Walka o władzę w regionalnym Ruchu Palikota nadal trwa

mart
14.02.2012 , aktualizacja: 14.02.2012 11:08
A A A Drukuj
Wydawało się, że powtórne wybory pogodzą dwie frakcje działające w okręgu olsztyńskim. Nic z tego. Przeciwnicy posła Tomasza Makowskiego uważają, że niedzielny kongres był nielegalny i proszą o interwencję partyjną centralę
Robert Leszczyński (na pierwszym planie podczas konferencji przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi)
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Robert Leszczyński (na pierwszym planie podczas konferencji przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi)
W niedzielę na polecenie zarządu krajowego partii obyły się ponowne wybory w okręgu olsztyńskim. Przypomnijmy, że w styczniu doszło do rozłamu. Dwie grupy wybrały wówczas w tym samym czasie i niezależnie od siebie szefów regionalnego Ruchu Palikota. Grupa zgromadzona wokół Roberta Leszczyńskiego wybrała na przewodniczącego właśnie jego, natomiast zwolennicy posła Tomasza Makowskiego poparli Radosława Blocha.

Po tym, jak doszło do kłótni w mediach kongres został powtórzony. Wydawało się, że na tym spór się zakończy. Dwa dni temu nowym przewodniczącym okręgu olsztyńskiego został Janusz Gabriel Niedźwiecki, jego zastępcą Radosław Bloch, sekretarzem Henryk Filipiak, a skarbnikiem Sławomir Szmit. To działacze skupieni wokół Makowskiego.

Jednak sposób przeprowadzenia powtórnych wyborów oprotestowała grupa zwolenników Leszczyńskiego, którzy przysłali do "Gazety" oświadczenie. - Wiceprzewodniczący Ruchu Palikota Łukasz Piłasiewicz podjął próbę pojednania działaczy z grupą organizowaną przez posła Tomasza Makowskiego z Ełku - pisze Zygmunt Wolski, sekretarz Ruchu Palikota. - Członkowie ruchu, którzy opuścili salę, zgłosili wcześniej fakt uczestnictwa w kongresie licznej grupy osób, które zgodnie ze statutem i regulaminem kongresu nie miały prawa w nim uczestniczyć. Informacje te jednak zostały pominięte, a kongres przeprowadzono nielegalnie. Lista uprawnionych do mandatu została przygotowana przez grupę Tomasza Makowskiego i utrzymywana była w tajemnicy do dnia kongresu. Sposób przyjęcia nowych członków z pominięciem wszelkich procedur statutowych uważamy za skandaliczny, nielegalny i niedopuszczalny. Fakt że ruch jest "młody" nie może stanowić podstawy do łamania statutu i sprzeniewierzania wielomiesięcznej pracy działaczy. Nie zgadzamy się na budowanie baronatu przez posła Tomasza Makowskiego wbrew wcześniejszym obietnicom lidera Janusza Palikota. Protest zawierający dowody i niezbędne informacje zostanie przekazany do zarządu krajowego Ruchu Palikota.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy