Dzięki tramwajom powstanie ul. Obiegowa
15.11.2009
, aktualizacja: 15.11.2009 17:48
Miasto wraca do pomysłu budowy ul. Obiegowej, chcąc skorzystać z pieniędzy na uruchomienie linii tramwajowej. Dziś do swoich racji urzędnicy będą przekonywać mieszkańców i zapraszają na spotkanie do ratusza w poniedziałek o godz. 12.30.
ZOBACZ TAKŻE
- Mieszkańcy Pojezierza stańcie do walki o nowe okna (26-10-10, 19:37)
- Stary park w Pozortach na drodze tramwajowych torów (07-06-10, 20:09)
- Społecznicy do urzędników: Porozmawiajmy o tramwajach (11-11-09, 20:57)
- Zanim przyjadą tramwaje poszukajmy parkingów (03-09-09, 18:34)
- Społecznicy: Trasy tramwajowe do poprawki (26-07-09, 16:50)
Ul. Obiegowa ma być przedłużeniem ul. Sikorskiego, która teraz kończy się na skrzyżowaniu z ul. Pstrowskiego. Dalej ma biec na zapleczu sanepidu, przeciąć ul. Żołnierską i wbić się w al. Piłsudskiego na wysokości hali Urania. Brak tego połączenia odczuwają kierowcy jeżdżący codziennie do pracy z olsztyńskich sypialni: Jarot, Pieczewa i Nagórek. Drogowcy wyliczyli, że w ciągu doby przez skrzyżowanie ul. Sikorskiego i Pstrowskiego przejeżdża nawet 30 tys. samochodów.
Kierowcy, gdy już je przejadą, mają do wyboru dwie trasy: albo skręcić w ul. Pstrowskiego i dalej w Dworcową, albo pojechać w ul. Niepodległości i Kościuszki. To jednak żaden wybór, bo w każdym przypadku w godzinach szczytu tworzą się korki. - Mamy posmak korków w Warszawie, choć Olsztyn jest kilkakrotnie mniejszy od stolicy - zżyma się Krzysztof Wasilewski, dojeżdżający do pracy z ul. Pomorskiej do centrum.
Samochodów pod swoimi oknami mają dość mieszkający przy ul. Kościuszki. W jednym ze swoich pism przesłanych do ratusza nawiązali do hasła promocyjnego miasta "Olsztyn. Przestrzeń radości". Mieszkańcy zaproponowali, by w godzinach szczytu zrobić zdjęcie lotnicze zakorkowanej ul. Niepodległości i Kościuszki. - Wtedy wszyscy zobaczą drogową "przestrzeń radości" w Olsztynie - ironizowali.
- Łopaty pod budowę ul. Obiegowej powinny być wbijane w ziemię już dziś - twierdzi Piotr Kowalski, społecznik z ul. Kościuszki. - Czekamy na tę inwestycję od lat.
Plany budowy tej arterii pochodzą jeszcze z lat 60. A choć rok temu miejscy planiści twierdzili, że inwestycja ta przegrywa z szykowaną właśnie budową ul. Artyleryjskiej, to teraz radykalnie zmienili front. - Wracamy do projektu budowy ul. Obiegowej - zdradził Jerzy Piekarski, dyrektor wydziału planowania i architektury Urzędu Miasta. - Związane jest to z przebudową transportu publicznego.
Projekt jest wart ok. 400 mln zł przy współfinansowaniu ze środków unijnych. Budowa ul. Obiegowej związana jest planowanym przywróceniem linii tramwajowej, co ma nastąpić do 2013 r. Trasa swój bieg ma zaczynać na Jarotach, dalej wzdłuż ul. Sikorskiego i właśnie dalej biec ul. Obiegową. Tramwaje skręcałyby w ul. Żołnierską i Kościuszki wjechałyby do centrum. Kilka dni temu napisaliśmy, że z takim rozwiązaniem nie zgadzają się przedstawiciele Forum Rozwoju Olsztyna. Ich zdaniem linia tramwajowa powinna zaczynać się w Pieczewie i ul. Wilczyńskiego przez os. Generałów połączyć się z Kortowem. Dojazd do dworca miałby biec m.in. przez Stare Miasto i ul. Dąbrowszczaków.
W poniedziałek władze miasta będą przekonywać do swoich racji przedstawicieli Forum oraz mieszkańców zainteresowanych przebiegiem trasy tramwajowej. Udział w spotkaniu, które rozpocznie się o godz. 12.30, wezmą m.in. przedstawiciele Polskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, pośredniczącej w kontaktach z Unią Europejską oraz autorzy opracowań, na podstawie której Olsztyn przygotował wniosek o dofinansowanie. Prezydent Piotr Grzymowicz wyjaśnia, że spotkanie jest odpowiedzią na prośbę w tej sprawie złożoną m.in. przez Forum. - Nie chcę dyskredytować takich inicjatyw, jak wskazywanie własnych rozwiązań, ale powinny być one zgłaszane na etapie konsultacji, które już się odbyły. Nie widzę więc powodów do wprowadzania obecnie jakichkolwiek zmian. Jesteśmy na takim etapie, że chcąc pozyskać środki, w maju musimy znaleźć już wykonawcę na budowę linii tramwajowej - przypomina prezydent.
Zdaniem prezydenta wybór proponowanej trasy nie jest przypadkowy. Pod uwagę brano plany zagospodarowania dla terenów, przez które ma ona biec, sprawy własności gruntów, a także ich geologię. Dochodzą do tego jeszcze analizy natężenia ruchu.
Kierowcy, gdy już je przejadą, mają do wyboru dwie trasy: albo skręcić w ul. Pstrowskiego i dalej w Dworcową, albo pojechać w ul. Niepodległości i Kościuszki. To jednak żaden wybór, bo w każdym przypadku w godzinach szczytu tworzą się korki. - Mamy posmak korków w Warszawie, choć Olsztyn jest kilkakrotnie mniejszy od stolicy - zżyma się Krzysztof Wasilewski, dojeżdżający do pracy z ul. Pomorskiej do centrum.
Samochodów pod swoimi oknami mają dość mieszkający przy ul. Kościuszki. W jednym ze swoich pism przesłanych do ratusza nawiązali do hasła promocyjnego miasta "Olsztyn. Przestrzeń radości". Mieszkańcy zaproponowali, by w godzinach szczytu zrobić zdjęcie lotnicze zakorkowanej ul. Niepodległości i Kościuszki. - Wtedy wszyscy zobaczą drogową "przestrzeń radości" w Olsztynie - ironizowali.
- Łopaty pod budowę ul. Obiegowej powinny być wbijane w ziemię już dziś - twierdzi Piotr Kowalski, społecznik z ul. Kościuszki. - Czekamy na tę inwestycję od lat.
Plany budowy tej arterii pochodzą jeszcze z lat 60. A choć rok temu miejscy planiści twierdzili, że inwestycja ta przegrywa z szykowaną właśnie budową ul. Artyleryjskiej, to teraz radykalnie zmienili front. - Wracamy do projektu budowy ul. Obiegowej - zdradził Jerzy Piekarski, dyrektor wydziału planowania i architektury Urzędu Miasta. - Związane jest to z przebudową transportu publicznego.
Projekt jest wart ok. 400 mln zł przy współfinansowaniu ze środków unijnych. Budowa ul. Obiegowej związana jest planowanym przywróceniem linii tramwajowej, co ma nastąpić do 2013 r. Trasa swój bieg ma zaczynać na Jarotach, dalej wzdłuż ul. Sikorskiego i właśnie dalej biec ul. Obiegową. Tramwaje skręcałyby w ul. Żołnierską i Kościuszki wjechałyby do centrum. Kilka dni temu napisaliśmy, że z takim rozwiązaniem nie zgadzają się przedstawiciele Forum Rozwoju Olsztyna. Ich zdaniem linia tramwajowa powinna zaczynać się w Pieczewie i ul. Wilczyńskiego przez os. Generałów połączyć się z Kortowem. Dojazd do dworca miałby biec m.in. przez Stare Miasto i ul. Dąbrowszczaków.
W poniedziałek władze miasta będą przekonywać do swoich racji przedstawicieli Forum oraz mieszkańców zainteresowanych przebiegiem trasy tramwajowej. Udział w spotkaniu, które rozpocznie się o godz. 12.30, wezmą m.in. przedstawiciele Polskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, pośredniczącej w kontaktach z Unią Europejską oraz autorzy opracowań, na podstawie której Olsztyn przygotował wniosek o dofinansowanie. Prezydent Piotr Grzymowicz wyjaśnia, że spotkanie jest odpowiedzią na prośbę w tej sprawie złożoną m.in. przez Forum. - Nie chcę dyskredytować takich inicjatyw, jak wskazywanie własnych rozwiązań, ale powinny być one zgłaszane na etapie konsultacji, które już się odbyły. Nie widzę więc powodów do wprowadzania obecnie jakichkolwiek zmian. Jesteśmy na takim etapie, że chcąc pozyskać środki, w maju musimy znaleźć już wykonawcę na budowę linii tramwajowej - przypomina prezydent.
Zdaniem prezydenta wybór proponowanej trasy nie jest przypadkowy. Pod uwagę brano plany zagospodarowania dla terenów, przez które ma ona biec, sprawy własności gruntów, a także ich geologię. Dochodzą do tego jeszcze analizy natężenia ruchu.
- 96 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Sąsiedzi rodziny z Węgorzewa: Kolor ...
- Wściekła na Manor: brudna pościel, tapety ...
- Basen UWM tańszy od miejskiej Aquasfery. ...
- Naprawdę ekstremalna dyscyplina sportu ...
- Prohibicja na studniówce, wódka do zlewu. ...
- TOP 7 najbardziej bezmyślnych przykładów ...
- Ojciec spacerował z dzieckiem. Zabił go ...





