Ułańska fantazja. Pijany jeździł konno po Piszu
23.02.2012
, aktualizacja: 23.02.2012 10:44
Chciał odtransportować wierzchowca z sąsiedniej wsi do miasta, ale zgubił się w plątaninie ulic. Za cwałowanie pod wpływem alkoholu grozi mu grzywna nawet do 3 tys. zł.
W środę około godz. 17.30 oficer dyżurny piskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że ulicami miasta jeździ konno mężczyzna, który prawdopodobnie jest pijany. Wysłani na miejsce policjanci na ul. Staszica zatrzymali jeźdźca. Był to 28-letni Kamil G. mieszkaniec powiatu piskiego. Przeprowadzone przez funkcjonariuszy badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie. Jak ustalono, mężczyzna miał przetransportować konia z miejscowości Snopki do Pisza i postanowił zrobić to, jadąc wierzchem. Problemy zaczęły się, gdy 28-latek wjechał na teren miasta. Jak twierdził pogubił się wśród plątaniny ulic i dopiero po pewnym czasie odnalazł drogę do celu podróży. Okazało się również, że na pokonanie 6 kilometrowej trasy jeździec potrzebował, aż 2,5 godziny. Na temat swego stanu trzeźwości, mężczyzna nie chciał się wypowiadać.
Kamil G. za popełnione wykroczenie odpowie przed sądem. Grozi mu kara grzywny nawet do 3 tysięcy złotych.
Kamil G. za popełnione wykroczenie odpowie przed sądem. Grozi mu kara grzywny nawet do 3 tysięcy złotych.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




