Kartasiówka się nie daje. Narciarze trzymajcie kciuki
23.02.2012
, aktualizacja: 23.02.2012 13:15
Dwa deszczowe dni wystarczyły, by możliwość korzystania ze stoku w podolsztyńskiej Rusi stanęła pod znakiem zapytania. Ale jest szansa, że sezon jeszcze się nie skończy
Temperatura powyżej zera nie szkodzi tak stokom, zwłaszcza jeśli warstwa śniegu jest gruba, jak deszcz. A niestety opady, które przeszły nad regionem w środę, a zwłaszcza deszczowa noc ze środy na czwartek, sprawiły, że prowadzący ośrodek narciarski w Rusi mają smutne miny. Gdy odwiedziliśmy Ruś w czwartek przed południem po stoku jeździł jeden narciarz, który chwalił sobie nawet warunki, choć po opadach śnieg jest twardy.
Jak się dowiedzieliśmy, przez najbliższe dwa dni stok będzie prawdopodobnie zamknięty. Zostanie za to otwarty w weekend. Wszystko zależy jednak od pogody.
Narciarzom nie pozostaje nic innego jak trzymać kciuki, by deszcz już nie padał i żeby w weekend stok mógł pracować jak przez ostatnie tygodnie.
Tegoroczny sezon - po trzech udanych latach - będzie na Rusi wyjątkowo krótki. Przypomnijmy, że wyciąg zaczął pracę dopiero 20 stycznia.
Jak się dowiedzieliśmy, przez najbliższe dwa dni stok będzie prawdopodobnie zamknięty. Zostanie za to otwarty w weekend. Wszystko zależy jednak od pogody.
Narciarzom nie pozostaje nic innego jak trzymać kciuki, by deszcz już nie padał i żeby w weekend stok mógł pracować jak przez ostatnie tygodnie.
Tegoroczny sezon - po trzech udanych latach - będzie na Rusi wyjątkowo krótki. Przypomnijmy, że wyciąg zaczął pracę dopiero 20 stycznia.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień







