z tych ludzi zasądzono wyroki eksmisji, ich zadłużenie sięga od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Będąc w takiej sytuacji na niczym im nie zależy. I skutecznie niszczą to, co wpadnie im w ręce.

By zrealizować ten plan, MOPS ma przejąć jeden z baraków przy ul. Towarowej, administrowany obecnie przez wydział spraw lokalowych. Tam przeprowadzeni zostaną dłużnicy z "samotniaka". - O przejęciu baraku będziemy rozmawiać jeszcze w tym tygodniu - zapowiada Bronakowska.

Małgorzata Marcinkiewicz, przewodnicząca komisji rodziny rady miasta: - Nie ma takiej możliwości, by nagradzać osoby notorycznie unikające płacenia czynszu. Powinni ponieść za to karę, czym jest przesiedlenie do lokali o jeszcze gorszym standardzie.

Radni z komisji rodziny twierdzą, że plan ratusza to wyśmienita okazja, aby wprowadzić w życie postulaty, które zgłaszali już na początku 2009 roku. Otóż nowi lokatorzy, którzy wprowadzą się do "samotniaka", mieliby zostać sprawdzeni pod kątem interwencji podejmowanych przez policję w miejscu ich poprzedniego zamieszkania. Pod uwagę będą też brane skargi sąsiadów w administracji i co najważniejsze - ewentualne pobyty w izbie wytrzeźwień oraz sumienność w płaceniu czynszu. - Przyjmując nowych lokatorów należy rygorystycznie zachować nasze kryteria, bo w przeciwnym razie podjęte działania nic nie dadzą - dodaje Marcinkiewicz.

Niezależnie od tych zamierzeń, miasto planuje przebudowę "samotniaka". Projekt zakłada budowę indywidualnych łazienek w każdym mieszkaniu i wspólnych dla kilku rodzin kuchni. W pierwszej kolejności w taki sposób ma zostać przebudowanych ponad 30 mieszkań. - Remont budynku pomoże zakończyć patologię w "samotniaku" - uważa dyrektor Karpowicz.

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Eksmisje uciążliwych lokatorów do baraku weganin11 13.01.10, 18:43

    Jedyny sposób to izolować ich w Ośrodkach, gdzie mieli by ograniczoną swobodę,bez możliwości dostępu do alkoholu. Ludzi chorych , a takimi są alkoholicy trzeba ubezwłasnowolnić i »