Plany nowych dyrektorów: EURO 2012 i szybsze autobusy
15.02.2012
, aktualizacja: 15.02.2012 17:03
Szef wydziału promocji zapowiada, że priorytetem są przygotowania do piłkarskich mistrzostw. Dyrektor komunikacji miejskiej chce wprowadzić na ulice Olsztyna nowego przewoźnika
ZOBACZ TAKŻE
- Nowy dyrektor naprawia MPK. Będą podwyżki cen biletów? (08-03-12, 21:00)
- Piłka nożna będzie królować w "Mieście bez futbolu" (04-03-12, 22:00)
- Rysiek z "Klanu" dziś zginie. Odrodzi się w Olsztynie? (22-02-12, 11:08)
- Kolejne podejście olsztyńskiego ratusza do Euro 2012 (19-02-12, 21:00)
- Koniec monopolu MPK. Tylko kto go przełamie? (17-02-12, 07:00)
Tak w największym skrócie można przedstawić zamierzenia dwóch nowych dyrektorów, którzy w środę zaczęli pracę w ratuszu. Ich poprzednicy zostali zwolnieni przez prezydenta pod koniec ub. roku.
Jerzy Roman został szefem Zarządu Komunikacji Miejskiej, a Marek Ciesielski pokieruje wydziałem promocji, kultury i turystyki. - Piotr Grzymowicz spotkał się już z nowymi pracownikami i wyznaczył im dwutygodniowy okres na przygotowanie programu działania podległych jednostek - informuje Aneta Szpaderska, rzeczniczka Urzędu Miasta. - Potem będziemy mogli przedstawić szczegóły.
Nowi dyrektorzy tłumaczą, że na razie nie chcą zdradzać swoich planów, bo najpierw muszą dobrze poznać swoich pracowników, a także możliwości finansowe wydziałów. Marek Ciesielski zdradza jedynie, że w najbliższych miesiącach priorytetem będą sprawy związane z Euro 2012 i koncepcją "Miasta wolnego od futbolu". Wkrótce ma stanąć na czele zespołu, który będzie zajmował się tym tematem. - W pozostałych strategiach promocji rewolucji też nie będzie, bo są na tyle pojemne, że dają dużo możliwości - wyjaśnia. Deklaruje również, że zależy mu, by dowiedzieć się, jakie oczekiwania mają mieszkańcy, tak aby stworzyć ofertę, w której każdy bez względu na wiek będzie mógł znaleźć coś dla siebie. W komunikacji z nimi chciałby wykorzystywać, m.in. nowoczesne media.
Jerzy Roman ocenia, że jedną z największych bolączek olsztyńskiej komunikacji są zbyt wolno jeżdżące autobusy. - Średnia prędkość 15 km/h jest zdecydowanie zbyt niska - wyjaśnia. - Problem ten mogłyby rozwiązać m. in. buspasy oraz śluzy, ułatwiające pojazdom MPK włączanie się do ruchu. Na szczęście w projekcie modernizacji transportu zbiorowego ten problem został dostrzeżony i będzie częściowo rozwiązany. Liczymy też, że dzięki priorytetowi, jaki będą miały tramwaje, mieszkańcy chętnie się do nich przesiądą.
Szef ZKM w pierwszej kolejności zamierza przystąpić do opracowania planu transportowego dla miasta, a także zacząć przygotowania do wprowadzenia nowego przewoźnika. - Liczymy na to, że uda nam się w przetargu znaleźć takiego operatora, który nie tylko obniży cenę, ale także podniesie standard usług - opowiada. - Chcemy by taka firma dysponowała lepszymi autobusami, a dzięki oddaniujej do 10 proc. połączeń MPK będzie mógł skasować najstarsze pojazdy - zapowiada.
Jerzy Roman został szefem Zarządu Komunikacji Miejskiej, a Marek Ciesielski pokieruje wydziałem promocji, kultury i turystyki. - Piotr Grzymowicz spotkał się już z nowymi pracownikami i wyznaczył im dwutygodniowy okres na przygotowanie programu działania podległych jednostek - informuje Aneta Szpaderska, rzeczniczka Urzędu Miasta. - Potem będziemy mogli przedstawić szczegóły.
Nowi dyrektorzy tłumaczą, że na razie nie chcą zdradzać swoich planów, bo najpierw muszą dobrze poznać swoich pracowników, a także możliwości finansowe wydziałów. Marek Ciesielski zdradza jedynie, że w najbliższych miesiącach priorytetem będą sprawy związane z Euro 2012 i koncepcją "Miasta wolnego od futbolu". Wkrótce ma stanąć na czele zespołu, który będzie zajmował się tym tematem. - W pozostałych strategiach promocji rewolucji też nie będzie, bo są na tyle pojemne, że dają dużo możliwości - wyjaśnia. Deklaruje również, że zależy mu, by dowiedzieć się, jakie oczekiwania mają mieszkańcy, tak aby stworzyć ofertę, w której każdy bez względu na wiek będzie mógł znaleźć coś dla siebie. W komunikacji z nimi chciałby wykorzystywać, m.in. nowoczesne media.
Jerzy Roman ocenia, że jedną z największych bolączek olsztyńskiej komunikacji są zbyt wolno jeżdżące autobusy. - Średnia prędkość 15 km/h jest zdecydowanie zbyt niska - wyjaśnia. - Problem ten mogłyby rozwiązać m. in. buspasy oraz śluzy, ułatwiające pojazdom MPK włączanie się do ruchu. Na szczęście w projekcie modernizacji transportu zbiorowego ten problem został dostrzeżony i będzie częściowo rozwiązany. Liczymy też, że dzięki priorytetowi, jaki będą miały tramwaje, mieszkańcy chętnie się do nich przesiądą.
Szef ZKM w pierwszej kolejności zamierza przystąpić do opracowania planu transportowego dla miasta, a także zacząć przygotowania do wprowadzenia nowego przewoźnika. - Liczymy na to, że uda nam się w przetargu znaleźć takiego operatora, który nie tylko obniży cenę, ale także podniesie standard usług - opowiada. - Chcemy by taka firma dysponowała lepszymi autobusami, a dzięki oddaniujej do 10 proc. połączeń MPK będzie mógł skasować najstarsze pojazdy - zapowiada.
- 20 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć