Kładka nad Jez. Długim nie wytrzymała. Zakaz wstępu
2009-12-30
, aktualizacja: 30.12.2009 19:58
Rowerzyści dojadą z centrum nad Jezioro Długie nową ścieżką rowerową. Niestety, pieniędzy zabrakło na przebudowę mostku łączącego brzegi jeziora, który z powodu złego stanu został zamknięty
ZOBACZ TAKŻE
- Mieszkańcy dostaną kładkę przez jezioro pod choinkę (13-12-10, 19:01)
- Żurawie ustawią przęsła mostu nad Jeziorem Długim (05-11-10, 18:24)
- Grobla grozi Jezioru Długiemu. "Ryby mogą się udusić" (01-11-10, 16:41)
- O jedno jezioro więcej. Grobla przedzieliła j. Długie (25-08-10, 17:00)
- Boją się nowej kładki przez Jezioro Długie (02-08-10, 19:36)
- Budowniczowie kładki nad j. Długim zniszczyli chodnik (25-07-10, 17:04)
- Jezioro Długie bez kładki. Nową zbudują do jesieni (07-06-10, 20:08)
- Kto zechce zbudować kładkę nad Jeziorem Długim (08-03-10, 19:33)
- Niespodzianka. Będzie jednak nowy most nad Długim (18-02-10, 18:44)
- Chrońmy jezioro Długie przed polbrukiem (25-03-09, 19:30)
Spacerowa trasa nad Jeziorem Długim jest oblegana o każdej porze roku. W krajobraz tego miejsca wpisał się kilkudziesięciometrowy drewniany mostek łączący brzegi. Niestety, w środę na obu jego krańcach stanęły zapory, a tuż przed nimi tablice zakazujące wstępu. Drogowcy już rok temu otrzymali ekspertyzę, z której wynikało, że kładka jest w tak złym stanie, że należy ją rozebrać. Jednak protesty okolicznych mieszkańców uratowały ją wówczas przed rozbiórką. - Jesienią przeprowadziliśmy przegląd wszystkich obiektów mostowych w mieście - mówi Zbigniew Gustek, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Olsztynie. - Stan techniczny kładki nad Długim okazał się na tyle fatalny, że jego dalsze użytkowanie zagrażałoby bezpieczeństwu ludzi.
Dlatego podjęli decyzję, by zamknąć mostek.
Byliśmy przy kładce w środę. Już na pierwszy rzut oka widać, że wiele sterczących z wody pali, na których leży konstrukcja, jest spróchniałych. Spacerujący olsztynianie nie ukrywali zaskoczenia na wieść o planowanym zamknięciu tego obiektu. - Drewniany most to prawdziwa atrakcja turystyczna i integralna część tego jeziora - mówił Mirosław Zajma. - Dlatego władze miasta powinny zrobić wszystko, aby jak najszybciej ponownie udostępnić go mieszkańcom. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. Często przyjeżdżam tu na spacer z całą rodziną, bo to jeden z najmilszych zakątków miasta.
Drogowcy zapewniają, że starają się już, aby jak najszybciej ponownie udostępnić kładkę spacerowiczom. - Do końca stycznia przeprowadzimy remont zabezpieczający - mówi Gustek. - Liczymy, że dzięki temu most będzie nadawał się do użytkowania przez kilka kolejnych miesięcy. Równocześnie poprosiliśmy ratusz o wygospodarowanie pieniędzy na kapitalny remont obiektu w 2010 r. Szacuję, że może on kosztować 70 tys. zł.
Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna zapewnił nas, że znajdą się pieniądze na bieżące i planowane remonty kładki. Dobrze by tak się stało, bo teren wokół jeziora ma być w najbliższym czasie na nowo zagospodarowany. W środę ratusz podpisał umowę, zgodnie z którą marszałek przekaże ok. 3 mln zł na projekt wart około 7 mln zł. Głównym elementem tego przedsięwzięcia jest budowa ścieżki rowerowej z centrum nad Jezioro Długie. Zacznie się przy ul. Nowowiejskiego. - Ścieżka będzie biec wydzieloną częścią tej ulicy. W tym celu zostanie odpowiednio oznakowana, a na dodatek lekko podniesiona względem poziomu jezdni. To poprawi bezpieczeństwo rowerzystów, ale i kierujących samochodami - mówi Paweł Jaszczuk, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów.
Dalej rowerzyści pojadą ul. Konopnickiej, Jagiełły, pod kolejowym wiaduktem, przetną ul. Artyleryjską i krótkim odcinkiem ul. Leśnej dojadą nad jezioro Długie. - Ścieżka zostanie wybudowana także wokół jeziora. Od strony ul. Leśnej i ul. Bałtyckiej wyłożona zostanie asfaltem, dalej kostką betonową, a w części leśnej będzie miała charakter drogi gruntowej - mówi Paweł Jaszczuk. - Całość zostanie oświetlona, a wzdłuż traktu ustawimy ławki i kosze na śmieci.
W planach była również budowa ścieżki po kładce przez jezioro. Na taką całościową modernizację mostku potrzeba jednak ok. 3,5 mln zł. Miasto stara się o środki na ten cel z dotacji unijnych. - Jak na razie projekt znalazł się na trzecim miejscu listy rezerwowej - mówi prezydent Piotr Grzymowicz.
Dlatego podjęli decyzję, by zamknąć mostek.
Byliśmy przy kładce w środę. Już na pierwszy rzut oka widać, że wiele sterczących z wody pali, na których leży konstrukcja, jest spróchniałych. Spacerujący olsztynianie nie ukrywali zaskoczenia na wieść o planowanym zamknięciu tego obiektu. - Drewniany most to prawdziwa atrakcja turystyczna i integralna część tego jeziora - mówił Mirosław Zajma. - Dlatego władze miasta powinny zrobić wszystko, aby jak najszybciej ponownie udostępnić go mieszkańcom. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. Często przyjeżdżam tu na spacer z całą rodziną, bo to jeden z najmilszych zakątków miasta.
Drogowcy zapewniają, że starają się już, aby jak najszybciej ponownie udostępnić kładkę spacerowiczom. - Do końca stycznia przeprowadzimy remont zabezpieczający - mówi Gustek. - Liczymy, że dzięki temu most będzie nadawał się do użytkowania przez kilka kolejnych miesięcy. Równocześnie poprosiliśmy ratusz o wygospodarowanie pieniędzy na kapitalny remont obiektu w 2010 r. Szacuję, że może on kosztować 70 tys. zł.
Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna zapewnił nas, że znajdą się pieniądze na bieżące i planowane remonty kładki. Dobrze by tak się stało, bo teren wokół jeziora ma być w najbliższym czasie na nowo zagospodarowany. W środę ratusz podpisał umowę, zgodnie z którą marszałek przekaże ok. 3 mln zł na projekt wart około 7 mln zł. Głównym elementem tego przedsięwzięcia jest budowa ścieżki rowerowej z centrum nad Jezioro Długie. Zacznie się przy ul. Nowowiejskiego. - Ścieżka będzie biec wydzieloną częścią tej ulicy. W tym celu zostanie odpowiednio oznakowana, a na dodatek lekko podniesiona względem poziomu jezdni. To poprawi bezpieczeństwo rowerzystów, ale i kierujących samochodami - mówi Paweł Jaszczuk, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów.
Dalej rowerzyści pojadą ul. Konopnickiej, Jagiełły, pod kolejowym wiaduktem, przetną ul. Artyleryjską i krótkim odcinkiem ul. Leśnej dojadą nad jezioro Długie. - Ścieżka zostanie wybudowana także wokół jeziora. Od strony ul. Leśnej i ul. Bałtyckiej wyłożona zostanie asfaltem, dalej kostką betonową, a w części leśnej będzie miała charakter drogi gruntowej - mówi Paweł Jaszczuk. - Całość zostanie oświetlona, a wzdłuż traktu ustawimy ławki i kosze na śmieci.
W planach była również budowa ścieżki po kładce przez jezioro. Na taką całościową modernizację mostku potrzeba jednak ok. 3,5 mln zł. Miasto stara się o środki na ten cel z dotacji unijnych. - Jak na razie projekt znalazł się na trzecim miejscu listy rezerwowej - mówi prezydent Piotr Grzymowicz.
- 14 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Kładka nad Jez. Długim nie wytrzymała. Zakaz ws...
danabr
30.12.09, 22:28
"wojewódzkie miasto debatuje nad drewnianą kładką" -ano tak mamy :)Ja już przeboleję ten asfalt - zakładam, że nie dalej niż do mostku, byle "Zubr" do niczego nie wtrącał, a zwłaszcza - aby »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kolejne cztery osoby zginęły jednym w wypadku
- Kierowca opla, w którym zginęły 4 osoby ...
- Prezydent tłumaczy się w sprawie lotniska
- Cztery osoby ranne w groźnym wypadku na ...
- Kortowiada: Czy to dobry znak firmowy ...
- Jakie tramwaje dla Olsztyna? Nadal nie wiemy
- Kortowiada. Jak studenci bawili się przez ...




więcej zdjęć