Rodzina z Węgorzewa o zaginionym: To nasz syn i brat

Marcin Wojciechowski, mil
15.02.2012 , aktualizacja: 15.02.2012 14:32
A A A Drukuj
Grażyna Magiera, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Węgorzewie potwierdziła reporterowiolsztyn.gazeta.pl, że we wtorek po godz. 19 do komendy zgłosiła się rodzina, która twierdziła, że w odnalezionym w Tatrach mężczyźnie rozpoznali swojego syna i brata.
Znaleziony mężczyzna
Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta
Znaleziony mężczyzna
- Rodzice oraz ich córka mówili, że mężczyzna w czerwcu ub. roku wyszedł z domu w Węgorzewie i do tej pory nie wrócił - dodaje rzecznik. - Rysopis oraz wiek człowieka, który nam podali rzeczywiście odpowiadał mężczyźnie odnalezionemu w Tatrach. Dlatego zebraliśmy dokumentację dotyczącą tego mieszkańca Węgorzewa i przesłaliśmy go do policji w Zakopanem. Ale ostatecznie nie potwierdzamy, że to na pewno ten odnaleziony w górach mężczyzna.

Ratownicy znaleźli wychłodzonego mężczyznę w pustym szałasie

Mężczyzna został znaleziony w piątek na Polanie pod Kopieńcem. Podczas rutynowego patrolu Jan Polak, pracownik Tatrzańskiego Parku Narodowego, zauważył ślady butów w rzadko odwiedzanej przez turystów części Tatr. Idąc tym tropem, dotarł do pasterskiego szałasu, w którym znajdował się skrajnie wychłodzony i wygłodzony mężczyzna. - Był ubrany nieodpowiednio do panującej w górach pogody: w polarowe spodnie, kurtkę, a poza tym poowijany był w kołdry, szmaty, które gdzieś znalazł - powiedział pracownik TPN. Nie wiadomo, jak długo mężczyzna znajdował się w górach. - Nie było z nim kontaktu, na wszystkie pytania odpowiadał "nie wiem", "nie pamiętam". Natychmiast został wezwany helikopter TOPR, który przetransportował go do szpitala - dodał Polak.

Znaleziony mężczyzna ma 30-35 lat, ok. 189 cm wzrostu, jest szczupłej budowy ciała, ma rude włosy, jasnoniebieskie oczy, nos średni, uszy przyległe. Obecnie przebywa w szpitalu, gdzie trafił z poważnymi obrażeniami stóp. Na szczęście jego stan się poprawia i nie będzie konieczna amputacja kończyn.

Media ogólnopolskie podały, że zaginionym może być 49-letni mieszkaniec Makowiska na Podkarpaciu. Okazało się jednak, że identyfikacja była błędna. Policjanci dotarli do krewnego mężczyzny z Makowisk, który nie rozpoznał go na zdjęciu.

ZOBACZ: Na Śniardwach znaleźli ciała zaginionych wędkarzy


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos