Basen olimpijski chlubą Olsztyna. Ale jaki drogi
2009-11-19
, aktualizacja: 19.11.2009 19:09
Firma, która miała podpowiedzieć miastu, jak zarządzać budowanym właśnie basenem olimpijskim, nie pozostawia złudzeń: roczne utrzymanie obiektu będzie kosztowało gminę ponad 1 mln zł.
ZOBACZ TAKŻE
- Za dwa lata będziemy mieć nowy basen (22-10-09, 19:47)
- Nowa pływalnia coraz bliżej. I co dalej? (14-07-09, 20:36)
- Miejski basen tańszy o kilkadziesiąt milionów (13-07-09, 19:52)
Okazało się też, że pytane o to firmy nie były zainteresowane dzierżawą olsztyńskiego obiektu. Jako powód wskazywały sportowy charakter basenu, który w praktyce znacząco ogranicza możliwość zarobienia na jego działalności. W dokumencie znalazła się sugestia, by w przyszłości miasto powiększyło część rekreacyjną. To zgodne z tym, o co apelowała "Gazeta" kilka miesięcy temu.
Przypomnijmy, że także mieszkańcy w 2008 roku w czasie konsultacji społecznych zwracali uwagę, że basen sportowy nie spełnia ich oczekiwań - woleliby aquapark - i będzie za drogi w utrzymaniu.
W tej sytuacji sukcesem będzie takie zarządzanie basenem, żeby dokładać do niego jak najmniej pieniędzy. - Wynajmiemy firmę doradczą, która przeszkoli pracowników Ośrodka Sportu i Rekreacji, żeby mogli prowadzić ten obiekt w sposób optymalny i rozpoczęli pracę już w dniu jego otwarcia - mówi prezydent Piotr Grzymowicz.
Przypomnijmy, że także mieszkańcy w 2008 roku w czasie konsultacji społecznych zwracali uwagę, że basen sportowy nie spełnia ich oczekiwań - woleliby aquapark - i będzie za drogi w utrzymaniu.
W tej sytuacji sukcesem będzie takie zarządzanie basenem, żeby dokładać do niego jak najmniej pieniędzy. - Wynajmiemy firmę doradczą, która przeszkoli pracowników Ośrodka Sportu i Rekreacji, żeby mogli prowadzić ten obiekt w sposób optymalny i rozpoczęli pracę już w dniu jego otwarcia - mówi prezydent Piotr Grzymowicz.
- 24 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień



