Ornitolodzy wyłapią norki amerykańskie. "Giną ptaki"
15.02.2012
, aktualizacja: 15.02.2012 10:49
Ornitolodzy z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków w województwie warmińsko-mazurskim będą wyłapywać i usypiać norki amerykańskie. Argumentują, że ten gatunek niszczy bardzo wiele gniazd ptactwa wodnego.
ZOBACZ TAKŻE
- Bociany na wolności. Pożegnanie z ptasim azylem [FOTO] (17-04-12, 12:00)
Ornitolodzy będą łapać norki w sześciu miejscach, popularnych koloniach lęgowych ptaków wodnych: w Kwiecewie, Sątopach-Samulewie, na jeziorze Bierdawy, na stawach w Nerwiku, w Pieckach i na jeziorze Ryńskim. - Norki od lutego do kwietnia wykazują największą aktywność, a poza tym w kwietniu większość ptaków zaczyna składanie i wysiadywanie jaj - wyjaśnił Polskiej Agencji Prasowej Sebastian Menderski z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków w Olsztynie.
Norki żywią się rybami, płazami, wyjadają też ptasie jaja z gniazd. Ponieważ jest ich bardzo dużo, ornitolodzy oceniają, że są poważnym zagrożeniem dla wielu gatunków ptaków, zwłaszcza wodnych. Menderski tłumaczył, że ornitolodzy zamierzają odławiać norki wczesną wiosną i jesienią przez dwa lata. W tym czasie będą monitorować skutki swoich działań. - Nasz plan zakłada wyłapanie w ciągu dwóch lat 180 sztuk norek amerykańskich. Zdajemy sobie jednak sprawę, że to nieosiągalna dla nas liczba, bo to sprytne zwierzę - powiedział PAP Menderski.
Ornitolodzy będą łapać norki w tzw. żywołapki, a złapane zwierzęta usypiać. Uśpione z kolei trafią do Zakładu Badania Ssaków PAN w Białowieży. - Norki żyją na brzegach stawów i jezior, na śniegu czy piasku zostawiają ślady swoich łapek, więc ustawienie żywołapek w odpowiednich miejscach nie będzie trudne - powiedział ornitolog.
W ostatnich latach populacja norki amerykańskiej w Polsce znacznie wzrosła. Doszło nawet do wyparcia przez nią niemal całkowicie mniejszej norki europejskiej. - Populacja norki amerykańskiej jest tak liczna, że wciągnięto ją na listę zwierząt łownych i myśliwi mogą do niej strzelać przez okrągły rok - przypomniał Menderski.
Norki żywią się rybami, płazami, wyjadają też ptasie jaja z gniazd. Ponieważ jest ich bardzo dużo, ornitolodzy oceniają, że są poważnym zagrożeniem dla wielu gatunków ptaków, zwłaszcza wodnych. Menderski tłumaczył, że ornitolodzy zamierzają odławiać norki wczesną wiosną i jesienią przez dwa lata. W tym czasie będą monitorować skutki swoich działań. - Nasz plan zakłada wyłapanie w ciągu dwóch lat 180 sztuk norek amerykańskich. Zdajemy sobie jednak sprawę, że to nieosiągalna dla nas liczba, bo to sprytne zwierzę - powiedział PAP Menderski.
Ornitolodzy będą łapać norki w tzw. żywołapki, a złapane zwierzęta usypiać. Uśpione z kolei trafią do Zakładu Badania Ssaków PAN w Białowieży. - Norki żyją na brzegach stawów i jezior, na śniegu czy piasku zostawiają ślady swoich łapek, więc ustawienie żywołapek w odpowiednich miejscach nie będzie trudne - powiedział ornitolog.
W ostatnich latach populacja norki amerykańskiej w Polsce znacznie wzrosła. Doszło nawet do wyparcia przez nią niemal całkowicie mniejszej norki europejskiej. - Populacja norki amerykańskiej jest tak liczna, że wciągnięto ją na listę zwierząt łownych i myśliwi mogą do niej strzelać przez okrągły rok - przypomniał Menderski.
- 9 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Ornitolodzy wyłapią norki amerykańskie. "Giną p...
being28
15.02.12, 20:44
Norki amerykańskie nie mają naturalnych wrogów więc są groźne dla lokalnego ekosystemu. Widziałem norki już kilka lat temu nad Łyną. Akcja ornitologów godna pochwały.»
Najczęściej czytane24 htydzień




