Prezydent Piotr Grzymowicz: Aquasfera bez alkoholu

Grzegorz Szydłowski
14.02.2012 , aktualizacja: 13.02.2012 18:53
A A A Drukuj
Piotr Grzymowicz (na zdjęciu w Aquasferze) uważa, że pozwolenie na sprzedaż alkoholu w restauracji przy obniżonym czynszu byłoby podejrzane Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja G Piotr Grzymowicz (na zdjęciu w Aquasferze) uważa, że pozwolenie na sprzedaż alkoholu w restauracji przy obniżonym czynszu byłoby podejrzane
Miasto wycofuje się z pomysłu serwowania wyskokowych napojów w Centrum Wodno-Rekreacyjnym. A jedną z atrakcji miała być właśnie sprzedaż piwa. Znamy kulisy sprawy
SONDAŻ
Czy na basenie należy sprzedawać alkohol?

Tak, pływanie to przecież nie jazda samochodem
Nie, niektórzy po alkoholu robią się agresywni
To nie ma znaczenia

Otwarcie Aquasfery przy al. Piłsudskiego zaplanowano na 2 marca. Ratusz robi wszystko, by ściągnąć jak najwięcej mieszkańców, którzy do dyspozycji będą mieli basen o wymiarach olimpijskich, z możliwością podziału na mniejsze pływalnie oraz aquapark.

Jedną z atrakcji ma być także restauracja z prawdziwego zdarzenia. To pierwsza pływalnia w Olsztynie z takim miejscem. Na basenie przy ul. Mariańskiej goście mają do dyspozycji jedynie automat wydający napoje, przy ul. Głowackiego jest niewielki bar, w którym serwuje się m.in. hot dogi, słodycze i herbatę. Lokal w Aquasferze miał wyróżniać się nie tylko wielkością i oferowanym menu, ale także prowadzeniem wyszynku alkoholu, w tym piwa. Prezydent Piotr Grzymowicz przygotował już projekt uchwały w tej sprawie, a o swoich zamiarach poinformował tydzień temu, gdy oprowadzał nas po Aquasferze.

Zabawę nie tylko przy filiżance pachnącej kawy, ale i kuflu piwa zapewnia np. aquapark w Zakopanem. Siedem rodzajów piwa oferuje swoim gościom Aqua Bar w Polkowicach. Piwo oferowane jest również w aquaparku w litewskich Druskiennikach.

W przypadku Olsztyna decyzję mieli podjąć radni jeszcze na lutowej sesji. Wszystko jednak wskazuje, że radość piwoszy była za wczesna i będą musieli obejść się smakiem, bo prezydent zmienił zdanie. - Wycofuję się z pomysłu wprowadzenia sprzedaży alkoholu w restauracji przy aquaparku - zakomunikował. - Dopiero teraz poznałem kulisy całej sprawy. Budzą moje wątpliwości.

Grzymowicz przypomina kłopoty ze znalezieniem chętnego na prowadzenie restauracji. - Na przekazanie w dzierżawę tego lokalu rozpisywano kilka przetargów. Bez powodzenia. Musieliśmy obniżać stawki za czynsz, wychodząc od 50 zł za metr kwadratowy, by skończyć praktycznie na połowie tej kwoty - mówi prezydent.

W końcu znaleziono najemcę, który wystąpił do ratusza z wnioskiem o zezwolenie na prowadzenie wyszynku alkoholu. - Na tej podstawie sekretarz miasta przygotowała stosowny projekt uchwały - mówi prezydent. - Kontrowersji by nie było, jeśli w warunkach przetargu na dzierżawę lokalu od razu byłoby zapisane, że będzie możliwość prowadzenia w nim wyszynku.

Prezydent twierdzi, że takie zastrzeżenie spowodowałoby, że lokal cieszyłby się dużym wzięciem wśród najemców nawet przy wysokich stawkach opłat. - A tak, nie dość, że nie daliśmy innym takiej możliwości, pozbyliśmy się zarobku, to na dodatek mogę być podejrzany, że załatwiam jakieś niejasne interesy z wybranym restauratorem. Na to nie mogę sobie pozwolić - stwierdził.

Błażej Gawroński, dyrektor Miejskiego Zespołu Profilaktyki i Terapii Uzależnień, nie ukrywa zadowolenia z tej decyzji. - Komisja rozwiązywania problemów alkoholowych zdecydowanie negatywnie wypowiedziała się opiniując ten wniosek. Padły przykłady m.in. ze Starych Jabłonek, Plusek czy z basenu w hotelu Gołębiewski, gdzie podpici amatorzy kąpieli zachowywali się głośno i wręcz agresywnie wobec innych - mówi Gawroński.

Jego zdaniem należy pamiętać, że ratusz może mieć wpływ na rodzaj oferowanych w restauracji napojów tylko wtedy, kiedy sam ustali, co będzie w niej sprzedawane. - Gdy o handel alkoholem występuje podmiot gospodarczy, to zgodnie z prawem zgoda urzędników oznacza możliwość sprzedaży dowolnego rodzaju trunku, w tym nawet wódki. Nie ma możliwości ograniczenia zawartości "procentów" - zaznacza dyrektor Gawroński.

Prezydent nie wyklucza, że wróci do sprawy. Warunkiem jest jednak rozpisanie ponownego przetargu na prowadzenie restauracji w Aquasferze, ale już z możliwością prowadzenie sprzedaży alkoholu.

WYIMEK

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 11 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos