Do Wiednia na obejrzenie spalarni. Za jedyne 200 zł!
06.11.2009
, aktualizacja: 06.11.2009 18:52
Nowa jakość konsultacji społecznych. Zamiast spotkań w ratuszu wyjazd za granicę. Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnymi zaprasza do stolicy Austrii, gdzie będzie można zobaczyć, jak pracuje nowoczesny zakład utylizacyjny
ZOBACZ TAKŻE
- Wyniki badań: Co olsztynianie myślą o spalarni (23-04-10, 19:12)
- Komu śmieci z Olsztyna? Chętnych brak (27-08-09, 18:06)
- Zamiast spalarni będzie jednak fabryka stabilatu (22-06-10, 19:04)
- Spalarnia? Jest inny pomysł na unieszkodliwianie śmieci (22-04-10, 17:02)
- 1 tys. pojemników na odpady kurzy się na placu (26-08-09, 19:10)
W Urzędzie Miasta odbywały się np. konsultacje w sprawie budowy centrum wodno-sportowego, czy nowego przebiegu ul. Artyleryjskiej. Tym razem, w przypadku planów budowy nowoczesnego Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych, będzie inaczej. Delegacja z Olsztyna pojedzie do Wiednia, by na własne oczy obejrzeć tamtejszą spalarnię śmieci funkcjonującą w centrum miasta. "Podczas ww. wyjazdu będziecie mieli Państwo możliwość zapoznania się z najnowszymi, europejskimi osiągnięciami technologicznymi w zakresie termicznej utylizacji odpadów MVA Pfaffenau " - czytamy na stronie internetowej Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi.
- Celem jest zapoznanie się z architektonicznymi i społecznymi rozwiązaniami problemów związanych z taką inwestycją - wyjaśnia Aleksander Socha, prezes ZGOK. - Za przeprowadzenie konsultacji społecznych odpowiada wybrana przez nas firma konsultingowa.
Wyjazd zaplanowano w dniach 10-12 grudnia. Adresowany jest głównie do "liderów społecznych i przedstawicieli społeczności". - W Polsce nie ma nowoczesnych spalarni. Dlatego celem konsultacji jest zapoznanie się z działającymi poza granicami kraju. Podobna spalarnia znajduje się np. w Czechach - mówi prezes.
Koszt wyjazdu to 200 zł od osoby. - Nieponoszenie żadnych kosztów mogłoby spowodować zły odbiór - uważa prezes Socha.
Jednak nie wszystkim jest w smak płacenie 200 zł. Na taki wydatek nie chce się zgodzić Romuald Preger, przewodniczący rady osiedla Śródmieście. - Dla mnie to zbyt wielki wydatek. Jak sama nazwa wskazuje, konsultacje mają mieć charakter społeczny, a nie płatny. Dlatego w biurze rady miasta zgłosiłem już, że w takim razie nie pojadę do Wiednia - mówi oburzony przewodniczący osiedlowego samorządu.
- Nikt nikogo nie będzie woził za darmo - zdenerwował się z kolei prezes Socha.- Jak komuś się to nie podoba, to bez problemów znajdziemy innych chętnych na wyjazd.
Przypomnijmy, że dwa lata temu reprezentacja samorządu pojechała do czeskiego Liberca. W skład delegacji wchodzili radni Łukasz Łukaszewski (PO), Marian Zdunek (obecnie Ponad podziałami) i Halina Ciunel (PO).
- To najbliższe europejskie miasto, w którym można poznać nowoczesne technologie śmieciowe. Szykujemy się do realizacji unijnych inwestycji w tej dziedzinie, więc chcieliśmy się przyjrzeć, jak ten problem rozwiązali gdzie indziej - tłumaczył wtedy Łukaszewski.
Radni obejrzeli też spalarnię śmieci w Wiedniu. Tę samą, do której teraz zaprasza ZGOK. Dziś radny Łukaszewski będący w opozycji do władz miasta, twierdzi, że wyjazd jest niepotrzebny. - To, co mieliśmy zobaczyć, to zobaczyliśmy. Zebraliśmy doświadczenia, które można wykorzystać. Nie widzę, więc powodu, by powtarzać takie podróże - stwierdził.
- Celem jest zapoznanie się z architektonicznymi i społecznymi rozwiązaniami problemów związanych z taką inwestycją - wyjaśnia Aleksander Socha, prezes ZGOK. - Za przeprowadzenie konsultacji społecznych odpowiada wybrana przez nas firma konsultingowa.
Wyjazd zaplanowano w dniach 10-12 grudnia. Adresowany jest głównie do "liderów społecznych i przedstawicieli społeczności". - W Polsce nie ma nowoczesnych spalarni. Dlatego celem konsultacji jest zapoznanie się z działającymi poza granicami kraju. Podobna spalarnia znajduje się np. w Czechach - mówi prezes.
Koszt wyjazdu to 200 zł od osoby. - Nieponoszenie żadnych kosztów mogłoby spowodować zły odbiór - uważa prezes Socha.
Jednak nie wszystkim jest w smak płacenie 200 zł. Na taki wydatek nie chce się zgodzić Romuald Preger, przewodniczący rady osiedla Śródmieście. - Dla mnie to zbyt wielki wydatek. Jak sama nazwa wskazuje, konsultacje mają mieć charakter społeczny, a nie płatny. Dlatego w biurze rady miasta zgłosiłem już, że w takim razie nie pojadę do Wiednia - mówi oburzony przewodniczący osiedlowego samorządu.
- Nikt nikogo nie będzie woził za darmo - zdenerwował się z kolei prezes Socha.- Jak komuś się to nie podoba, to bez problemów znajdziemy innych chętnych na wyjazd.
Przypomnijmy, że dwa lata temu reprezentacja samorządu pojechała do czeskiego Liberca. W skład delegacji wchodzili radni Łukasz Łukaszewski (PO), Marian Zdunek (obecnie Ponad podziałami) i Halina Ciunel (PO).
- To najbliższe europejskie miasto, w którym można poznać nowoczesne technologie śmieciowe. Szykujemy się do realizacji unijnych inwestycji w tej dziedzinie, więc chcieliśmy się przyjrzeć, jak ten problem rozwiązali gdzie indziej - tłumaczył wtedy Łukaszewski.
Radni obejrzeli też spalarnię śmieci w Wiedniu. Tę samą, do której teraz zaprasza ZGOK. Dziś radny Łukaszewski będący w opozycji do władz miasta, twierdzi, że wyjazd jest niepotrzebny. - To, co mieliśmy zobaczyć, to zobaczyliśmy. Zebraliśmy doświadczenia, które można wykorzystać. Nie widzę, więc powodu, by powtarzać takie podróże - stwierdził.
- 21 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Re: Do Wiednia na obejrzenie spalarni. Za jedyne
kacprzycki
06.11.09, 21:16
Ciekawe kto zapłaci za taką wycieczkę ?Ja zamiast wycieczki wolę porównanie ile kosztuje spalarnia a ile innetechnologie utylizacji odpadów - analiza porównawcza z pokazaniem całychkosztów. »
-
Do Wiednia na obejrzenie spalarni. Za jedyne 20...
weganin11
07.11.09, 15:27
Widzę że jakiś cwaniak wziął do kieszeni , a teraz organizuje wycieczki.Niewidzę powodu by budować spalarnie.Trzeba wprowadzić segregację śmieci przezmieszkańców i je właściwie wykorzystać.»
Najczęściej czytane24 htydzień


