Ostatnia droga ks. Jerzego Popiełuszki na zdjęciach
16.10.2009
, aktualizacja: 16.10.2009 19:34
Tysiące ludzi zebrało się przed Akademią Medyczną w Białymstoku, by pożegnać kapelana "Solidarności". Uwiecznił to Artur Radecki, który większość zdjęć musiał robić z ukrycia, bojąc się aresztowania przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Dziś możemy zobaczyć efekty pracy fotografa amatora.
ZOBACZ TAKŻE
- Prezydent nadał Order Orła Białego ks. Jerzemu Popiełuszce (17-10-09, 22:15)
- Wierni z Warmii jadą do Warszawy na beatyfikację (04-06-10, 16:31)
Jerzy Popiełuszko został uprowadzony przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa i brutalnie zamordowany 19 października 1984 roku we Włocławku. Ciało księdza zostało przewiezione do Białegostoku. 2 listopada, po sekcji zwłok przeprowadzonej w Akademii Medycznej, ciało odebrała rodzina i przedstawiciele kurii, aby przewieźć je do Warszawy. Władzom nie udało się tego ukryć przed mieszkańcami Białegostoku. Od rana przed budynkiem uczelni zaczęli zbierać się ludzie. Funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa starali się opanować sytuację. Jednak przed budynek akademii przychodziło coraz więcej osób, które chciały zamanifestować swoją pogardę dla socjalistycznej władzy i towarzyszyć księdzu w jego ostatniej podróży. Około południa zebrało się już kilka tysięcy osób. W rękach trzymali świece, kwiaty, a palce unosili w geście pokoju. Kondukt żałobny udał się ulicami Białegostoku w stronę Warszawy. Pogrzeb odbył się następnego dnia w stołecznym kościele św. Stanisława Kostki. Mszę prowadził kardynał Polski Józef Glemp.
Świadkiem pożegnania kapelana w Białymstoku był m.in. Artur Radecki, wówczas student politechniki. O przewożeniu ciała księdza dowiedział się od matki, która działała w opozycji. Wydarzenia tego dnia uwiecznił na fotografiach. Możemy je oglądać od poniedziałku do piątku w godz. 7.30-15.30 w holu Urzędu Wojewódzkiego na wystawie "Ostatnie droga księdza Jerzego Popiełuszki". Fotograf amator większość zdjęć wykonywał z ukrycia lub dzięki uprzejmości osób, które wpuściły go do swoich mieszkań na trasie przemarszu. Z czasem, gdy ludzi było coraz więcej, autor mógł zachowywać się bardziej swobodnie i nie obawiać tak bardzo, że zostanie zatrzymany przez funkcjonariuszy SB. Udało mu się nawet zrobić zdjęcie ciała Popiełuszki w prosektorium. Na ostatniej fotografii widać uniesioną rękę machającą kapelanowi na pożegnanie. To matka Artura Radeckiego.
Ekspozycję przygotowała białostocka delegatura Instytutu Pamięci Narodowej. - Wystawa jest ascetyczna w treści i formie, ale pokazuje najważniejszą drogę księdza - mówi Renata Gieszczyńska z IPN. Ekspozycja jest częścią obchodów 25. rocznicy śmierci kapelana organizowanych przez olsztyński oddział IPN, stowarzyszenie "Pro Patria", Akcję Katolicką oraz Archiwum Państwowe w Olsztynie. Wstęp na wystawę jest bezpłatny.
Świadkiem pożegnania kapelana w Białymstoku był m.in. Artur Radecki, wówczas student politechniki. O przewożeniu ciała księdza dowiedział się od matki, która działała w opozycji. Wydarzenia tego dnia uwiecznił na fotografiach. Możemy je oglądać od poniedziałku do piątku w godz. 7.30-15.30 w holu Urzędu Wojewódzkiego na wystawie "Ostatnie droga księdza Jerzego Popiełuszki". Fotograf amator większość zdjęć wykonywał z ukrycia lub dzięki uprzejmości osób, które wpuściły go do swoich mieszkań na trasie przemarszu. Z czasem, gdy ludzi było coraz więcej, autor mógł zachowywać się bardziej swobodnie i nie obawiać tak bardzo, że zostanie zatrzymany przez funkcjonariuszy SB. Udało mu się nawet zrobić zdjęcie ciała Popiełuszki w prosektorium. Na ostatniej fotografii widać uniesioną rękę machającą kapelanowi na pożegnanie. To matka Artura Radeckiego.
Ekspozycję przygotowała białostocka delegatura Instytutu Pamięci Narodowej. - Wystawa jest ascetyczna w treści i formie, ale pokazuje najważniejszą drogę księdza - mówi Renata Gieszczyńska z IPN. Ekspozycja jest częścią obchodów 25. rocznicy śmierci kapelana organizowanych przez olsztyński oddział IPN, stowarzyszenie "Pro Patria", Akcję Katolicką oraz Archiwum Państwowe w Olsztynie. Wstęp na wystawę jest bezpłatny.
- 5 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień





