Weź torebkę z dystrybutora, posprzątaj po swoim psie

Grzegorz Szydłowski
20.11.2009 , aktualizacja: 20.11.2009 18:23
A A A Drukuj
Właściciele czworonogów już bez żadnych problemów mogą sprzątać psie kupy. Wystarczy skorzystać ze specjalnych dystrybutorów i zaopatrzyć się w woreczki. Niestety, jak na razie niszczą je chuligani.
Dystrybutor z papierowymi torebkami stanął też w parku nad Łyną przy ul. Szrajbera
Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta
Dystrybutor z papierowymi torebkami stanął też w parku nad Łyną przy ul. Szrajbera
Miasto kupiło takie dystrybutory, chcąc udostępnić właścicielom psów bezpłatne zestawy higieniczne do usuwania odchodów zwierząt. Łącznie na terenie Olsztyna pojawiło się w zeszłym tygodniu 18 sztuk tych zestawów. Najwięcej, bo po cztery, stanęły w parkach Kusocińskiego i Podzamcze. Trzy mają do dyspozycji wychodzący na spacer z psami w parku Jakubowo i Jar II przy ul. Tuwima. Po dwa ustawiono nad jeziorem Czarne przy ul. Bałtyckiej i w parku Jar I przy ul. Żołnierskiej. Każdy ze stojaków jest wyposażony w 50 pakietów składających się z torebki papierowej o podwyższonej odporności na wilgotność oraz tekturowej łopatki.

Mimo takiej dogodności niewiele właścicieli czworonogów korzysta z takich zestawów. Tak było m.in. w parku Podzamcze. - Mój pies robi niewielkie kupy, a poza tym taki naturalny nawóz dobrze wpływa na żyzność gleby - stwierdziła kobieta, która wyprowadzała owczarka alzackiego.

Barbara Olszewska, dyrektor wydziału środowiska i zieleni Urzędu Miasta, który zakupił dystrybutory, twierdzi, że upodobali sobie je chuligani. - Poużywali sobie na stojakach zlokalizowanych w parku Kusocińskiego. Powyjmowali i porozrzucali wokół wszystkie pakiety - mówi. - I jak tu edukować mieszkańców, by dbali o porządek wokół siebie? Człowiek traci wiarę w takie działania.

Miasto walcząc z psimi odchodami zdecydowało trzy lata temu o zakupie specjalnych koszy na kupy. Stanęły one m.in. w centrum Olsztyna. To białe pojemniki z rysunkiem psa. Czy ich ustawienie zdało egzamin? - spytałem Zbigniewa Gustka, wicedyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów.

- Teoretycznie tak - stwierdził i po chwili dodał: - A w praktyce samemu proszę się przekonać.

Sprzątający takie kosze przyznają, że więcej w nich zwykłych śmieci niż psich kup.

Przypomnijmy, że za nieposprzątanie psich kup właścicielom tych zwierząt grozi mandat w wysokości od 20 do 500 zł, którym mogą ukarać miejscy strażnicy.

Podziel się

  • 46 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • Weź torebkę z dystrybutora, posprzątaj po swoim... weganin11 21.11.09, 19:01

    Kulturę się wynosi z domu, a jak z nią jest w Olsztynie widać na każdym kroku.Tylko edukując i opornych karając doprowadzimy do właściwego wyglądu naszeMiasto.Strażnicy miejscy udający »

  • A dlaczego na koszt miasta? everettdasherbreed 22.11.09, 11:47

    Takie woreczki powinny być po prostu sprzedawane. Jak worki na śmieci, papiertoaletowy, chusteczki, podpaski czy inne produkty higieniczne.W kioskach, w marketach, w sklepach gospodarstwa »

  • Weź torebkę z dystrybutora, posprzątaj po swoim... absolutne_fantastico 22.11.09, 15:42

    Otóz to, kolejny martwy przepis, którego egzekucja nie zajmie sie nikt, bo to 'niska szkodliwosc' przeciez. Straz Miejska woli siedziec pol dnia w sluzbowym polonezie i sluchac radia, »