Sygnalizację wyłączą później. Winni sami kierowcy
19.11.2009
, aktualizacja: 19.11.2009 20:04
Sygnalizacja świetlna znów będzie włączona dłużej na skrzyżowaniach w mieście. Na szczęście tylko na kilku. Wszystko przez kolizje i wypadki. Swoje zrobiły też protesty mieszkańców
ZOBACZ TAKŻE
- Migający ludek i na przejściu jest bezpiecznie? (06-12-11, 17:15)
- Światła dla Redykajn, bo kierowcy nie mogą wyjechać (27-05-10, 18:50)
- Światła na skrzyżowaniach wyłączyć, piratów zatrzymać (22-03-10, 19:40)
- Odliczanie: 3, 2, 1. A potem jazda przez skrzyżowanie (27-11-09, 20:36)
- Czytelnik: Olsztyn nie ma czasu na korki (22-11-09, 19:59)
- Kolejne światła na skrzyżowaniach krótsze nocą (23-07-09, 19:26)
- Nocą mniej sygnalizacji na skrzyżowaniach (11-12-08, 18:52)
- 18 sygnalizacji nocą będzie pracować krócej (25-07-08, 00:00)
Dwa tygodnie temu miejscy drogowcy dostali z policji pismo, w którym był wniosek o przywrócenie dłuższego czasu pracy sygnalizacji na dwóch dużych skrzyżowaniach - przy ul. Krasickiego i Wilczyńskiego na Pieczewie oraz Krasickiego i Synów Pułku na Nagórkach. - W tych dwóch miejscach w okresie od 1 sierpnia do końca października odnotowaliśmy wzrost liczby zdarzeń drogowych - tłumaczy Izabela Niedźwiedzka z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. - W tym czasie doszło do jednego wypadku i kolizji na skrzyżowaniu ulic Krasickiego z Wilczyńskiego oraz do trzech kolizji na Krasickiego z Synów Pułku.
Wszystkie zdarzenia miały miejsce zaraz po godz. 22. A o tej godzinie od niedawna są wyłączane światła na większości skrzyżowań w mieście. Przypomnijmy. Latem 2008 roku Tomasz Głażewski, pełniący wówczas obowiązki prezydenta miasta, namówił drogowców, by skrócili o dwie godziny czas pracy świateł na niektórych skrzyżowaniach - zamiast w godz. 5-23 miały być włączone od godz. 6 do 22. Pomysł się sprawdził. Policyjne statystyki były korzystne, bo nie spowodowało to pogorszenia bezpieczeństwa na ulicach. Minął rok i w lipcu nowy prezydent miasta Piotr Grzymowicz przekonał policję i Miejski Zarząd Dróg, by skrócić czas pracy kolejnych 19 sygnalizacji, które były wówczas włączone od godz. 5 do 23. Od 1 sierpnia zaczęły one pracować w godz. 6-22. Tą zmianą były objęte również skrzyżowania ul. Krasickiego z Wilczyńskiego i Krasickiego z Synów Pułku. Zmiana - jak na Olsztyn bardzo rewolucyjna - spodobała się kierowcom. Ale zdaniem policji niektórzy nie sprawdzili się w jeździe przy wyłączonej sygnalizacji. Stąd kolizje, które sprowokowały do przywrócenia dawnej organizacji ruchu.
Ale to niejedyne miejsca, gdzie zmienił się czas pracy sygnalizacji. O godz. 6 - zamiast o godz. 7.30 jak dotychczas - są też włączane światła przy hipermarkecie Carrefour. Zdaniem kierowców to znacznie pogorszyło sytuację na ul. Krasickiego. - Według mnie od tej zmiany zaczęły tam powstawać korki - pisze czytelnik w e-mailu do "Gazety". Jego zdaniem w godzinach porannego szczytu światła nie są potrzebne, bo centrum handlowe jest zamknięte. - A z ul. Barcza wyjeżdża jeden, może dwa samochody - zapewnia. - Pisałem w tej sprawie do Miejskiego Zarządu Dróg, korzystając z formularza kontaktowego na ich stronie. Niestety nikt nie odpisał. Jeśli jest jakiś powód dla zmiany organizacji ruchu na tym skrzyżowaniu, to ja go nie dostrzegam, a chętnie bym go poznał.
O wątpliwościach czytelnika powiedzieliśmy Zbigniewowi Gustkowi, zastępcy dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów. Skąd ta zmiana przy Carrefourze? - Powodem takiej decyzji były protesty okolicznych mieszkańców - odpowiedział wicedyrektor. - Ludzie skarżyli się, że w godzinach porannego szczytu auta jadące ul. Krasickiego uniemożliwiają im wręcz bezpieczne przechodzenie po pasach przez ulicę. Tymczasem dzieci i młodzież, którzy chcą się dostać do okolicznych szkół, a wysiadają na przystankach autobusowych, muszą mieć zapewnione bezpieczne przejście przez tę ulicę. Brak pracującej sygnalizacji sprawiał też poważne problemy dla starszych ludzi korzystających w godzinach porannych z tego przejścia.
Zbigniew Gustek przekonuje, że to nie włączona sygnalizacja jest powodem korków na ul. Krasickiego. - Nasza analiza wykazała, że ich przyczyną jest zahamowanie ruchu spowodowane robotami drogowymi prowadzonymi na ul. Leonharda - twierdzi wicedyrektor. - Zwężenie jezdni w tamtym miejscu powoduje zator aż na odległej ul. Krasickiego. Ale taka sytuacja nie potrwa już długo. Wykonawca prac na ul. Leonharda zapewnił nas, że jeszcze w tym tygodniu położy nową nawierzchnię i przywróci normalny ruch na ulicy. Znikną wówczas również korki na Krasickiego.
Czy kierowcy mogą się już obawiać, że drogowcy zaczną przywracać dłuższy czas pracy także pozostałych w mieście sygnalizacji? - Na razie zastosowaliśmy się tylko do wskazań policji oraz protestów mieszkańców - zapewnia Gustek.
Napisz:
Czy policja słusznie poprosiła o wydłużenie czasu pracy sygnalizacji?
Adres: redakcja@olsztyn.agora.pl
Wszystkie zdarzenia miały miejsce zaraz po godz. 22. A o tej godzinie od niedawna są wyłączane światła na większości skrzyżowań w mieście. Przypomnijmy. Latem 2008 roku Tomasz Głażewski, pełniący wówczas obowiązki prezydenta miasta, namówił drogowców, by skrócili o dwie godziny czas pracy świateł na niektórych skrzyżowaniach - zamiast w godz. 5-23 miały być włączone od godz. 6 do 22. Pomysł się sprawdził. Policyjne statystyki były korzystne, bo nie spowodowało to pogorszenia bezpieczeństwa na ulicach. Minął rok i w lipcu nowy prezydent miasta Piotr Grzymowicz przekonał policję i Miejski Zarząd Dróg, by skrócić czas pracy kolejnych 19 sygnalizacji, które były wówczas włączone od godz. 5 do 23. Od 1 sierpnia zaczęły one pracować w godz. 6-22. Tą zmianą były objęte również skrzyżowania ul. Krasickiego z Wilczyńskiego i Krasickiego z Synów Pułku. Zmiana - jak na Olsztyn bardzo rewolucyjna - spodobała się kierowcom. Ale zdaniem policji niektórzy nie sprawdzili się w jeździe przy wyłączonej sygnalizacji. Stąd kolizje, które sprowokowały do przywrócenia dawnej organizacji ruchu.
Ale to niejedyne miejsca, gdzie zmienił się czas pracy sygnalizacji. O godz. 6 - zamiast o godz. 7.30 jak dotychczas - są też włączane światła przy hipermarkecie Carrefour. Zdaniem kierowców to znacznie pogorszyło sytuację na ul. Krasickiego. - Według mnie od tej zmiany zaczęły tam powstawać korki - pisze czytelnik w e-mailu do "Gazety". Jego zdaniem w godzinach porannego szczytu światła nie są potrzebne, bo centrum handlowe jest zamknięte. - A z ul. Barcza wyjeżdża jeden, może dwa samochody - zapewnia. - Pisałem w tej sprawie do Miejskiego Zarządu Dróg, korzystając z formularza kontaktowego na ich stronie. Niestety nikt nie odpisał. Jeśli jest jakiś powód dla zmiany organizacji ruchu na tym skrzyżowaniu, to ja go nie dostrzegam, a chętnie bym go poznał.
O wątpliwościach czytelnika powiedzieliśmy Zbigniewowi Gustkowi, zastępcy dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów. Skąd ta zmiana przy Carrefourze? - Powodem takiej decyzji były protesty okolicznych mieszkańców - odpowiedział wicedyrektor. - Ludzie skarżyli się, że w godzinach porannego szczytu auta jadące ul. Krasickiego uniemożliwiają im wręcz bezpieczne przechodzenie po pasach przez ulicę. Tymczasem dzieci i młodzież, którzy chcą się dostać do okolicznych szkół, a wysiadają na przystankach autobusowych, muszą mieć zapewnione bezpieczne przejście przez tę ulicę. Brak pracującej sygnalizacji sprawiał też poważne problemy dla starszych ludzi korzystających w godzinach porannych z tego przejścia.
Zbigniew Gustek przekonuje, że to nie włączona sygnalizacja jest powodem korków na ul. Krasickiego. - Nasza analiza wykazała, że ich przyczyną jest zahamowanie ruchu spowodowane robotami drogowymi prowadzonymi na ul. Leonharda - twierdzi wicedyrektor. - Zwężenie jezdni w tamtym miejscu powoduje zator aż na odległej ul. Krasickiego. Ale taka sytuacja nie potrwa już długo. Wykonawca prac na ul. Leonharda zapewnił nas, że jeszcze w tym tygodniu położy nową nawierzchnię i przywróci normalny ruch na ulicy. Znikną wówczas również korki na Krasickiego.
Czy kierowcy mogą się już obawiać, że drogowcy zaczną przywracać dłuższy czas pracy także pozostałych w mieście sygnalizacji? - Na razie zastosowaliśmy się tylko do wskazań policji oraz protestów mieszkańców - zapewnia Gustek.
Napisz:
Czy policja słusznie poprosiła o wydłużenie czasu pracy sygnalizacji?
Adres: redakcja@olsztyn.agora.pl
- 21 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Czwartek słoneczny, piątek ze śniegiem. A ...
- Na Starym Mieście mamy parking zamiast ...
- Prohibicja na studniówce, wódka do zlewu. ...
- Stomil Olsztyn znów Stomilem. Kibice świętują
- Kibice: Dumą Warmii jest? Tylko Stomil OKS
- Co jest grane? Ranking kinowych premier ...
- Krwiodawca ma prawo iść do lekarza bez kolejki




